yewcia1 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Aga-ta napisał(a):Pojedziemy z Xenia w tygodniu:) Więc czekamy na foteczki:lol: Quote
Aquirre Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Majaa jak psina jest już w nowym domku to trzeba wątek przenieść . Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń . Quote
Majaa Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Aquirre napisał(a):Majaa jak psina jest już w nowym domku to trzeba wątek przenieść . Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń . Oczywiście, ale czekam jeszcze do wizyty dziewczyn u Fajnej! Quote
yewcia1 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Majaa napisał(a):Oczywiście, ale czekam jeszcze do wizyty dziewczyn u Fajnej! Więc cierpliwie czekamy na relację:multi: Quote
Majaa Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 yewcia1 napisał(a):Więc cierpliwie czekamy na relację:multi: Na razie nie ma odzewu :shake: Quote
Cez Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 jakies wiesci z wizyty poadopcyjnej sa ? po cichu nawet na zdjecia liczylam... Quote
wellington Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 po cichu nawet na zdjecia liczylam... Niestety, Cez, na zdjecia bedziesz musiala troszke poczekac az zabiore Fajna na sterylke w tych dniach. Fajna wyladowala u belkotajacej alkoholiczki, analfabetki, warunki straszne....:placz: Kobieta dostala ja z ogloszenia w telegazecie , tam jest rubryka pod tytulem : Psy do oddania za darmo. No comment. Quote
Majaa Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 wellington napisał(a):Niestety, Cez, na zdjecia bedziesz musiala troszke poczekac az zabiore Fajna na sterylke w tych dniach. Fajna wyladowala u belkotajacej alkoholiczki, analfabetki, warunki straszne....:placz: Kobieta dostala ja z ogloszenia w telegazecie , tam jest rubryka pod tytulem : Psy do oddania za darmo. No comment. Wellington! Dostałam informacje o tym domu i sama nie wiem, co z tym fantem zrobić ! Tak naprawdę powinno się psa stamtąd pewnie zabrać! Nie wiem Nic już nie wiem Nie mam czasu się podrapać ! :placz: Doradź błagam, bo ja tam nie byłam ! Quote
wellington Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Wezme Fajna na sterylke, z Aga-ta podzielimy koszty, przechowam ja po zabiegu zeby doszla do siebie i mysle ze oddam ja tej pijaczce, przynajmniej bede pewna ze Fajna juz sie nie rozmnozy. Jesli jej nie oddam tej kreaturze to ona sobie moze inna psine wezmie z telegazety, o ktorej nie bedziemy wiedzialy, a tak mozemy zawsze pojsc ja odwiedzic niby na "kontrole". Jesli zobacze ze psina jest bardzo zabiedzona to jej nie oddam po zabiegu, wtedy bedziemy sie zastanawiac dalej. Quote
Majaa Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 wellington napisał(a):Wezme Fajna na sterylke, z Aga-ta podzielimy koszty, przechowam ja po zabiegu zeby doszla do siebie i mysle ze oddam ja tej pijaczce, przynajmniej bede pewna ze Fajna juz sie nie rozmnozy. Jesli jej nie oddam tej kreaturze to ona sobie moze inna psine wezmie z telegazety, o ktorej nie bedziemy wiedzialy, a tak mozemy zawsze pojsc ja odwiedzic niby na "kontrole". Jesli zobacze ze psina jest bardzo zabiedzona to jej nie oddam po zabiegu, wtedy bedziemy sie zastanawiac dalej. Wellington! Tak być nie może ! Nie możecie pokrywać kosztów sterylki ! Pokryję je sama w całości ! Już i tak robicie bardzo dużo dla Fajnej ! Jesteście cudowne ! Co do oddania psa tej kobiecie, to masz niestety rację! Jak nie oddasz tego, to weźmie następnego! Więc lepiej oddać wysterylizowaną sunię! Choć serce mi się