Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, rozmawiałam dzisiaj z Przebieczanami (w sprawie takiego ONka który kiedyś wysiadł z tramwaju na rynku w Katowicach, pewnym krokiem wszedł do Teatru Śląskiego, minął portiernię i wepchał się na scenę... w ostatniej chwili chwyciła go jedna aktorka, która opłaca mu od paru miesięcy sama jedna hotelik) i jest szansa, że ten Dżulbars znajdzie jutro dom, a w Przebieczanach zwolni się duży kojec. Tam są dwa typy kojców - duże w nowej części i stare które są niestety malutkie. Ten hotelik to nie jest taki hotelik jak Jamora - że praca z trudnymi psami. Tam trudne też się zdarzają, ale generalnie to to jest po prostu hotelik. Opisywałam Adibu i Agnieszka reagowała bez najmniejszego zdziwienia na różne akcje Adibu. Powiedziała, że jeśli on nie reagowałby na nią agresją no to mogłaby go przyjąć. Ten hotelik ma taką zaletę, że jest bardzo blisko (niedaleko Wieliczki) i że może by się Adibu mógł sprawdzić jako pies pociągowy. Oczywiście w tej pogodzie to nie ma żadnych treningów. Agnieszka jest mistrzynią europy w psach pociągowych w katerogii senior.

W Przebieczanach są w tej chwili dwa wilczaki Czeskie. Jaris - która jest psem Agnieszki i jest właśnie wytrenowana na psa zaprzęgowego. Oraz jeden pies roczny, który właśnie został zwrócony do hodowli "bo tak". Ta hodowla jest prowadzona przez koleżankę Agnieszki. No i Agnieszka poprosiła żeby jej podesłać wątek Adibu, że pokaże go koleżance, która jest jedną z polskich specjalistek od tej rasy, żeby powiedziała, czy to jest wilczak. Bo jeśli tak, to o tego rocznego, który wrócił z domu stara się mnóstwo chętnych. W tym z Holandii, Szwajcarii i Portugalii... No bo wilczaków w Europie jest mało - tylko w Czechach, na Słowiacji i w Polsce są poważne hodowle. Oczywiście tamten pies ma papiery - no niemniej ta koleżanka zna świetnie rasę i wie co i jak.
No i jeszcze Agnieszka mi poradziła, żeby wpisać go na stronę wolfdog.
Tyle napisałam, a chyba niezbyt jasno co i jak.

Posted

adibmama napisał(a):
Jestem po rozmowie z Jamorem..jesli uzbieramy deklaracje stałe na opłatę Adibo będzie przyjęty..,,,zaproponowałam mu , ze ustapię miejsca dla Adibo biorąc jednego psa w adopcję,,co myślicie?

WOW!!! No to jest mega wiadomość.

Posted

moze Adibu by uzyskał swoje psie szczęście jako pies zaprzęgowy, może byłaby to jego pasja ?:)
a co jeżeli nie sprawdzi się w tej roli?
Szkoda miejsca u Jamora

Posted

Oj nie - Jamor wydaje mi się wielką szansą dla niego. W Przebieczanach byłby tylko na przechowaniu - nawet jakby się okazał mega super w zaprzęgach to w końcu musi znaleźć swój dom. Tak myślę... No i w Przebieczanach nie ma dzieci, a Jamor ma córkę, która sporo czasu z psiakami spędza - więc dałoby się nad tym newralgicznym punktem pracować (z tym, że ta córa jest taka jeszcze nie nastolatka, ale już nie dziecko).

Posted

Oj Róża chyba mylisz wątki,,i to dość porządnie...a do tego zaczynasz robić prowokację..
albo masz za mało problemów na głowie i widocznie się nudzisz , albo po prostu z nudy szukasz zadymy ...
Kobieto tu jest wątek o psach a nie poto aby na łamach forum szukać wrażeń,,
Jak masz za dużo czasu poczytaj dokładnie wątek i przestań poszukiwać adrenaliny i babskiej prowokacji na łamach tego wątku..

Jak Ci się nudzi to proponuję słoiczki robić na zimę i odpuść sobie zaczepki,,,
Gwoli wyjaśnienia , to co robił Adibu i jego problematyczność właśnie na takim niewyremontowanym domu miał by szanse zostać naprawione , bo nikt( tzn.ja ) się nie przejmował czy nasika na panele, czy pogryzie drzwi itp..ta cała jego problematycznoośc polegała głównie aby go zasymilować z ludzmi i zaprzestać jego lękom i to było jak najbardziej do zrobienia..lecz wtedy nie wykazywał instynków polowania na ludzi(dziecko) i w tym głównie tkwił problem,,,
Gwoli wyjasnienia zdaję sobie sprawę , że pies także kosztuje i wcale nie chciałam od nikogo wyciągnąć pieniędzy , i stać mnie na to aby płacić za życie psa, za leki , szkolenie,,
tylko ja i dziewczyny myślałyśmy ze pies jest własnością fundacji , a ja osobiście nie wiedziałam na jakich zasadach to wszystko działa..

