Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wieslawa wspaniala-WIESKA NA AGROWCZASACH....LALALALA.....ma sie swietnie,jak tak na nia patrze to sie zastanawiam czym mnie jeszcze zaskoczy,bo dzis chyba chciala pobiec,bynajmniej taki wykonala ruch,no nie udalo sie to za specjalnie ale wygladalo komicznie,przod chcial pedzic a tyl....zostal w tyle....w ogole jak na taka staruszeczke to smiga jak łania,wyobrazcie sobie ze ona na spacerze potrafi dreptac non stop przez godz i te nasze spacery sa coraz dluzsze w sensie dalej chodzimy,biore jej wode bo szybko dostaje zadyszki i tak smigamy sobie tu i owdzie.nawet ucho swinskie obgryza,tzn cos tam meczy juz od kilku dni ale jednak....a niech ma dziewucha jakies przekaski bo jak tu inaczej umilic jej czas w domu?????

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu, mam robótké dla WAs :>>>

Zbieram psiutki malo adopcyjne, chore, stare, na lekach - do mojego dzialu "adopcje wirtualne":
http://www.fundacjakastor.org/pl/dzialalnosc/adopcje-wirtualne

Wypelnicie ladnie metryczké?

Tekst przykladowy:


1. Sunia z Jędrzejowa, woj. świętokrzyskie:


Link do albumu zdjęć: Luka


Imię: Luka

Płeć: suka

Wiek: 1,5 - 2 lata



Schorzenie: sunia po wypadku, zwichnięte biodro oraz uszkodzony trzon kręgu. Przeszła resekcję główki kości biodrowej oraz stabilizację kręgosłupa, poprzez wstawienie metalowych płytek. Rokowania na pełne odzyskanie sprawności są pozytywne.


Leczenie i profilaktyka: karma na wzmocnienie kości, leki: Augumentin, Scanodyl


Najpilniejsze potrzeby: dobra karma, leki, podkłady higieniczne, dom tymczasowy lub stały, w którym sunia mogłaby dojść do siebie.


Sunia po kosztownej operacji przebywa pod opieką Stowarzyszenia Obrony Zwierząt. Mimo tego co przeszła i ogromnego bólu, jaki odczuwa na co dzień, jest dzielna i ufna w stosunku do człowieka. Jest psem o wspaniałym charakterze, to typowy owczarek – kontaktowy, otwarty, ufny i nastawiony na pracę z człowiekiem. Ma dobry stosunek do innych zwierząt. Jest bardzo bystra, całą sobą okazuje radość i wdzięczność za najmniejszy gest.

Posted

karmelcia napisał(a):
a ja wszem i wobec sie pochwale DOSTALAM SIE DO TECH,WETERYNARYJNEGO wiec niebawem bede WYKWALIFIKOWANA OPIEKUNKA kurcze ciesze sie jak durna!!!!

Karmelcia gratuluję! :multi: :klacz:
Na pewno przyda Ci się ta wiedza w pracy z psiakami. :cool3:



A jak już się tak chwalimy, to ja z kolei wybieram się na studia podyplomowe na kierunek "Pielęgniarstwo i chów zwierząt towarzyszących", a w tej chwili robię kurs na psiego szkoleniowca. :p

Posted

karmelcia napisał(a):
Brawo Asiu!!!ale my teraz bedziemy PROFESIONALNE!!!! a zdawaloby sie ze to MY pomagamy psiakom a w moim wypadku to one mnie natchnely...DZIEKI PSIONKI

Wspaniale! Jednak te nasze kochane psiaczki mają na nas przeogromny wpływ. :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

