Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

salibinka napisał(a):
Gucio dzisiaj w Dzienniku, powodzenia!


Oby ktoś zadzwonił, na razie cisza...

Posted

Nie jest teraz łatwo z domami, ale w końcu musi się trafić coś godnego uwagi dla Gucia. Prędzej czy później tak się stanie :). Mam w pamięci Klarę od Bożenki - też czekała i czekała - kilka lat i... ma wreszcie swoją kanapę. Bożenka opowiedziała mi trochę o Guciu. Fajny z niego cudaczek :) - trzymam kciuki!

Posted

salibinka napisał(a):
Nie jest teraz łatwo z domami, ale w końcu musi się trafić coś godnego uwagi dla Gucia. Prędzej czy później tak się stanie :). Mam w pamięci Klarę od Bożenki - też czekała i czekała - kilka lat i... ma wreszcie swoją kanapę. Bożenka opowiedziała mi trochę o Guciu. Fajny z niego cudaczek :) - trzymam kciuki!

Zadzwonił facet chcący oddać swego psa :(:angryy::angryy: i to był jedyny telefon. Jestem podłamana. Gucio w ciągu ostatniego 2, 5 roku był chyba ze trzy rzy w gazecie, ogłosznia w necie wciąż ma i nic :(
Najgorsze jest to, że gdybym musiała go adoptować, mogłoby się to żle skończyć. Zahir jest wielki, zdrowych samców raczej nie akceptuje bez problemów. Wyjątek czynił dla niewidomch małych staruszków, których od 2006 miałam w domu trzy. Gucia może by nie pogryzł, bo dosyć mnie słucha w domu ale mógłby wzbudzac w nim lęk. Poza tym czwarty pies w bloku to wielki problem, bo nie da się z taką gromadą naraz wychodzić. Na dodatek Gucio nie bardzo zna miasto, ne znosi smyczy... Ojej:shake:

  • 5 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Nadal cisza.. nikt nawet nie zapytał o Gucia.

Posted

Gucio jest trochę chory. Wczoraj miałam telefon z hotelu, że ma powiększone węzy chłonne i musi dostawać antybiotyki. Dobrze, że choć tam ktoś się nim intersuje i ma tak dobrą opiekę. Poza tym niestety cisza..

Posted

przepraszam ale jeszcze nie przeczytałam całego wątku ale psiak taki cudny, że trudno uwierzyć, że tak długo szuka swego domku - a ogłaszałyście go gdzieś dalej (na inne województwa)? Z tego co widzę ciocie z Krakowa i okolic bardzo pracowite i solidne ale przez to jest dużo ogłoszeń i dlatego trudno znaleźć porządny domek nawet takiej słodkiej maliźnie.... ;)

Posted

AgaG napisał(a):
Gucio jest trochę chory. Wczoraj miałam telefon z hotelu, że ma powiększone węzy chłonne i musi dostawać antybiotyki. Dobrze, że choć tam ktoś się nim intersuje i ma tak dobrą opiekę. Poza tym niestety cisza..


Gucio już wyzdrowiał, dostał antybiotyk i szybciutko sie pozbieral!

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='salibinka']Gucio ma dziś powtórkę w Dzienniku, może cud się zdarzy tym razem, bardzo mu tego życzę.[/QUOTE]

Nie wiem, czy po ogłoszeniu w dzienniku cz z netu (wciąż odświeżam jego ogłoszenia) dzwoniła jedna osoba, ale po pierwsze chyba głównie po to, by sobie pogadać (poprosiła o mój numer domowy):roll: a poza tym okazała się niesłowna, bo stwierdziła, że niby decyzja na tak to 98 procent i zadzwoni z początkiem kwietnia, ale tego nie zrobiła. Poza tym oświadczyła, że "Pies musi być rudy" więc jej powiedziałam, że Gucio rudy wcale nie jest, tylko beżowy. Pytałam, co się stało z poprzednim psem, pani powiedziała, że "uśpiła sunię, bo była dosyć chora":angryy: komentować nawet nie warto. Gucio nadal czeka.

Posted

[quote name='PaulinaB']Gucio już wyzdrowiał, dostał antybiotyk i szybciutko sie pozbieral![/QUOTE]

PaulinkoB bardzo dziękuję za opiekę nad Guciosławem, myślę o nim codziennie

Posted

[quote name='AgaG']Nie wiem, czy po ogłoszeniu w dzienniku cz z netu (wciąż odświeżam jego ogłoszenia) dzwoniła jedna osoba, ale po pierwsze chyba głównie po to, by sobie pogadać (poprosiła o mój numer domowy):roll: a poza tym okazała się niesłowna, bo stwierdziła, że niby decyzja na tak to 98 procent i zadzwoni z początkiem kwietnia, ale tego nie zrobiła. Poza tym oświadczyła, że "Pies musi być rudy" więc jej powiedziałam, że Gucio rudy wcale nie jest, tylko beżowy. Pytałam, co się stało z poprzednim psem, pani powiedziała, że "uśpiła sunię, bo była dosyć chora":angryy: komentować nawet nie warto. Gucio nadal czeka.[/QUOTE]

Cóż, trzeba przełknąć. Rozumiem doskonale Twoją frustrację. Ja nie tak dawno miałam słodki telefon w sprawie mojego tymczasowicza - usłyszałam, że mam psa wymierzyć w centymetrach ;). Myślałam nawet, żeby spisywać sobie niektóre rozmowy i potem wydać w twardej oprawie na papierze kredowym :)

