Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cez']


Sliczna ta Fajna :lol: i co z nia dalej bedzie ?
Ustaliłyśmy z wellington plan działania wczoraj ! Po weekendzie sunia ma wrócić do opiekuna i zobaczymy, jak zareaguje!
W każdej opcji mamy dalszy, choć wstępny plan :razz:

Posted

Może wcale nie będzie jej tam źle? Nie zawsze pijacy są źli dla zwierząt. Czasem je kochają bardziej niż swoich domowników. Fajna trzymamy kciuki za twoje dobre zadomowienie.

Posted

klusek04 napisał(a):
Może wcale nie będzie jej tam źle? Nie zawsze pijacy są źli dla zwierząt. Czasem je kochają bardziej niż swoich domowników. Fajna trzymamy kciuki za twoje dobre zadomowienie.

Klusek04 Na dzień dzisiejszy nie mamy wyboru - poczekamy ! Wellington jest wspaniała i trzyma rękę na pulsie! :loveu: Za co wielkie jeszcze raz dzięki!
Pożyjemy, zobaczymy ! I wiem, ze to brzmi banalnie, ale ciężko mi zrobić cokolwiek na odległość! :placz:
Najważniejsze, że sunia jest pod dobrymi skrzydłami!

Posted

Wczoraj wieczorem zawiozlam Pine do jej wlascicieli. Po wyjsciu z samochodu
mialam wrazenie ze ona w ogole nie rozpoznaje wlasnego "osiedla", nie ciagnela zdecydowanie do jej bloku, ale weszla tez bez oporow do mieszkania.

Przywitala sie z absztyfikantem i pania domu, potem polozyla sie w przejsciu do przedpokoj i zasnela. Mam mieszane uczucia ale i nadzieje ze Pina bedzie traktowana przyzwoicie, kochana , pieszczona , glaskana, przytulana.......

Dowiedzialam sie, ze Pina zostala wydana w klatce schodowej , osoba wyadoptujaca ja nawet sie nie pofatygowala zeby osobiscie isc i sprawdzic nowy domek na wlasne oczy. Po prostu zeszla pietro nizej i psa wydala zupelnie obcym ludziom .

NIECH TO BEDZIE PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH ZEBY ZADNEGO PSA NIKOMU NIESPRAWDZONEMU W DOBREJ WIERZE NIE DAWAC NA TYMCZAS !!!

Posted

[quote name='wellington']Wczoraj wieczorem zawiozlam Pine do jej wlascicieli. Po wyjsciu z samochodu
mialam wrazenie ze ona w ogole nie rozpoznaje wlasnego "osiedla", nie ciagnela zdecydowanie do jej bloku, ale weszla tez bez oporow do mieszkania.

Przywitala sie z absztyfikantem i pania domu, potem polozyla sie w przejsciu do przedpokoj i zasnela. Mam mieszane uczucia ale i nadzieje ze Pina bedzie traktowana przyzwoicie, kochana , pieszczona , glaskana, przytulana.......

Dowiedzialam sie, ze Pina zostala wydana w klatce schodowej , osoba wyadoptujaca ja nawet sie nie pofatygowala zeby osobiscie isc i sprawdzic nowy domek na wlasne oczy. Po prostu zeszla pietro nizej i psa wydala zupelnie obcym ludziom .

NIECH TO BEDZIE PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH ZEBY ZADNEGO PSA NIKOMU NIESPRAWDZONEMU W DOBREJ WIERZE NIE DAWAC NA TYMCZAS !!!
Ja też mam mieszane uczucia! Nie jestem w stanie tu ani dyskutować tu na temat osoby adoptującej, ani miejsca gdzie jest Fajna! Mogę mieć nadzieję, jak Cez napisała, że moze będzie dobrze! Wiem, jak to jest z adopcjami i sama mam często mieszane uczucia wywożąc psa do domku nawet tego najlepszego niby!!
Jestem w kontakcie z wellington. Mam nadzieję, ze trzymamy (a włąściwie Wy Trzymacie, za co jeszcze raz bardzo bardzo Wam dziękuję, rękę na pulsie!

  • 3 weeks later...
Posted

Cez, dziekuje za zainteresowanie sie Fajna :loveu:.

Niestety, nie dalam jeszcze rady sie do niej wybrac, bo przez przeszlo tydzien siedzialam/lezalam w domu z powodu wyjatkowo paskudnego zaziebienia :angryy:, a potem lazienka mi padla i wzielam sie za remont kapitalny.

Ale nie zapominam o niej i w tych dniach do niej pojade.
Moze wybierzesz sie ze mna ?

Posted

to faktycznie nie mialas sprzyjajacych warunkow... mam nadzieje, ze czujesz sie juz lepiej, no i trzymam kciuki, zeby z remontem klopotow nie bylo.

na wielkanoc wybieram sie do rodzicow, ale jak bede w krakowie to chetnie Fajna odwiedze :)

Posted

bede w Krakowie w sobote do poludnia, albo ciut dluzej... ( za chwilke zapytam TZ o ktorej do jego mamy na imieniny jedziemy ;) ), a w niedziele poznym popoludniem i jestem do dyspozycji :) masz jeszcze moj numer ?

Posted

Wellington i Cez Wielkie buziaki dla Was :loveu: :loveu: :loveu:
Czekamy na informacje!
I mam wyrzut sumienia że tu nie zaglądam, ale ostatnio nawet nie mam kiedy się podrapać tu i ówdzie, ale to naprawdę nie jest tak, zę zapomniałam :oops:
Wellington Mam nadzieję, że zdrówko już wróciło!

  • 1 month later...
  • 1 year later...
Posted

Zupelnie nie wiem jak ten watek mogl byc przezemnie przeoczony - a tyle sie przeciez w zyciu Fajnej w miedzyczasie wydarzylo !

Wiec Fajna w koncu dzieki pomocy Frotki odebralam na wiosne 2007 alkoholiczce i jej absztyfikantowi i wzielam ja ze mna w podroz :










To mniejsze bure na ostatniej fotce to moja Felcia.

Posted



Tu bez zenady okupuje koszyczek Felci:





2.lipiec 2007, znowu musielismy opuscic Krakow .
Upaly koszmarne, chodzimy na spacerki bardzo wczesnie rano zeby nie dostac udaru.
W dawnych ogrodach cesarskich Fajna wyglada tak :



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...