kraje, ale masz rację! Zdrowy rozsądek górą! Nie wiem co mam z ankarage zrobić, nie wiem co mam zrobić z Fajną ! Nie mam pojęcia ! Psów przybywa w piorunującym tempie ! Mniej więcej w tym samym mi ręce opadają! Mam pełną świadomość tego, że zaczynam nie myśleć i nie działać racjonalnie ! I to mnie zaczyna poważnie wkurzać ! Bo w takich sytuacjach staję się bezradna! Bo.... staję przed wyborem - szukać domu dla kilku kolejnych (obecnie dobrze ponad 40-stu) psiaków czy walczyć o tego jednego i walczyć z kimś kto go powiedzmy nie tak jak być powinno wyadoptował :placz: Jak ja nie lubię być taka bezradna :angryy: Quote
kiwi Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 to jest wlasnie najgorsze :( powiem wam ze ja bardzo nieufnie podchodze do osob z dogo.. wellington opowiadala mi o fajnej, nie wime co zrobic :( nie mam pomyslu Quote
kasia_777 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 To bardzo przykre że tak trafiła i to taka super sunia :-( Nie wiem co z tym drugim pieskiem co jechał z Fajną do Krakowa tym labkiem, co podobno mieszka z wielodzietna super rodziną gdzieś niedaleko Fajnej. Chyba trzeba szukać jej nowego domku bo jak jest w takiej rodzinie to pewnie o nią nie zadbają i moga ją bić :-( Szkoda mi strasznie tej suni. Wiem już dlaczego zawsze tak sprawdzacie domki i potem kontrolujecie. Nie wiadomo czy tam nie ma gorzej niż jakby bezdomną była. To strasznie kochany piesek, jak ją wiozłam to całą droge prawie siedziała i wtulała mi sie w dloń i spała tak na siedząco i wtedy czuła sie bezpieczna ona tak strasznie potrzebuje ciepla i spokoju :-( Jesli bede mogla w czyms pomoc to napiszcie. Quote
kiwi Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 no niestety labek podobno nie ma duzo lepiej... nie ma alkoholu ale pracy tez nie, za to dzieci 6... Quote
kasia_777 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Ojej to też może być lipa, bo labek wydawało mi sie że ma charakterek, warczał na mnie jak mu w oczy patrzyłam, no to moze przez to ze byl bity ale wydawalo mi sie ze powinien go wziąć mądry człowiek :-( Ale może źle nie jest, ja też pochodze z wielodzietnej rodziny i tez zawsze psa miałam i nigdy źle mu nie bylo, wiec można miec nadzieje :razz: Quote
Aquirre Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Właśnie przeczytałam nowe wieści i aż mnie zmroziło ! Majaa może jeszcze spróbować ogłaszać Fajną i dalej szukać jej domu ? Ona nie może zostać w takich warunkach . Wellington - WIELKIE DZIĘKI - za pomoc . Kiedy Fajna będzie sterylizowana i jak długo może u Ciebie zostać ? Quote
klusek04 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Oj, straszne rzeczy czytam. Myslałam że Fajna ma super domek, a tu złe wieści. Ale na pocieszenie powiem że alkoholicy to zazwyczaj bardzo wrażliwi ludzie i zwierząt nie krzywdzą. Chyba że to już całkiem patologia ale to by sobie psa z ogłoszeń nie brali. Pewnie macie rację. Plan jest dobry: sterylka i patrzeć co będzie dalej. może ci ludzie wcale nie tacy źli. Quote
Majaa Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 klusek04 napisał(a):Oj, straszne rzeczy czytam. Myslałam że Fajna ma super domek, a tu złe wieści. Ale na pocieszenie powiem że alkoholicy to zazwyczaj bardzo wrażliwi ludzie i zwierząt nie krzywdzą. Chyba że to już całkiem patologia ale to by sobie psa z ogłoszeń nie brali. Pewnie macie rację. Plan jest dobry: sterylka i patrzeć co będzie dalej. może ci ludzie wcale nie tacy źli. Ja nie wiem co z tym zrobić .... Może odrobina czasu w odciążeniu mnie w obowiązkach pozwoliłaby mi się dobrze zastanowić nad tym ! Czuję się bezsilna mając w głowie kilkadziesiąt kolejnych psów do adopcji! Klusek04 pytanie kiedy i gdzie jest granica między alkoholizmem "wrażliwych ludzi" i patologią ! Tego się najbardziej obawiam ... Alkoholików z psami widuje dużo .. nie mają źle, to fakt ....ale czasami do czasu .... Jestem bezradna , a przynajmniej tak się czuję ... Quote
