Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiosna przecież założyła Fundację i wiem,ze ma napewno znacznie mniej czasu, a zwłaszcza na tak trudne przypadki!
Zresztą widzę, że konie to jej obecne zajęcia;)
Zrobisz,co zechcesz oczywiście, ja po przeczytaniu o zachowaniu psa u osoby,która nastawiona była na pracę z nim, na uwagi behawiorystów - optowała bym za Jamorem!
Może Adibu "wybiera" kobiety,bo wie,że może się udać mu,przejąć przywództwo?:razz:
A z facetami może mu tak łatwo nie przyjść?
Masz rację,że on wiele złego nauczył się od tego dobermana!
A instynkt "łowiecki"....
Wiem po moim Krystianie,że to niestety jest odruch, na tyle go opanowałam,że widzę po zachowaniu psa,że coś się będzie działo - "kocha" koty i jeże":mad:
Ale już z jeżami jest lepiej - leży tylko obok i pilnuje takiego znalezionego:evil_lol:
Z kotami nadal ciężko - no,ale Krystian jest u mnie dopiero 4 lata,:razz: a wzięłam go dorosłego/ 3-4lat/

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja akurat nie wierzę w teorię dominacji i w jakieś tam przejęcie kontroli :roll: z resztą teraz już mało który behawiorysta się tego trzyma...
Po prostu totalny brak socjalizacji, traumatyczne przeżycia...
On trzyma się kobiet dlatego, że mężczyzn panicznie się boi :shake: jestem pewna, że z parę razy w swoim życiu dostał konkretny łomot od jakiegoś faceta...
Pani u której Adibu był mówiła też, że jak jej mąż był ubrany na jasno to nie reagował na niego, a jak ubierał się na czarno to zaraz był paniczny strach, atak i w ogóle :roll:

Ja ostatnio kiepsko się orientuję z tym co dzieje się na dogo - skoro Jamor lepszy (nie miałam jeszcze u niego żadnego psiaka) to myślę, że warto spróbować..
Tylko czy będzie miejsce i czy my uzbieramy deklaracje...

Posted

Daję 100 na początek , ofiaruję rzeczy na bazar (tylko co to moze być?)w miarę funduszy dołożę zawsze coś..

Mysia jak tam Adibek?
Płacze jeszcze ? Bardzo go gryzą psiaki?
zjadł rano niepełną miche , tablete dostał.
Jak on ogólnie się ma?głupie pytanie wiem , ale jak go oceniasz?

Posted

HA napisalo:
"HA nie jest wstanie obecnie wziac na swoje barki kolejnego psa, ale jezeli znajdzie sie osoba ktora popilotuje sprawe psiaka , zajmie sie jego adopcja i resocjalizacja to jestesmy wstanie dolozyc pare zlotych na hotel oraz uzyczyc konto"

moze damy radę co?
jakiego to rzędu kwoty?

Posted

Witaj Adibmamo! U Jamora pewnie z 450 miesięcznie trzeba zgromadzić. Dlatego najważniejsze są teraz deklaracje stałe. Przypuszczam, że trzeba się liczyć że Adibu przez rok, dwa może tam posiedzieć nim znajdzie dom. Oczywiście pewności nie ma, ale on jest atrakcyjny i nie taki stary jak inne psiaki, które wysyłamy do hotelu.

DEKLARACJE STAŁE
10 - Bjuta
coś - Ha (a co to za Ha)?

DEKLARACJE JEDNORAZOWE
100 - Adibmama (czy słusznie wpisałam tą deklarację do jednorazowych?)

DEKLARACJE INNE
rzeczy na bazarek - Adibmama

Posted

Witajcie,

Pani u której był Adibek to własnie ja (wyjasniam) i z racji tego ze zakochałam się w nim będe starała się wspomóc,,teraz daję 100 bowiem to miałam zapłacić behawior dzis na wizycie , a ze nie doszło wpłacam tutaj bo uważam ze to mu bardziej pomoże,.w miarę moich mozliwosci zawsze wpłacę 30 zł , a jak dam radę więcej to kapnę..
póki co deklaruję 30 zł STAŁA

Posted

właśnie mi się przypomniało , że jak Adibo wpadł w taką furię na pracownika co mnie ugryzł , to Michał(pracownik) złapał go za dolną szczęke jak tak szalał .Wywołało to u niego ból bo pisnął i momentalnie oprzytomniał i dał się po chwili zapiąć na smycz..Może sposobem na jego wybudzenie z amoku jest obroża paralizator (chyba się to tak nazywa), on się bardzo szybko uczy i może oduczyłby się tego polowania na obrozy?