ano maja,maja i dzieki im za to!!!
ale pisze tu w innej sprawie...a mianowicie,babeczka ,ktora mi za free strzyze psionki wyjechala i bedzie dopiero za 2 tyg...wiec sie zastanawiam czy jest sens do niej jechac z Wiesia,bo za 2-3 tyg juz bedzie dosc zimno i obawiam sie ze dziewczyna moglaby sie przeziebic,jak ja opitole,do teraz ma jeszcze bardzo krociutka siersc,w niektorych miejscach widac skore,wiec jak ja ja poprawie to niepredko to odrosnie,a z grzywka sobie radziny robiac jej kucyka,wiec moze dajmy sobie spokoj na czas zimy?????poza tym troszke Wieske odchudzam i nabrala wiecej wigoru,juz nie drepcze tylko probuje biec truchcikiem wiec chyba jej sluzy DIETKA poza tym smiga na dol po schodach bez problemow,zrobila sie zywsza,wiec mysle aby utrzymywac ten stan.zeby miala cos z tych spacerkow,wczoraj nawet chciala biec za pilka,bo dzieciarnia grala no ale jednak pilka jest duzo szybsza.....no ale rozrywka byla.aaa i jeszcze chcialam dodac ze Wieslawa nie wydaje z siebie zadnych dzwiekow tzn nie szczeka,tylko chrapie jak spi.i MERDA OGONKIEM....jak do niej podchodzimy i drapiemy za uszkiem to tak fajnie rusza tym kikutkiem ,to juz wiemy ze ona wie ze nie jest sama,yupii

Posted

[quote name='karmelcia'] .........i MERDA OGONKIEM....jak do niej podchodzimy i drapiemy za uszkiem to tak fajnie rusza tym kikutkiem ,to juz wiemy ze ona wie ze nie jest sama,yupii


i jak tu się nie wzruszyć ? :loveu::loveu::loveu::iloveyou:

Posted

karmelcia napisał(a):
ano maja,maja i dzieki im za to!!!
ale pisze tu w innej sprawie...a mianowicie,babeczka ,ktora mi za free strzyze psionki wyjechala i bedzie dopiero za 2 tyg...wiec sie zastanawiam czy jest sens do niej jechac z Wiesia,bo za 2-3 tyg juz bedzie dosc zimno i obawiam sie ze dziewczyna moglaby sie przeziebic,jak ja opitole,do teraz ma jeszcze bardzo krociutka siersc,w niektorych miejscach widac skore,wiec jak ja ja poprawie to niepredko to odrosnie,a z grzywka sobie radziny robiac jej kucyka,wiec moze dajmy sobie spokoj na czas zimy?????poza tym troszke Wieske odchudzam i nabrala wiecej wigoru,juz nie drepcze tylko probuje biec truchcikiem wiec chyba jej sluzy DIETKA poza tym smiga na dol po schodach bez problemow,zrobila sie zywsza,wiec mysle aby utrzymywac ten stan.zeby miala cos z tych spacerkow,wczoraj nawet chciala biec za pilka,bo dzieciarnia grala no ale jednak pilka jest duzo szybsza.....no ale rozrywka byla.aaa i jeszcze chcialam dodac ze Wieslawa nie wydaje z siebie zadnych dzwiekow tzn nie szczeka,tylko chrapie jak spi.i MERDA OGONKIEM....jak do niej podchodzimy i drapiemy za uszkiem to tak fajnie rusza tym kikutkiem ,to juz wiemy ze ona wie ze nie jest sama,yupii

Karmelciu normalnie aż mi łezki poleciały po tym opisie. Ale to ze szczęścia. :loveu:

Strasznie się cieszę, że malutka nabiera wigoru. :multi:



Co do fryzjera, to może napiszę do hodowcy spanieli z Opola, może zgodzi się ostrzyc babulinkę za free? Nie zaszkodzi spróbować. ;) A włoski na tułowiu może wystarczy tylko wyrównać, a nie ciąć na krótko i resztę kłaczków jakoś ładnie podstrzyc. A na zimę może uda mi się wybłagać dla suńki kombinezonik szyty na miarę. :cool3:

Posted

ja mam ta babeczke ,ona tez za free ja opitoli ,tyle ze jej teraz nie ma ,wyjechala,wiec jesli mam ja strzyc,to jak ona tylko wroci to bedziemy sie strzyc!MOWISZ I MASZ!!A CO DO KONDYCJI wIESI,TO NAWET TEJ DUPKI JEJ TAK TERAZ NIE RZUCA ,JEDNAK NADWAGA TO NIC DOBREGO teraz sie rusza ,jedzonko dostaje w malych porcjach,oj jeszzce moze nas zaskoczyc ....