wellington Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Majaa: chyba bysmy z Aga-ta w nocy oka ze wstydu nie zmruzyly, gdybysmy pozwolily Ci jeszcze dokladac do Fajnej, przy tym wszystkim co robisz dla fauny, i chyba dla flory tez . Tak ustalilysmy z Aga-ta i basta. Termin zabiegu jest pojutrze o 9 rano, Fajna zabieram jutro popoludniu do siebie, zrobimy przymiarke z tuzurka postoperacyjnego , i bedzie proba koegzystencji z moja Fela i z paroma kotami...... Alkoholiczka : Nie potrafie powiedziec nic na temat jej wrazliwosci, poniewaz lezala prawie w delirium tremens i nie kojarzyla niczego. Jej absztyfikant prowadzil z nami rozmowe, on tez dla psiny gotuje, twierdzi. Mysle ze nie jest takie proste odebrac komus psa jesli mu sie ewidentnie krzywda nie dzieje, istnieje przeciez umowa adopcyjna. Acha : Fajna nazywa sie teraz "Pijna"..... Quote
kiwi Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 wellington napisał(a): Acha : Fajna nazywa sie teraz "Pijna"..... :mdleje: :mdleje: Quote
Majaa Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 wellington napisał(a):Majaa: chyba bysmy z Aga-ta w nocy oka ze wstydu nie zmruzyly, gdybysmy pozwolily Ci jeszcze dokladac do Fajnej, przy tym wszystkim co robisz dla fauny, i chyba dla flory tez . Tak ustalilysmy z Aga-ta i basta. Termin zabiegu jest pojutrze o 9 rano, Fajna zabieram jutro popoludniu do siebie, zrobimy przymiarke z tuzurka postoperacyjnego , i bedzie proba koegzystencji z moja Fela i z paroma kotami...... Alkoholiczka : Nie potrafie powiedziec nic na temat jej wrazliwosci, poniewaz lezala prawie w delirium tremens i nie kojarzyla niczego. Jej absztyfikant prowadzil z nami rozmowe, on tez dla psiny gotuje, twierdzi. Mysle ze nie jest takie proste odebrac komus psa jesli mu sie ewidentnie krzywda nie dzieje, istnieje przeciez umowa adopcyjna. Acha : Fajna nazywa sie teraz "Pijna"..... Wellington. Dzięki, ale naprawdę czuję się głupio :roll: Już i tak zrobiłyście bardzo wiele .... ....... i jest jeden jeszcze problem, co z tym zrobić dalej ....... :placz: W oświadczeniu adopcyjnym, jakie podpisujemy jest napisane: "Zgadzam się na przeprowadzenie kontroli w nowym miejscu pobytu adoptowanego zwierzęcia i zabrania go z powrotem przez osoby kontrolujące w razie stwierdzenia nie spełniania przeze mnie wymienionych poniżej zobowiązań." I w ciemno mogę napisać, ze raczej napewno nie spełniają pkt. 2 i 3, czyli: "pkt. 2. Zaopatrzeć zwierze w obrożę z adresem i nr tel., którą zwierzę będzie miało cały czas na sobie. pkt. 3. Zarejestrować zwierzę we właściwym urzędzie oraz zapewnić mu staranną opiekę medyczno - wet., a szczególnie obowiazkowe szczepienia ochronne! " Quote
Aquirre Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Decydujący głos w sprawie ma oczywiście Majaa , ale jeśli jest tak jak piszą dziewczyny , ja dałabym jeszcze ogłoszenia . Fajna a właściwie Pijna (co to za imię ?) jest zbyt fajna i kochana żeby tak skończyć . Ona potrzebuje normalnego domu . Quote
Aquirre Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36190 Na wątku kilka osób interesowało się sunią , ale Nitka ma już dom . Może to szansa dla Fajnej ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.