Posted

[quote name='salibinka']Cóż, trzeba przełknąć. Rozumiem doskonale Twoją frustrację. Ja nie tak dawno miałam słodki telefon w sprawie mojego tymczasowicza - usłyszałam, że mam psa wymierzyć w centymetrach ;). Myślałam nawet, żeby spisywać sobie niektóre rozmowy i potem wydać w twardej oprawie na papierze kredowym :)[/QUOTE]
Takie rozmowy uświadamiają, w jakim społeczeństwie żyjemy. Jak sobie pomyślę, że w ciągu trzech lat ogłaszania psa zadzwonił "były alkoholik" na utrzymaniu mamusi, facet chcący pozbyć się własnego psa i niedorzeczna paniusia, która zdaje się nie miała w zwyczaju leczyć swoich zwierząt, to tracę ndzieję, że Gucio znajdzie dom.

Posted

Znajdzie. Są też normalni ludzie na świecie - no, wierzę w to jeszcze - muszą być ;). Czy Gucio ma Tablicę - teraz OLX? Warto zrobić i wyróżnić - jak chcesz mogę zapłacić za wyróżnienie na miesiąc. Ostatnio z DP idzie do domu Berta od Bożenki - też dość przecież "oporna" na sensowne telefony a jednak w końcu wygląda na to, że udało się. Za jakiś czas powtórzymy Balonika znowu i tak do skutku - nie można się poddawać. Myślę, że najważniejsze jest dobre zdjęcie / zdjęcia.

Posted

[quote name='salibinka']Znajdzie. Są też normalni ludzie na świecie - no, wierzę w to jeszcze - muszą być ;). Czy Gucio ma Tablicę - teraz OLX? Warto zrobić i wyróżnić - jak chcesz mogę zapłacić za wyróżnienie na miesiąc. Ostatnio z DP idzie do domu Berta od Bożenki - też dość przecież "oporna" na sensowne telefony a jednak w końcu wygląda na to, że udało się. Za jakiś czas powtórzymy Balonika znowu i tak do skutku - nie można się poddawać. Myślę, że najważniejsze jest dobre zdjęcie / zdjęcia.[/QUOTE]

Tak, ma na OLX, nawet mu wczoraj odświeżałam, nie ja mu robiłam ogłoszenia, ale inne osoby, jednak do mnie przychodzą linki do odświeżeń. Jeśli masz możliwość zrobić wyróżnienie, to bardzo bedę wdzięczna. :) Co do ładnych zdjęć, nie tak łatwo je zrobić Guciowi ze względu na jego lękliwość. Z bardzo dużej galerii, która powstała dzięki PaulinieB i Romiemu, lepszych zdjęć już nie wybiorę. No niestety urok Gucia trochę przyćmiewa ta jego mina nieszczęliwca wynikająca ze strachu przed aparatem i inną osobą niż pani Bożena, która się nim opiekuje.

Posted

[quote name='salibinka']To bardzo proszę o nr konta, wpłacę na wyróżnienie - a Ty wyróżnisz, bo do tego trzeba mieć dostęp do ogłoszenia - ok.? :)[/QUOTE]

wielkie dzięki. :) JUż podaję i wyróżnię

Posted

[quote name='salibinka']To poszło :).[/QUOTE]

bardzo dziekuję w imieniu Gucia.) doszła Twoja wpłata na wyróżnienie i już Gucio je ma. oby ktoś sensowny zadzwonił.

  • 4 weeks later...
Posted (edited)

Cisza.. zero telefonów. Natomiast dowiedziałam się, że mój nieśmiały Guciosław robi malutkie postępy. Gdy nie ma w domu innych osób niż rodzina pani Bożenki, po powrocie ze spaceru cichutko na łapkach przychodzi do kuchni i do saloniku, a nie zmyka tak jak dawniej od razu do swego pokoiku. :) Gdyby nie to, że wiem, iż hotel traktuje jak dom, chyba bym się załamała, że tyle czasu minęło odkąd go przywiozłam z tej cholernej wsi i nic...zero chętnych.

Edited by AgaG
  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Aktualizowałam pierwszą stronę, ze zgrozą sobie uświadamiając, ile czasu minęło odkąd przywiozłam razem z wellington tego biedaka z lasu. i nic.. :( Uf... niedobrze..
Dziękuję jednocześnie tym nielicznym osobom, które pamiętają o Baloniku/Guciu.
Moja kolezanka obiecała mi, że gdy będzie się wybierać w rejo Niepołomic, to mnie podwiezie do Balonika/ Gucia/ ale muszę być cierpliwa.

Na razie zgłosiłam do moderatora prośbę o zmianę tytułu na: Balonik/Gucio od trzech lat czeka w hotelu na swoją szansę

Edited by AgaG
Posted

To już 3 lata?! Szok, przecież to taki bezproblemowy piesek... Kochany, grzeczny, spokojny, dogaduje się z każdym innym psem czy kotem. Nie ma żadnych wad, a na dodatek jest wyjątkowej urody. Nie wiem czemu, zdawało mi się, że już ma swój dom. Może dlatego, że tyle czasu minęło. Z pewnością w hotelu czuje już jak we własnym domu... Tylko z drugiej strony, jego miejsce mógłby zająć inny piesek w potrzebie. Przykre to wszystko :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...