Posted

Beatkaa napisał(a):
Ale tu wieści u Adiba :(:(


powiedz jak on się ma?
bardzo płacze?
:(:(
dokuczają mu psy?
dostał kocyk ?

bardzo Cię proszę informuj mnie w miarę wolnego czasu jak on się ma.
Bardzo proszę..

Posted

adibmama napisał(a):
powiedz jak on się ma?
bardzo płacze?
:(:(
dokuczają mu psy?
dostał kocyk ?

bardzo Cię proszę informuj mnie w miarę wolnego czasu jak on się ma.
Bardzo proszę..


mnie póki co nie ma w schronisku...Mysia jest,więc jak pojawi się na wątku to na pewno da znać.Proszę się nie martwić.

Posted

Hotel u Jamora jest ok - on miał kilka naszych psów.
Bliżej jest Jola Sołek z Wieliczki tylko nie wiem czy teraz ma miejsca.
Kwestia czy ktoś udźwignie koszty tego hotelowania??? Bo to spora suma...
Ja obecnie nie mogę się dorzucić niestety ani w jednorazowych bo przeznaczyłam już pieniążki na inną wpłatę a i tak mam długi bo z jednej wypłaty nie jest łatwo...
Bazarkami u nas zajmuje sie Inari - można sięz nią skontaktować.
Ja mogę dalej się nim zajmować jeśli chodzi o adopcję, kontakty z HA ale sama tego nie ogarnę, z pewnością nie pojadę do niego pod Warszawę do Jamora ani nie będę wygadywać kilku godzin przez telefon - bo po prostu na to mnie nie stać a Adibu nie jest jedynym psiakiem którym się zajmuje.
Osobiście powiem ,że Adibu mocno mnie rozczarował, zszokował...On był na Dt u mojej koleżanki gdzie jest 4 letnie dziecko , bawił sięz moim Kubą, był u mnie w domu......Jestem mega skołowana bo nie poznaję jego reakcji - to nie pasuje do psa którego poznałam więc teraz z pewnością będę się bała podpisać jakąkolwiek umowę adopcyjną - dla mnie jest nieprzewidywalny i nieadopcyjny, bo nikt nie zapewni mu takich warunków jakich on wymaga w tej chwili.
Kwestia co będzie w hoteliku... nie wiem zawsze jednak trzeba się liczyć z tym ,że nawet najdoskonalszy szkoleniowiec nie podoła albo...niestety, że będzie respktował szkoleniowca a w nowym domu wróci do starych nawyków....
Były takie sytuacje i niestety skończyło się że nowy własciciel psa po resocjalizacji (znający siębaaaardzo na trudnych psach)trafił do szpitala po pogryzieniu - które nie było spowodowane żadną konkretną rzeczą...I niestety dla psa skończyło się to eutanazją.
Myślę ,ze takie rozwiązanie też niestety trzeba mieć na myśli.

Posted

Nie martwię się , bo wiem , że w rękach Mysi ma świetną opiekę i nie da mu zrobić krzywdy..
tylko tak okropnie jest mi przykro , ze nie umiem sobie z tym poradzić , ze musiał tam wrócić...

najchetniej wróciłabym po niego aby znow zobaczyć te wesołe , lecące świetliki w czekoladowych oczętach..
mama ryczy,,
mąż smutas,
a ja juz wogóle szkoda gadać,,
wkurzam się na bezradność , że nie mogłam go zatrzymać..
i jestem taka zła na ludzi , ze tak został skrzywdzony przez los,,,

Posted

Spróbujmy zebrać deklaracje. Adibmamo, czy mogłabyś zapytać znajomych, czy nie opodatkowaliby się na 10 zł miesięcznie dla niego? Ja tą metodą nazbierałam sporo deklaracji w mojej pracy, no ale już nie mam kogo pytać, a dogomaniacy są już mocno spłukani.

DEKLARACJE STAŁE
10 - Bjuta
30 - Adibmama
czyli 40
coś - Ha


DEKLARACJE JEDNORAZOWE
100 - Adibmama (czy słusznie wpisałam tą deklarację do jednorazowych?)

