Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Caila napisał(a):
Masz racje.
Chodzilo mi o to ze przegladajac rozne schroniska w Belgii jak do tej pory natrafilam jedynie na dwa dogi. Moze jest to rowniez zwiazane z tym ze hodowle sa tutaj bardzo ale to bardzo kontrolowane i ze sama cena doga jest wysoka ( od 1000 euro). Nie rozumiem jedynie dlaczego tu jest tak duzo amstafow.
Jambo jest moim pierwszym dogiem. Im bardziej go poznaje tym bardiej dochodze do wniosku ze to wyjatkowe psy, pewnym sensie inne niz pozostale. Tez macie takie zdanie?


Ja się z tym zgadzam całkowicie

Posted

[quote name='furciaczek']





No i pierwsze szczęśliwe oczęta :)

A tak wracając do kurzych łapek, to może, jak masz czas oczywiście i możliwości, mogłabyś gotować Bigusiowi wywar z kurzych łapek z warzywami i podawać do karmy w formie galaretki lub jeszcze ciepły? Pomaga trochę na kościec :)

Posted

No wlasnie poszukuje tych kurzych lap i nigdzie nie ma, nawet w ubojni w ktorej co tydzien kupuje miecho dla psow nie maja bo ostatnio jakas moda w restauracjach czy cos i wszystko im sprzedaja:shake: Kiedys bez problemu mozna bylo dostac, za bezcen wlasciwie ehhh

Sensacji zoladkowych nie bylo, ale jeszcze poobserwujemy dla pewnosci:p

Teraz ta mniej fajna rzecz...wydatki:roll:

Podroz po Bigulca- 80zl
Luminal 4 opakowania-25zl
Helicid - 14zl
Essentiale Forte - 38zl

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Gdzieś przeczytałam zdanie (żałuję, że nie pamiętam gdzie), że dog to brakujące ogniwo między małpą a człowiekiem.


To wyjaśnie dlaczego Tosiek to czasem jak człowiek można się z nim dogadac, a czasmi taka małpa, .... no chyba że przez niego męskie ego przemawia i tak jak w piosence "facet to świnia...", żarty na bok cudowny jest i tyle i nie ma dzieci złych sa tylko trudne do kochania, ale ja lubie wyzwania

Posted

WPŁATY NA MR BIGA,
16.08 Magda W - 20 zl
18.08 Malgorzata Z - 100,73 zl
19.08 Alla - 100 zl
22.08 Maryna - 20 zl
31.08 bazarek Alli - 680 zl
13.09 Alla - 200 zl
14.09 bazarek Norel - 426 zl
14.09 Alla - 50 zl
20-09 Ania M K bazarek foto - 56,40
21-09 Magolek - 50,00
23-09 Joanna K - 100,00
03.10 bazarek Alli - 970 zł
06.10 Kasia L. z konta Alli - 50,00 - deklaracja stała za X
10.10 Maggy - 30,00
10.10 XXX - 20,00
13.10 Małgosia z Belgii - 104,76 - deklaracja stała za X
17.10 Stufinska - 150,00
18.10 ze Skarbonki Bigusia -350,00
18.10 - bazarek Alli - 400,00
21.10 - bazarek Alli - 840,00
21.10 - deklaracja stała, X, Alla - 50,00
______________________________
razem: 4767,89 zł


Wydatki:
250 zł - lecznica
150 zł - karma
60 zł - transport na badania
2445,38 -koszt za pobyt Bigusia w lecznicy
91,22 - leki z apteki
150 - karma
84,82 - transport
421,20 - I tydzień
388,80 - II tydzień
98,17 - transport
41,12 - kolejna faktura z apteki
27,52 - apteka
550 - rehabilitacja + Trocoxill (III tydzień)
400 - DT u Furciaczka X
80,00 - Podroz po Bigulca
25,00 - Luminal 4 opakowania
14,00 - Helicid
38,00 - Essentiale Forte
________________________
razem: 5315,21 zł


Brakuje 547,32 zł i deklaracji na DT u Furciaczka...

Posted

Kurcze u nas kiedyś przez moment też był jakiś dramat z kurzymi łapkami, ale później wszystko wróciło do normy. A masz w pobliżu jakieś targowisko czy coś takiego? Może tam łatwiej byłoby dostać takie specjały?

Posted

W sprawie tych wydatkow to my zaplacimy za lekarstwa. Jesli dobrze policzylam to wychodzi 77 zl czyli 20 euro.
Zaraz zrobie przelew na Bigusiowe konto.

pozdrawiam
Malgosia

Posted

Zdania są podzielone, ale chyba serca lepsze, bo wątroba w nadmiarze coś tam powoduje, gotowane czy surowe też zdania podzielone, moja wetka uznaje tylko gotowane inni zaś twierdza że surowe bardziej naturalne, nie ma jednej obcji podob nie jak z dietetykami ludzkimi

Posted

Szkół jest tyle ilu właścicieli;-))
U nas surowizna nie wchodzi w grę,oprócz wołowiny-wielbią:-))Wątróbkę podaję kurzą gotowaną,nie częściej niż 2x w tyg.i w małych ilościach-2-3 wątróbki na twarz:-))
W większych ilościach i częściej powoduje rozwolnienia-u nas!!Serca wolowe też lubią,ale też koniecznie gotowane i bez tłuszczu.Ja generalnie karmię suchym,wszystko inne to dodatek.

