malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 melduję że nie rzygaliśmy dziś :loveu: ale też nie jedliśmy :roll: Quote
AniaGucio Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 no to już coś... poza tym, jak Gucek 'rzyga' to nigdy w niego nie wciskam jedzenia - z tego co wiem, lepiej psa (czy też ludzia) przegłodzić!! Quote
Saththa Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 zgadzam się z aniagucio ;) i ciesze ze obyło się bez wymiotów;) Quote
zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 AniaGucio napisał(a):no to już coś... poza tym, jak Gucek 'rzyga' to nigdy w niego nie wciskam jedzenia - z tego co wiem, lepiej psa (czy też ludzia) przegłodzić!! To już Waszka wie ;) Ale się nie stosuje :P Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 kurna pitu pitu on się sam przegłodził już 3 dni nie jadł - mam go zagłodzić? Quote
zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 malawaszka napisał(a):kurna pitu pitu on się sam przegłodził już 3 dni nie jadł - mam go zagłodzić? Ja bym co najmniej 12h po ustąpieniu wymiotów nic nie dawała. Przy rzyganiu każde lekarz zaleca głodówkę, nigdy chora nie byłaś czy jak? :P Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 zerduszko napisał(a):Ja bym co najmniej 12h po ustąpieniu wymiotów nic nie dawała. Przy rzyganiu każde lekarz zaleca głodówkę, nigdy chora nie byłaś czy jak? :P byłam ale... ja i głodówka hahaha to niemożliwe jest :roflt: a 12 h po ustąpieniu wymiotów on SAM nic nie jadł więc miał głodówkę Quote
zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Ale jak teraz nie je znów, znaczy, że coś jest na rzeczy. Nie wciskaj mu :P Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 nosz nie wciskam przeca tylko dałam michę, sprawdziłam czy je, nie je więc nie siedzę nad nim i nie wtykam do gardła heeloooł :lol: Quote
Andzike Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 qrcze, ja mam na odwrót... Szagi nic tylko by wcinał, a sraczkę ma taką, że muszę go przegłodzić i już mi smutno na samą myśl... Quote
Poker Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Szybki klin po ZByniu? i dobrze. Trochę za długo te fochy z jedzeniem trwają.Oby naprawdę nie był chory. A może on woli suchy chleb z zupą? Miałam już w DT takich smakoszy. Quote
zerduszko Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 malawaszka napisał(a):nosz nie wciskam przeca tylko dałam michę, sprawdziłam czy je, nie je więc nie siedzę nad nim i nie wtykam do gardła heeloooł :lol: Weź nie ściemniaj, wszyscy wiedzą, że ściemniasz ;) Futrujesz bidnego psa na siłę :( Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Poker napisał(a):Szybki klin po ZByniu? i dobrze. Trochę za długo te fochy z jedzeniem trwają.Oby naprawdę nie był chory. A może on woli suchy chleb z zupą? Miałam już w DT takich smakoszy. nie było na co czekać ;) zerduszko napisał(a):Weź nie ściemniaj, wszyscy wiedzą, że ściemniasz ;) Futrujesz bidnego psa na siłę :( nooo sonde do żołądka mu właśnie zakłądam - rozgryzłaś mnie :evil_lol: Quote
AniaGucio Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Już się nie odzywam! ...no ale muszę zapytać: A co z badaniami? Quote
malawaszka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 AniaGucio napisał(a):Już się nie odzywam! ...no ale muszę zapytać: A co z badaniami? teraz sie odrobaczamy, dziś jedziemy do weta na zastrzyk jeszcze, badania nie wiem - jutro, pojutrze, nie chciałabym zeby wyniki były zafałszowane przez leki Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 masakra z podawaniem mu zastrzyków! wije się, drze się i szczypie :mdleje: pół wsi słyszało, że Remik dostał zastrzyk! ale już jest nieźle - rzyganko poszło w zapomnienie tfu tfu tfu, kupa jeszcze niespecjalna ale to się unormuje, wrócił apetyt - najchętniej tylko na mięsko ale już widzę, że i to ogarniemy - teraz jadł śniadanko i mało nie padłam - wyjadł mięsko, zostało trochę karmy co mu tam dałam kilka kulek żeby się ze smakiem zaprzyjaźniał :lol: i już Dropsewicz czyhał na to co zostało ale go pogoniłam i mówię do Remika - "proszę tu zjeść do końca" pokazując paluchem na miskę, a on :mdleje: powydziwiał, pokajał się na niskich łapach i.... zjadł :mdleje: w ogóle to jest bardzo kochany i bardzo się do mnie przykleił :( taki jest mocno spragniony być ze mną, Jarek mówił że jak wychodzę to leży przy drzwiach jak porzucony piesek :( Quote
Andzike Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 malawaszka napisał(a): w ogóle to jest bardzo kochany i bardzo się do mnie przykleił :( taki jest mocno spragniony być ze mną, Jarek mówił że jak wychodzę to leży przy drzwiach jak porzucony piesek :( Strasznie podobne te nasze psiaki... :( Quote
zerduszko Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Użalajcie się, użalajcie. A one potem pójdą do DS i na łeb wlezą, jakieś ataki na dzieci i tym podobne będą uskuteczniać :diabloti: Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 hura hura hura Remik wraca do formy :loveu: Quote
Saththa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 http://img651.imageshack.us/img651/9409/dsc0005ig.jpg to jest zdjęcie do kroniki pt "wciąż mam jajeczka" :lol: Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Saththa napisał(a):http://img651.imageshack.us/img651/9409/dsc0005ig.jpg to jest zdjęcie do kroniki pt "wciąż mam jajeczka" :lol: no na jedno patrzą :lol: zamiast do kroniki pt ranki na brzuchu ładnie się goją :lol: Quote
Poker Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Cudniaste zdjęcia.Kto kogo w końcu pożarł ? To on ma krótkie łapki? jest niskopodwoziowy ? Quote
malawaszka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Poker napisał(a):Cudniaste zdjęcia.Kto kogo w końcu pożarł ? To on ma krótkie łapki? jest niskopodwoziowy ? pożarli się nawzajem i mam święty spokój :D a Remik ma całkiem długie te łapki - jest wysoki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.