DEKLARACJE INNE
rzeczy na bazarek - Adibmama, ania>

Posted

Nira mam wrażenie, że ciutkę przesadzasz w swoich osądach i przemyśleniach na temat przyszłych losów Adibu :roll: Widziałam psy o wiele bardziej nieadopcyjne niz Adibu, które dzięki pracy i miłości szybko wychodziły na prostą, a na prawdę były bardziej problemowe! Adibu jest bardzo otwarty na współpracę, chetnie się uczy, zresztą adibmama sama mówiła o tym, że fajnie im szło odwrażliwianie... W schronisku taka praca z psiakiem jest niemalże niemożliwa, ale w odpowiednich rękach tak.
To nie był po prostu dom dla Adibu, teraz już to wiemy... W domu nie może być wielu osób, nie może tez przychodzić wiele obcych osób - nowe osoby trzeba wprowadzać stopniowo odwrażliwiająca psa na ich obecność.
Mam w domu psa większego i silniejszego od Adibu, też po przejściach - przez długi czas chodziłam z rękami całymi w wielkich fioletowych siniakach - wyglądałam jak ofiara przemocy :roll: Teraz jest już lepiej, potrafię juz radzic sobie z jego furiami i on lepiej panuje nad sobą, ale Lucek mieszka już u nas prawie pół roku! Ostatnio niestety zaatakował wujka, z którym wcześniej przytulał się i bawił - też mnie to zaskoczyło, ale też wiem, że jeszcze wiele wiele pracy przed nami... W domu jest dziecko - prawie 6 letnie, ale zaprawione w kontaktach z psiakami - urodził się w domu gdzie były trzy psy i to nie małe, a od roku jeździ też regularnie do schroniska. Ja wierzę w to, że z niego na prawdę będzie super psiak, on potrzebuje tylko mądrej pomocy - sam sobie jej nie udzieli, ale my możemy ją dla niego zorganizować.

Adibmama, po Twoim wyjściu Adibu przez jakieś pół godziny chodził i popiskiwał, potem był wyjątkowo wyciszony... Parę razy obszczekał Panów z zakładu karnego, ale nie było źle. Jak wychodziłam to spał na korytarzu... Dzisiaj też nie zaczepiał innych psiaków, więc i one raczej go olały...
Martwię sie o niego, bo na pewno nie jest mu łatwo, było widać, że był jakis taki nieswój :roll:

Posted

Mysia piszę co wiem z własnego podwórka - prawdziwe przykłady naszych psiaków i dlatego twierdzę ,że każde rozwiązanie trzeba brać pod uwagę. Oczywiście są psy które wychodzą na prostą, które wykorzystają tą szansę ale pamietajmy również o tych którym sięnie udaje -są takie niestety.
Mam nadzieję ,że Adibu zmieni się po pracy nad nim. Lubie go naprawdę i sądzę że zasługuje na to by mieć swoje miejsce na ziemi.
Będziemy mieć dostęp do konta na HA i bedzie można wpłacać pieniądze na Adibu.
Pogadam też z Inarii czy da radę ogarnąć bazarek dla niego

A hotelik u Joli Sołek ponoć jest tańszy niż u Jamora a opinie ma bardzo dobrą.

Posted

nira13 napisał(a):
Mysia piszę co wiem z własnego podwórka - prawdziwe przykłady naszych psiaków i dlatego twierdzę ,że każde rozwiązanie trzeba brać pod uwagę. Oczywiście są psy które wychodzą na prostą, które wykorzystają tą szansę ale pamietajmy również o tych którym sięnie udaje -są takie niestety.
Mam nadzieję ,że Adibu zmieni się po pracy nad nim. Lubie go naprawdę i sądzę że zasługuje na to by mieć swoje miejsce na ziemi.
Będziemy mieć dostęp do konta na HA i bedzie można wpłacać pieniądze na Adibu.
Pogadam też z Inarii czy da radę ogarnąć bazarek dla niego

A hotelik u Joli Sołek ponoć jest tańszy niż u Jamora a opinie ma bardzo dobrą.


A mogłabyś wypytać o ceny w tym hoteliku i miejsce? Jak wygląda potem kontakt, zdjęcia?
Jamor jest na dogo, więc i kontakt z nim dobry.