Posted

[quote name='karmelcia']ja mam ta babeczke ,ona tez za free ja opitoli ,tyle ze jej teraz nie ma ,wyjechala,wiec jesli mam ja strzyc,to jak ona tylko wroci to bedziemy sie strzyc!MOWISZ I MASZ!!A CO DO KONDYCJI wIESI,TO NAWET TEJ DUPKI JEJ TAK TERAZ NIE RZUCA ,JEDNAK NADWAGA TO NIC DOBREGO teraz sie rusza ,jedzonko dostaje w malych porcjach,oj jeszzce moze nas zaskoczyc ....
Ok, to nich będzie ta Pani, poczekamy ze strzyżeniem, aż wróci.



A tymczasem zapraszam na bazarek dla Karmenki:
http://www.dogomania.pl/threads/214600-Obroże-szelki-smycze-szarpaki-piłki.-Dla-16-letniej-spanielki-do-20-września.

Posted

no musze wam powiedziec dziewczeta ze Wieska zadziwia mnie z kazdym dniem,wczoraj dostalam calusa prosto w usta a dzis....ona sie chyba probuje bawic,wywala sie na plecki lapkami lapie sie za swoj pycholek,jakies takie akrobacje na tych pleckach wyprawia,to szybko dolaczylam sie do tych CHARCOW ...a co....wymizialam po brzucholu,wyglaskalam i dziewczyna szczesliwa,teraz jak zwykle lezy na moich stopach pod biurkiem i chrapie jak CHLOP Z BUDOWY

Posted

karmelcia napisał(a):
no musze wam powiedziec dziewczeta ze Wieska zadziwia mnie z kazdym dniem,wczoraj dostalam calusa prosto w usta a dzis....ona sie chyba probuje bawic,wywala sie na plecki lapkami lapie sie za swoj pycholek,jakies takie akrobacje na tych pleckach wyprawia,to szybko dolaczylam sie do tych CHARCOW ...a co....wymizialam po brzucholu,wyglaskalam i dziewczyna szczesliwa,teraz jak zwykle lezy na moich stopach pod biurkiem i chrapie jak CHLOP Z BUDOWY

Rozkoszna i szczęśliwa psinka! :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

karmelcia napisał(a):
...ona sie chyba probuje bawic,wywala sie na plecki lapkami lapie sie za swoj pycholek,jakies takie akrobacje na tych pleckach wyprawia...

Sądzę, że w ten sposób usiłuje oczyścić oczka. Jak moje psiaki tak robią, to sprawdzam czy mają "śpiochy" w oczkach i okazuje się, że tak. Przemycie oczek pomaga. Takie "śpiochy" przeszkadzają w patrzeniu i drażnią oczy.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Asiu, mam robótké dla WAs :>>>[INDENT]Zbieram psiutki malo adopcyjne, chore, stare, na lekach - do mojego dzialu "adopcje wirtualne":
http://www.fundacjakastor.org/pl/dzialalnosc/adopcje-wirtualne

Wypelnicie ladnie metryczké?

Zupełnie mi to wyleciało z głowy :oops:, ale już naprawiam ten straszny błąd. :wallbash:









[FONT=Times New Roman]Link do albumu zdjęć:[/FONT][FONT=Times New Roman] http://imageshack.us/g/835/schronisko1.jpg/[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Imię:[/FONT][FONT=Times New Roman] Karmen vel Wieśka[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Płeć:[/FONT][FONT=Times New Roman] suczka[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Wiek[/FONT][FONT=Times New Roman]: ok. 16 lat[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Schorzenie:[/FONT][FONT=Times New Roman] jest głucha, ma osłabiony wzrok (nie widzi na daleką odległość), 2 duże guzy na brzuszku (przepuklina pachwinowa), słabe tylne łapki i nadwagę[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Leczenie i profilaktyka:[/FONT][FONT=Times New Roman] odchudzanie, leki wzmacniające organizm, leki na stawy[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Najpilniejsze potrzeby:[/FONT][FONT=Times New Roman] karma, pomoc finansowa na utrzymanie w hoteliku, a przede wszystkim kochający opiekun, który rozumie potrzeby i słabości starszych psiaków i który zapewni suni godną emeryturę. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Karmen to 16-letnia cocker spanielka babulinka. Została znaleziona pod koniec czerwca w bardzo złym stanie, była brudna, zaniedbana i ledwo chodziła. W schronisku nie dawano jej większych szans, sunia miała być uśpiona z racji swojego wieku, kondycji fizycznej (prawie nie chodziła, ma dużą przepuklinę pachwinową) i psychicznej (nie było z nią kontaktu). Nie mogliśmy jednak pozwolić by po latach wierności umierała w osamotnieniu. Zabraliśmy sunie do domowego hoteliku, gdzie od opiekunki tymczasowej otrzymała imię Wieśka. Po niecałym miesiącu pobytu w hoteliku sunia odzyskała wigor, drepcze sobie zadowolona na spacerkach, próbuje się nawet bawić, jest rozpieszczana i noszona na rękach (dosłownie też, bo ciężko jej wchodzić po schodach). A najważniejsze, że znów ma przy sobie człowieka i czuje się kochana. Sunia jest w hoteliku od niedawna, ale niestety z racji dużej ilości bezdomnych spanieli pod naszą opieką już brakuje nam pieniążków na jej utrzymanie. Prosimy o wsparcie finansowe i pomoc w szukaniu domku na godną emeryturę. Ta starsza sunia bardzo chciałaby, by ktoś ją pokochał, chciałaby się wtulić w swojego człowieka i czuć ciepło jego rąk, jego zapach, po prostu chciałaby czuć się bezpieczna i kochana. Czy to tak wiele? [/FONT]








Karmelcia czy możemy liczyć na jakieś nowe fotki? :cool3:
Może Uru mogłaby zrobić, jak będzie kiedyś u Was?

Posted

i proszé, sunia ma numer 6 i jest juz na stronce w 2 jézykach:

6. Cocker Spaniel, Karmen, tymczasowo w okolicach Opola:








Link do albumu zdjęć: Karmen


Imię: Karmen vel Wieśka


Płeć: suczka


Wiek: 16 lat


Schorzenie: jest głucha, ma osłabiony wzrok (nie widzi na daleką odległość), 2 duże guzy na brzuszku (przepuklina pachwinowa), słabe tylne łapki i nadwagę


Leczenie i profilaktyka: odchudzanie, leki wzmacniające organizm, leki na stawy


Najpilniejsze potrzeby: karma, leki, pomoc finansowa na utrzymanie w hoteliku, a przede wszystkim kochający opiekun, który rozumie potrzeby i słabości starszych psiaków i który zapewni suni godną emeryturę.


Wolontariusze piszą: Karmen to 16-letnia cocker spanielka, babulinka. Została znaleziona pod koniec czerwca w bardzo złym stanie, była brudna, zaniedbana i ledwo chodziła. W schronisku nie dawano jej większych szans, sunia miała być uśpiona z racji swojego wieku, kondycji fizycznej (prawie nie chodziła, ma dużą przepuklinę pachwinową) i psychicznej (nie było z nią kontaktu). Nie mogliśmy jednak pozwolić by po latach wierności umierała w osamotnieniu. Zabraliśmy sunię do domowego hoteliku, gdzie od opiekunki tymczasowej otrzymała imię Wieśka. Po niecałym miesiącu pobytu w hoteliku sunia odzyskała wigor, drepcze sobie zadowolona na spacerkach, próbuje się nawet bawić, jest rozpieszczana i noszona na rękach (dosłownie też, bo ciężko jej wchodzić po schodach). A najważniejsze, że znów ma przy sobie człowieka i czuje się kochana. Sunia jest w hoteliku od niedawna, ale niestety z racji dużej ilości bezdomnych spanieli pod naszą opieką już brakuje nam pieniążków na jej utrzymanie. Prosimy o wsparcie finansowe i pomoc w szukaniu domku na godną emeryturę. Ta starsza sunia bardzo chciałaby, by ktoś ją pokochał, chciałaby się wtulić w swojego człowieka i czuć ciepło jego rąk, jego zapach, po prostu chciałaby czuć się bezpieczna i kochana. Czy to tak wiele?



Jeśli ktoś z Państwa byłby w stanie zaoferować pomoc w postaci: karmy, leków lub domu dla tej spokojnej starszej pani, bardzo prosimy o kontakt mailowy z dopiskiem: Karmen.

_____________________________________________________________________________

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...