Posted

Dziękuję za potwierdzenie na wątku!!! Za tydzień wyjeżdżam za granicę, ale jak tylko wrócę będę robić następne bazarki dla Bigusia.
Mawet przysłała mnóstwo cudownych, wspaniałych, nowych książek dla Bigusia. Będzie fantastyczny bazarek!!!

Posted

Maryna napisał(a):
Szkół jest tyle ilu właścicieli;-))
U nas surowizna nie wchodzi w grę,oprócz wołowiny-wielbią:-))Wątróbkę podaję kurzą gotowaną,nie częściej niż 2x w tyg.i w małych ilościach-2-3 wątróbki na twarz:-))
W większych ilościach i częściej powoduje rozwolnienia-u nas!!Serca wolowe też lubią,ale też koniecznie gotowane i bez tłuszczu.Ja generalnie karmię suchym,wszystko inne to dodatek.


Też karmie głównie suchym i pozostałe rzeczy to tylko dodatki, moje za surowym raczej same nie przepadają, więc mięsko gotowane, surowe od czasu do czasu dostają kości wołowe takie wielkie i mają zbawę przez cały dzień, głównie kradnąc je sobie nazwajem, bo ta druga lepsza. Dawniej jak miałam charty i o mięsko było trudniej, to znajoma gdzieś całe środki wołowe załatwiała, dla swoich psów, a miała wtedy dużą hodowlę i ja się podczepiłam, były to płuca, śledzina, wątroba, serce, nerki, tchawica i wymiona, gotowałam to z ryżem i najbardziej pasowały psom serca, tchawica i wyminona, płuca i wątroba było no dobra, a reszta była zło koneczne znaczy nerki i śledziona

Posted

To w takim razie bede dawac wszystkiego po troszku. Nasz na szczescie moze jesc wszystko bez problemow ale i bez przesady. Chlopak ma doskonaly apetyt.....
Od jakiego wieku dog dorosleje??? Nasz ma 16 miesiecy i jest na etapie kryzysu nastolatka.....

Posted

Nigdy:-))
Moja ponad 6-letnia Walentynka,ciągle jest mentalnie szczenięciem,czasem muszę ją chronic przed nią samą,bo robi takie piruety w powietrzu,że strach patrzec;-))Już o 3,5 letniej Klementynce nie wspomnę,bo ta to już w ogóle dzidzia-umyslowo oczywiście:-))

Posted

Maryna napisał(a):
Nigdy:-))
Moja ponad 6-letnia Walentynka,ciągle jest mentalnie szczenięciem,czasem muszę ją chronic przed nią samą,bo robi takie piruety w powietrzu,że strach patrzec;-))Już o 3,5 letniej Klementynce nie wspomnę,bo ta to już w ogóle dzidzia-umyslowo oczywiście:-))


No nie zawsze. Mój Filipek jest bardzo dojrzałym, zrównoważonym i odpowiedzialnym psem, doskonałym przywódcą stada. Alisia też jest rozsądną dziewuszką. Co nie znaczy, że nie lubią czasem poszaleć.
Tylko Tomik to wielki szczenior. Ma już 9 miesięcy, a jeszcze nie podnosi łapy przy siusianiu

Posted

A moje jak jednego dnia są poważniejsze to na drugi dzień nadrabiają. Gerald chyba jest rozsądniejszy i ostrożniejszy i taki był od początku, ale jego mimo młodego wieku bo jak trafił do nas miał 3 miesiące życie doświadczyło, a Tosiek nigdy nie zaznał zła od człwieka i jest często całkiem beztroski, choć trochę delikatniejszy się zrobił w zabawie już nie mam siniaków od zderzeń z nim

Posted

U nas ten najbardziej chuliganski czas chyba juz dobiega koncowi. Teraz szaleje tylko kilka razy dziennie z kolezanka borderka. Uwielbia tez bawic sie kotka.. szczegolnie jak zje cos w stylu zupki i dorwie pozniej kota to trudna ja pozniej doczyscic... Mam nadzieje ze w koncu wydorosleje. Jego ojciec chodzil ze swoja panca do restauracji..... Juz sobie naszego wyobrazam.....
Czy zauwazylyscie ze dogi sa jakby mniej odporne na bol???

Posted

mój to nigdy nie wydorośleje i to również ma swój urok, choć bywa męczące dla otoczenia, bo nadmiar ekspresji uczuć potrafi niejednokrotnie przytłoczyć :) A z tą odpornością na ból to nie umiem się ustosunkować... Nadiś to mój pierwszy dog i nie mam porównania, ale bolące zastrzyki gdy były koniecznością pozwalał sobie robić bez żadnego marudzenia, za to teraz nawet szczepionka go "boli" (wiem, że tylko panikuje, bo jak go dobrze zagadasz to nawet nie zorientuje się, że zastrzyk w ogóle dostał, ale po tym co przeszedł ma do tego pełne prawo)

Posted

Dogi ogólnie są wrażliwe i delikatne, ale największym histerykiem był u mnie chart polski, na widok strzykawki przewracał oczy do góry i nagle padał jaby łapy miał z waty, ale może to było przewrażliwienie, bo nacierpiał się, miał otwarte złamanie łapy i wszelkie zabiegi dzielnie znosił, po leczeniu tak reagował na zastrzyki, a jeśli chodzi o ból to najbardziej jakiekolwiek cierpienia manifestował jamnik nawet jak sie potknął na spacerze to 2 godziny płaczu były, a jak coś mu dolegało masakra

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...