Mamy 50 zł stałej deklaracji do Bożeny z Zabrza :)

Posted

Ok sprawdzę ale dziś już padam, nawet z ogłoszeniami zalegam ...
Ale dziewczyny z HA ją znają i naprawdę bardzo polecają i chwalą że to bardzo dobry specjalista.
O Jamorze słyszałam tez niestety, że przetrzymuje decyzję o eutanazji - czyli psiak u niego jest np. 2 lata, niby coś ok do przodu ale i tak po dłuższym czasie może stwierdzic że jednak psiak do uspienia.
On jest bardzo dobry chodzi o trudne przypadki, on się szybko nie poddaje ale potem to już chyba przeciąganie...kasa...

Posted

ale się cieszę,,
jak mogę coś wtrącić to wydaję mi sie ze kobieta treser chyba byłaby lepsza,,ale nie jestem fachowcem..
popytam kto może , trochę mam ograniczone pole do działania bo pracuję w domu i raczej nie mam współpracownikow,,ale popytam..
osoby z dośw.proszę napiszcie dobry tekst ,,powklejam gdzie się da,,najwyzej opodatkuję pracowników hihiih...
czas gra na naszą niekorzyść..

dziękuję Mysia za wieści , bardzo Cię proszę pisz na bieżąco co u Adibka, jaki jest jego stan psychiczny itp..dziś od rana był dziwny..
normalnie 8 rano wychodzilismy się bawić , szaleć i tak ok.2 godz a dziś nie chiał się bawić mimo ze dostał jedzonko i powinien szaleć..
wcale nie interesowała go zabawa...
fakt nie wyspał się bo gorąco było i chodził pół nocy i walczył z drabiną aby wejśc na piętro(schody tymczasowe ;-) ) może się też nie wyspał..
oby to było to a nie wirus , bo jest osłabiony przez kastr, trzustkę i stres,,

Posted

Pani Jola nie ma miejsc do września a potem też nie bardzo bo bedzie jeździła na zawody i nie zostawi psa "niezbadanego" innym.
Bardzo fajna kobietka i mówiła naprawdę fachowo.
Pytałam o to polowanie na dzieci - bo mnie to najbardziej przeraża...
Więc tak, to są nawyki, złe nawyki a nawyki zawsze najtrudniej zmienić. Polowanie... nie wiadomo czy było polowaniem bo...tak szczerze gdyby chciął wyeliminować dziecko to Eliza już by pewnie nie żyła albo nie miałaby nogi. Przepraszam za szczerość ale powtarzam to co mówiła pani Jola.
W ten sposób karcone są szczeniaki - ugryzieniem i jej zdaniem (choć nie na 100% bo nie widziała psa) to mogło być cos takiego - skarcenie tyle że pies ma grubszą skórę i sierść i nic się nie stanie przy takim ugryzieniu u dziecka skóra jest delikatniejsza i wynik wiadomo...
Może być tak że kiedyś w przeszłości której nie znamy dokuczały mu dzieci albo biegające, śmiejące siedziecko przypomina czasy gdy działo mu się źle... więc chce dziecko uciszyć jak umie...Tak czy inaczej raczej nigdy nie będzie nadawał się do domu z dzieckiem - małym.
Inna sprawa - DOBERMAN - FAKTYCZNIE mógł znosić ataki dobermana bez agresji ale teraz już dość - teraz on się odgryzie zanim ktoś zacznie czyli niestety agresja po zachowaniu dobermana.
Zdaniem pani Joli powinien byc poobserwowany przez kogoś kto sięna tym po prostu zna - 24 godz. na dobę.
zachowanie w stosunku do ludzi i dzieci w schronisku było ok - bo nie było natrętne i nikt nie był z nim 24 godz na dobę, dzieci wychodziły z nim na spacer czyli na zabawę ale jak odpoczywał nie było biegania, śmiechu itd - więc reakcja na dzieci w schronidsku była ok.

Posted

DEKLARACJE STAŁE
10 - Bjuta
30 - Adibmama
50 - pani Bożena z Zabrza
coś - Ha

czyli 90 + coś



DEKLARACJE JEDNORAZOWE
100 - Adibmama

DEKLARACJE INNE
rzeczy na bazarek - Adibmama, ania>

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...