Proponuję robić zimowe słoiczki niż prowokować..

Posted

adibmama napisał(a):
Oj Róża chyba mylisz wątki,,i to dość porządnie...a do tego zaczynasz robić prowokację..
albo masz za mało problemów na głowie i widocznie się nudzisz , albo po prostu z nudy szukasz zadymy ...
Kobieto tu jest wątek o psach a nie poto aby na łamach forum szukać wrażeń,,
Jak masz za dużo czasu poczytaj dokładnie wątek i przestań poszukiwać adrenaliny i babskiej prowokacji na łamach tego wątku..

Jak Ci się nudzi to proponuję słoiczki robić na zimę i odpuść sobie zaczepki,,,
Gwoli wyjaśnienia , to co robił Adibu i jego problematyczność właśnie na takim niewyremontowanym domu miał by szanse zostać naprawione , bo nikt( tzn.ja ) się nie przejmował czy nasika na panele, czy pogryzie drzwi itp..ta cała jego problematycznoośc polegała głównie aby go zasymilować z ludzmi i zaprzestać jego lękom i to było jak najbardziej do zrobienia..lecz wtedy nie wykazywał instynków polowania na ludzi(dziecko) i w tym głównie tkwił problem,,,
Gwoli wyjasnienia zdaję sobie sprawę , że pies także kosztuje i wcale nie chciałam od nikogo wyciągnąć pieniędzy , i stać mnie na to aby płacić za życie psa, za leki , szkolenie,,
tylko ja i dziewczyny myślałyśmy ze pies jest własnością fundacji , a ja osobiście nie wiedziałam na jakich zasadach to wszystko działa..

Proponuję robić zimowe słoiczki niż prowokować..


Nawet nie wiedziałaś czyją jest własnością pies?:crazyeye:Bo robiłaś słoiczki na zimę?daruj sobie te docinki ,bo się zbanują a może nawet dobrze nie umiesz czytać? I co ,chcesz jakiegoś innego wziąć psa i karmić go ze swoich ust.Tyle w temacie.A Adibu nie dla takich ludzi jak ty.Weż ze schronu inną biedę.

Posted

dooooooooooooopa Małż kategorycznie zabronił mi brać znowu dorosłego psa , jakiegokolwiek psa,,,ale to nie zmienia faktu , ze jestem po słowie z Jamorem , tylko teraz trzeba znależć domek dla jednego podopiecznego ,,Powiedział , ze jak dogadam sie z Wami w sprawie adopcji , i znajdzie się dom dla jednego psiaka adopcyjnego to bedzie miejsce dla Adibka...
swoją drogą fajny facet.,,

Posted

nie dajcie się prowokować . Wszyscy do kupy.
Ja nie dawniej niż wczoraj też zaliczyłam awanturę , która nic nikomu dobrego nie przyniosła, a tylko zaśmieciła watek , i potem po nerwach trzeba było czyścić wpisy.
Ja wam powiem tak , rozumiem zarówno Nirę i to co powiedziała, na 100% nie chciała zaszkodzić psu tylko nieopatrznie jej się taka szczera myśl wrzuciła ot i koniec tematu.
Dwa: adibmama chciała jak najlepiej dla psa, to że wyszło tak jak wyszło absolutnie nie jest jej winą , pies jest trudny, po przejściach i rzecz oczywista nie można mu pozwolić polować na dziecko, lepiej że została podjęta dezyzja teraz zanim doszło by nie daj Bóg do jakiegoś nieszczęścia.
Adibmama za to weźmie psa na pewno łagodnego, niekonfliktowego , bo już ma nauczkę co to znaczy trudny pies + dziecko.
A my powinniśmy się skupić na tym , żeby pies trafił jak najszybciej do Jamora , bo jedynym ratunkiem dla niego jest specjalista, który umiejętnie go dalej poprowadzi.

Posted

adibmama napisał(a):
przemilczę..nie mam czasu na zaczepki,,,adrenalinę spalam w innym miejscu...


dokładnie tak:) i tak trzymaj.
a powiedz , bo ja już się troszkę gubię , ty chcesz adoptować psa od Jamora dla siebie , czy pomóc w adopcji i poszukać domu jakiemuś psiakowi ?

Posted

adibmama napisał(a):
Róża przemilczę..nie mam czasu na zaczepki,,,adrenalinę spalam w innym miejscu...


