Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O sunieczce usłyszałam przez telefon od Pani z organizacji działającej na terenie Tarnobrzega. Spotkalismy psinkę prawie przy moim bloku. Jadąc samochodem zauważyłam ją jak podchodzi od człowieka do człowieka. Wysiadłam z samochodu, zawołałam ją i podeszła bez problemu.
Boska niusia. Dostała imię Lusi. Niesmaowicie grzeczna, kochana, ale wyniszczona - waży 22,5 kg, same dredy i śmierdzi niesamowicie, na szyi miała przywiązane cos w rodzaju apaszki. Zawieźliśmy ją do weterynarza - tak na oko, to sunia jest zabiedzona niesamowicie, głodna, zmęczona, ale miejmy nadzieję, że jest zdrowa.
Dostała jedzonko, picie i weekend spędzi u doktora. Została również odpchlona. Sunia to chodząca łagodność, puszkę spod pysia jej zabierała Monika i nawet nie pisnęła. Ja ją przenosiłam na rękach i zero jakiejkolwiek agresji. Była bardzo zmęczona, wyczerpana. Usnęła nam w samochodzie.
PROSIMY O POMOC W ZNALEZIENIU DT!!! To naprawdę wyjątkowo łagodna ślicznota. Jej oczęta, jej spojrzenie skruszy niejedno serce.










Lusi przebywa na razie w lecznicy.
Została zaszczepiona i za mniej więcej 10 - 12 dni /?/ zostanie wysterylizowana.

Koszt pobytu suczki w szpitaliku to 10 zł za dobę, do tego dochodzi koszt szczepień /jeszcze ceny nie znam/, koszt sterylizacji - 270 zł.


  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basiu, koniecznie trzeba dac zna do Fundacji Dr Lucy. Tutaj na dogo jest kilka aktywnych koliemaniaczek m.in. SS. Zaraz sobie przypomne, kto jeszcze.

Co jest potrzebne teraz juz sunieczce?

Posted

Została odpchlona i odrobaczona. We wtorek doktor porządnie ją zbada. Sunia dostaje karmę bardzo dobrej jakości. We wtorek zobaczymy co doktor powiem. Sunia jest niesamowicie grzeczna.
Żal mi tylko bo ona siedzi tam w klatce - ale to czyściutkie klatki i codziennie tam ktoś jest /w weekend/ a w dni robocze praktycznie od rana do wieczora.
Trzeba jej DT koniecznie - to delikatne stworzonko - niesamowicie delikatne.

Posted

nie ma schroniska /MIelec zamknięty, Kielce nie przyjmują również/ nie ma hotelu, nie ma nic - będzie siedziec w klatce u weta.
Zreszta nie wyobrażam sobie jej w schronie.....

Posted

[quote name='Ulka18']Basiu, koniecznie trzeba dac zna do Fundacji Dr Lucy. Tutaj na dogo jest kilka aktywnych koliemaniaczek m.in. SS. Zaraz sobie przypomne, kto jeszcze.

Co jest potrzebne teraz juz sunieczce?[/QUOTE]

tak, tylko im to muchy bez sterylizacji oddac nie mozna...

Posted

Czyli mamy czas do wtorku ? To bardzo mało czasu :(
We wtorek będę w rejonach Kazimierzy Wielkiej, bo tam trzy kolaki potrzebują pomocy. Mamy teraz tyle kolaków, że nie wydalamy już finansowo na ich ratowanie :(

Posted

ona na pewno będzie siedzieć na razie u doktora, bo nie ma innego wyjścia. Jutro okaże się czy jest z nia wszystko ok zdrwotnie - poza wychudzeniem makabrycznym - trzeba ją podpaść i bez sterylizacji ani rusz. Zreszta ja teraz wszystkie psiaki które mam dodatkowo czipuję, a kastracja czy sterylka to podstawa.

Posted

Oczywiście, że bez sterylizacji nie można kolinki dać do adopcji, ale trzeba uważać, ze sterylką, bo jesli kolusia jest bardzo wychudzona, to może to być dla niej w tej chwili niebezpieczne. I trzeba pamietać też o tym, że nie wszystkie leki mozna stosowac u collie. Możliwośc wystąpienia reakcji przy mutacji genu MDR-1.

Posted

sunia to oaza łagodności. Doktor powiedział, że ona jest taka jakby wyczekująca - czeka cierpliwie grzecznie na swojego człowieka. Bardzo rozczulająca sunieczka. Nie wiem jak rozegrać tą sytuację - najpierw zaszczepić i później wysteryl;izować? Mamy czas do początku wrzesnia u doktora, bo później wyjeżdża na urlop i musimy zabrać psiaki.
Wczoraj musiałam podjąc decyzję o amputacji łapki Miszki. Założymy mu wątek. Psina jest codziennie na środkach przeciwbólowych, bardzo cierpi. Szanse na "uruchomienie" tej łapki są żadne - zerowe. Ma poszarpane ścięgna, zmiażdzone kości. On tej łapki praktycznie nie będzie używał. Po naradzie z doktorem - a raczej wysłuchaniu doktora/ uznałam, że lepsza będzie amputacja. Psiaki trójłapki daja sobie świetnie radę. Nie moge patrzec na cierpienie tego psinki, a przy tym jest tak grzeczny, tak kochan y, az serce ściska i wyć się chce.

Posted

Ile tych psich nieszczesc, Basiu Ty to masz naprawde szczescie do znajdywania tych bid kolejnych. A moze one Ciebie znajduja, bo kto inny by im pomógl.
W 2 tygodnie bedzie ciezko zrobic i szczepienie i sterylke, trudno sterylizowac tak wyniszczona suczke. Moze lepiej zaszczepic najpierw, jak juz bedzie w troche lepszym stanie, a za jakis czas wysterylizowac, o ile suczka nie jest w ciazy, to mozna poczekac.
A tego Miszke to gdzie znalazlas Basiu?

Posted

Ja także mmyslę, że sunieczke wysterylizujemy po szczepieniu. Jkaoś się boję - ona taka chudzieńka, delikatna.
Miszka błąkał się w Stalach - wioska niedaleko nas. Jedynie kto nad nim sie ulitował to młodzi ludzie - w wieku moich dzieci. Nikt nad nim sie nie ulitował ze starszych - nie rozumiem jak można patrzeć na tak cierpiącego psinkę.
Tak Aga one mnie znajdują. O colince dowiedziałam sie od Pani Myszki i tylko /po rozładunku karmy/ pojechałyśmy z Moniką ewentualnie zobaczyć i nakarmić sunię. Ona juz była praktycznie pod moim blokiem. Tak samo z sunią z Wisłostrady. Jechaliśmy nakarmić wieczorem psiaka który koczuje w zaroślach od zimy i akutratne prakltycznie sunia weszła nam pod koła. Stąd wiem 9o jej istnieniu - niestety w poniedziałek świąteczny nie udało nam sie jej złapać. Suiedziałyśmy na wałach do ciemniej nocki /21.30 - komary mnie zeżarły/ a sunia, mimo podania sedalinu niestety rozpłynęła się. Wczoraj była w tym samym miejscu. Zosstawilismy jedzenie.
Codziennie jest jakaś psinka, a ja nie potrafię je omijac i jechać dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...