Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AniaGucio napisał(a):
no to już coś... poza tym, jak Gucek 'rzyga' to nigdy w niego nie wciskam jedzenia - z tego co wiem, lepiej psa (czy też ludzia) przegłodzić!!

To już Waszka wie ;) Ale się nie stosuje :P

Posted

malawaszka napisał(a):
kurna pitu pitu on się sam przegłodził już 3 dni nie jadł - mam go zagłodzić?

Ja bym co najmniej 12h po ustąpieniu wymiotów nic nie dawała. Przy rzyganiu każde lekarz zaleca głodówkę, nigdy chora nie byłaś czy jak? :P

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja bym co najmniej 12h po ustąpieniu wymiotów nic nie dawała. Przy rzyganiu każde lekarz zaleca głodówkę, nigdy chora nie byłaś czy jak? :P



byłam ale... ja i głodówka hahaha to niemożliwe jest :roflt: a 12 h po ustąpieniu wymiotów on SAM nic nie jadł więc miał głodówkę

Posted

Szybki klin po ZByniu? i dobrze. Trochę za długo te fochy z jedzeniem trwają.Oby naprawdę nie był chory. A może on woli suchy chleb z zupą? Miałam już w DT takich smakoszy.

Posted

malawaszka napisał(a):
nosz nie wciskam przeca tylko dałam michę, sprawdziłam czy je, nie je więc nie siedzę nad nim i nie wtykam do gardła heeloooł :lol:

Weź nie ściemniaj, wszyscy wiedzą, że ściemniasz ;) Futrujesz bidnego psa na siłę :(

Posted

Poker napisał(a):
Szybki klin po ZByniu? i dobrze. Trochę za długo te fochy z jedzeniem trwają.Oby naprawdę nie był chory. A może on woli suchy chleb z zupą? Miałam już w DT takich smakoszy.


nie było na co czekać ;)

zerduszko napisał(a):
Weź nie ściemniaj, wszyscy wiedzą, że ściemniasz ;) Futrujesz bidnego psa na siłę :(


nooo sonde do żołądka mu właśnie zakłądam - rozgryzłaś mnie :evil_lol:

Posted

AniaGucio napisał(a):
Już się nie odzywam!

...no ale muszę zapytać: A co z badaniami?


teraz sie odrobaczamy, dziś jedziemy do weta na zastrzyk jeszcze, badania nie wiem - jutro, pojutrze, nie chciałabym zeby wyniki były zafałszowane przez leki

Posted

masakra z podawaniem mu zastrzyków! wije się, drze się i szczypie :mdleje: pół wsi słyszało, że Remik dostał zastrzyk!

ale już jest nieźle - rzyganko poszło w zapomnienie tfu tfu tfu, kupa jeszcze niespecjalna ale to się unormuje, wrócił apetyt - najchętniej tylko na mięsko ale już widzę, że i to ogarniemy - teraz jadł śniadanko i mało nie padłam - wyjadł mięsko, zostało trochę karmy co mu tam dałam kilka kulek żeby się ze smakiem zaprzyjaźniał :lol: i już Dropsewicz czyhał na to co zostało ale go pogoniłam i mówię do Remika - "proszę tu zjeść do końca" pokazując paluchem na miskę, a on :mdleje: powydziwiał, pokajał się na niskich łapach i.... zjadł :mdleje:

w ogóle to jest bardzo kochany i bardzo się do mnie przykleił :( taki jest mocno spragniony być ze mną, Jarek mówił że jak wychodzę to leży przy drzwiach jak porzucony piesek :(

Posted

malawaszka napisał(a):

w ogóle to jest bardzo kochany i bardzo się do mnie przykleił :( taki jest mocno spragniony być ze mną, Jarek mówił że jak wychodzę to leży przy drzwiach jak porzucony piesek :(


Strasznie podobne te nasze psiaki... :(

Posted

Poker napisał(a):
Cudniaste zdjęcia.Kto kogo w końcu pożarł ? To on ma krótkie łapki? jest niskopodwoziowy ?


pożarli się nawzajem i mam święty spokój :D a Remik ma całkiem długie te łapki - jest wysoki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...