Przypominam ,że to jest wątek o Adibu !kobieto nie szalej:niedowia:

Posted

kazał mi wybrac psa z psów do adopcji:
http://*********/?page_id=262

tam są adopcjaki,,mam szanse dom , Pani dostanie stronkę , może wybierze Psinkę , dopytam o warunki pieska u Jamora , w kazdym razie jutro muszę dzwonić o takiego co nie szczeka i nie zjada kotów..

bądzmy dobrej myśli..
druga sprawa to szukać stałych opłat bo przeciez to tez kosztuje miesięcznie sporo,,,co z tego jak zwolnimy miejsce zabierając Psiaka jak Adibek nie będzie miał kaski na miesiące...i w efekcie inny piesek wejdzie na miejsce..

Posted

Ja też się pogubiłam - czy dobrze rozumiem, że umówiłaś się z Jamorem, że szukasz domu dla jakiegoś psiaka od niego i gdyby tak się stało, to Adibu mógłby "przeskoczyć" kolejkę?

Posted

tak jest..
mówiłam , ze ja adoptuję psiaka zwalniając miejsce dla Adibka,, ale mój Mąż się nie zgodził abym wzięła dorosłego i jakiegokowiek psa do domu..i z teg tutułu trzeba poszukać domku dla jednego adopcyjniaka od Jamora ..

kurcze nie wchodzi mi link do stronki..

Posted

adibmama napisał(a):
kurcze nie wchodzi mi link do stronki..

no rzeczywiście, ale chodzi o jamor .pl > psy do adopcji ?
szkoda, że są same zdjęcia, bez informacji o poszczególnych psach

Posted

Bo dogo wykropkowuje linki - nie da się wstawić w ten sposób.
Proponuję skoncentrować się zatem na zbieraniu deklaracji. Gdziekolwiek by Adibu nie trafił - będzie potrzebna kasa. Jeśli adopcja Dżulbarsa dojdzie jutro do skutku, to będzie miejsce w Przebieczanach. Jeśli Adibmamie uda się wyadoptować psiaka Jamora - to będzie u Jamora. Adibu ma na razie 90 zł stałych deklaracji. Postarajmy się o więcej i o przyjazny wątek - bo to jest też majątek. Na ogół nasze zabrzańskie wątki są super i ten też taki będzie, a wtedy jest o wiele łatwiej zebrać pieniążki.
Ciekawa jestem jak się ten gagatek czuje w takim upale.

Posted

Qrde ciotki :mad: wątek staje się nieczytelny :shake::shake:
Nie dam rady wszystkie przeczytać - mam jeszcze tysiąc rzeczy do zrobienia, a do tego cztery kociaki, które co trzy godziny jeść wołają, a karmienie ich wszystkich razem trwa godzinę - także jestem niewyspana, zmęczona, zajechana, a tutaj jeszcze kłótnie :shake:

Adibu dzisiaj znowu trochę narozrabiał, ale tylko tochę... Złapał za torebkę pewnej Pani nie chciał puścić, konkretnie się sfrustrował - potem rozwalił teczkę z dokumentami też tej Pani :roll::roll: wyprowadziłam go za obroże i nie zbuntował się, więc nie było aż tak groźnie...

Szukałam dzisiaj deklaracji dla naszego Adibka, widzę, że jest szansa u Jamora co mnie bardzo cieszy :) dopisuję co mi się udało uzbierać:

----------------------------------------------------------------------------------

DEKLARACJE STAŁE
10 zł - Bjuta
30 zł - Adibmama
50 zł - pani Bożena z Zabrza
10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem :)
20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki)

coś - Ha

czyli 155 zł + coś



DEKLARACJE JEDNORAZOWE
100 - Adibmama

DEKLARACJE INNE
rzeczy na bazarek - Adibmama, ania>
-----------------------------------------------------------------------

będzie chyba jeszcze jedna deklaracja, ale jeszcze musimy się dogadać z pewną Panią :)

Proszę pomóżcie mi jakoś, można rozesłać wątek Adibu na dogo, ale też można zaprosić znajomych do wydarzenia na facebooku http://www.facebook.com/event.php?eid=124671157628226

Posted

Mysia,,

czytałam o wilczakach, kurcze jakbym widziała Adibka jak się zachowywał..
dosłownie jakbym czytała o nim,,,autentycznie..
wolfdog.org stronka poświęcona w całości o wilkach jak Adibek,,,jakbym czytała i z nim była nadal...
Kurka to nie dużo miesięcznie mamy..trzeba troszkę zabrać się za kasiorkę...

No to Adibek dziś zaszalał znowu..ale norma teczki , torby..on się ich obawia dlatego atakuje..Może przypominają mu rzeczy,które wnosił jego pan , aby go lać?

a co myślicie o tym abym podzwoniła po hodowcach, pasjonatach , wariatach na punkcie wilczaków i zapytała czy by go nie "adoptowali" na naprawienie?
kochają indywidualność tych psiaków także lubią ryzyko i wyzwania , może ktoś podejmie się wariacji Adibka?

Mysia a tak poza tym to Adibek już ok?
Jej ale tęskno mi za nim..w sumie 3 dni spędziłam tylko z nim wciąż i ciągle..Apsorbując swoją uwagę tylko wokół niego..
Kochaniuszek..Mysia Buziak w czółko ode mnie w sam środeczek,,

Posted

Wydaje mi się, że Adibu już jest bardziej sobą niż przez te ostatnie dni... Upał daję wszystkim w doopę, Adibu też ciągle leży na chłodnych kafelkach...
Chyba u Adibu największy problem jest z tymi przedmiotami, bo to go bardzo bardzo nakręca i jak u nas w schronisku kogoś dziabnął to własnie w takich momentach :roll:
Adibmama, możesz spróbować podzwonić, chyba szanse są marne, ale może akurat :)
Jeśli możesz roześlij swoim znajomym apel z prośbą o pomoc dla Adibu - każda złotów ka się liczy.

Posted

[quote name='Bjuta']Słuchajcie, rozmawiałam dzisiaj z Przebieczanami (w sprawie takiego ONka który kiedyś wysiadł z tramwaju na rynku w Katowicach, pewnym krokiem wszedł do Teatru Śląskiego, minął portiernię i wepchał się na scenę... w ostatniej chwili chwyciła go jedna aktorka, która opłaca mu od paru miesięcy sama jedna hotelik) i jest szansa, że ten Dżulbars znajdzie jutro dom, a w Przebieczanach zwolni się duży kojec. Tam są dwa typy kojców - duże w nowej części i stare które są niestety malutkie. Ten hotelik to nie jest taki hotelik jak Jamora - że praca z trudnymi psami. Tam trudne też się zdarzają, ale generalnie to to jest po prostu hotelik. Opisywałam Adibu i Agnieszka reagowała bez najmniejszego zdziwienia na różne akcje Adibu. Powiedziała, że jeśli on nie reagowałby na nią agresją no to mogłaby go przyjąć. Ten hotelik ma taką zaletę, że jest bardzo blisko (niedaleko Wieliczki) i że może by się Adibu mógł sprawdzić jako pies pociągowy. Oczywiście w tej pogodzie to nie ma żadnych treningów. Agnieszka jest mistrzynią europy w psach pociągowych w katerogii senior.

W Przebieczanach są w tej chwili dwa wilczaki Czeskie. Jaris - która jest psem Agnieszki i jest właśnie wytrenowana na psa zaprzęgowego. Oraz jeden pies roczny, który właśnie został zwrócony do hodowli "bo tak". Ta hodowla jest prowadzona przez koleżankę Agnieszki. No i Agnieszka poprosiła żeby jej podesłać wątek Adibu, że pokaże go koleżance, która jest jedną z polskich specjalistek od tej rasy, żeby powiedziała, czy to jest wilczak. Bo jeśli tak, to o tego rocznego, który wrócił z domu stara się mnóstwo chętnych. W tym z Holandii, Szwajcarii i Portugalii... No bo wilczaków w Europie jest mało - tylko w Czechach, na Słowiacji i w Polsce są poważne hodowle. Oczywiście tamten pies ma papiery - no niemniej ta koleżanka zna świetnie rasę i wie co i jak.
No i jeszcze Agnieszka mi poradziła, żeby wpisać go na stronę wolfdog.
Tyle napisałam, a chyba niezbyt jasno co i jak.
trzymajcie sie tego tematu, to dobre miejsce dla tego psa . Ciotki kotre prowadza tematy psów które u mnie miekszaja stają na głowie ale znależc DS a ciotki to profesjaonalistki. 70% tych psów to psy z łatą.
Starajcie sie dobrać DS do predyspozycji psa nie modelować psa do DS. Ten pies nie wymaga szkolenia, szkolenia wymaga DS.
Ku uściślenia inf. Zaden pies u mnie na DT nie został poddany eutanazji z mojej decyzji, Uśpiono Trapera, po 3 tygodniach pobytu po tym jak Ds sie rozmyslił to ciotka zleceniodawca po 3 godzinach z miejsce przyjechała z vetem i czarnym workiem. ..............................................http://www.youtube.com/watch?v=eIWBYsg2_DQ
To nie prawda ze zastrzeliłem tą ciotke i veta. To zwykłe pomówienia.
Nie skupiajcie sie na mojej osobie i moim hotelu. ja mam co robic. Jest setki innych miejsc gdzie potwierdzą ze macie normalnego użytka a nie kanapowca

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...