epe Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Mysia! A kto normalny nosi taczkę w rękach?:evil_lol: Taczkę się pcha przed sobą! Jednym słowem pies zareagował na nietypową sytuację, albo nie lubi facetów z taczkami:diabloti: Quote
Mysia_ Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 epe napisał(a):Mysia! A kto normalny nosi taczkę w rękach?:evil_lol: Taczkę się pcha przed sobą! Jednym słowem pies zareagował na nietypową sytuację, albo nie lubi facetów z taczkami:diabloti: on nie lubi ogólnie nietypowych przedmiotów np. suszarki na pranie, albo kartonowych pudeł czy transporterów na koty ;) Ja tam mu się nie dziwie ;) Pan był na szczęście wyrozumiały, a dziabnięcie lekkie ;) Quote
Czorcik Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Beatkaa napisał(a):a skąd jesteś ? ;) Guliwer jest z Warszawy i lubi " trudne" nie lubiące mężczyzn psy Quote
nira13 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Wizytka ma byc w piatek wieczorem. Ulica długa i to dość kawałek od poprzedniej lokalizacji - jęśli ktoś zna Bedzin - pierwsze lokum blisko działek/cmentarza i gdzieś tam łąki, drugie niedalego boiska sportowego - stadionu/ zameczku - gdzieś tam:) Pani naprawdę bardzo miła mąż pracuje przy zakładaniu instalacji elektrycznych więc przeważnie nie ma go długo w domu w sezonie (wiem jak to jest bo mąż siostry ma taką firmę - praca dokąd coś widać)ALE uparłam się ze mają być oboje na wizycie i będą. Nawet chcieli wczoraj bo im coś nagle wypadło i byli w domu ale ja nie mogłam - więc czekają niecierpliwie. Pani mi nawet przysłała fotki poprzednich piesków bo myślała że mogę jej nie uwierzyć ze były:) Co do spacerów w poprzednim domu - dużo chodził z Adibu nastolatek własnie na te łąki koło działek i widac było ze jest z nim zżyty. Dobre kontakty mial równiez z mamą nastolatka najgorsze z tatą - meżczyzną. Ja jak go zabierałam widziałam ,ze się go po prostu boi, nie mógł go złapać , nawet obrożę zakładał nastolatek co mnie dziwiło bo do mojego męża podzedł bez leku się przywitać, został z nim w samochodzie jak poszłam do schroniska i nie wykazywał żadnych lęków, obaw. Podobnie pozytywną reakcje wykazywał do mojego kolegi, który nas zabrał z pierwszego domu - wręcz lgnął do niego (ale kolega tez mocno zapsiony- 2 hasiory ma i też w haszczakach działa).Nie wiem może chodzi o jakichś konkretnych mezczyzn - budowa ciała, ton głosu, sposób chodzenia - nie wiem. Martwi mnie tylko to że zaatakował tego faceta z teczką... Tam jest 3 letnie dziecko - z drugiej strony bawił sięz moim synem naprawdę delikatnie - jak brakło patyka i zaczęła się rączka Kuby - po prostu puścił. Nie zauważyłam by się nie kontrolował w zabawie. Może ta agresja czy też agresja lekiem podszyta jest skierowana tylko w meżczyzn??? Tak czy inaczej wszysko kobiecie powiem co jak sądząę nie zmieni jej zdania bo miała psy trudne, z problemami z zachowaniem ze schroniska i wyprowadziła je na dobre. Ale kciuki prosze trzymać:) Quote
Roszpunka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Kciukam nieustająco, domek rokuje naprawdę fantastycznie... Oby się udało i Adibu był tam szczęśliwy :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Czorcik Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 widziałam filmik jak bawił się z dzieckiem ( chyba twoim Nira13 :)) jak dla mnie jest OK , umie się zachować w stosunku do dziecka, :) ale nie oszukujmy się wszystko zależy od całokształtu rodziny. Jeżeli ludzie mają doświadczenie z psami , a pani faktycznie bedzie w domu przynajmniej jakiś czas na poczatku to ja jestem jak najlepszej myśli :) Quote
Beatkaa Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 trzymam kciuki za Adibka :thumbs::thumbs: Quote
Mysia_ Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Powiem tak, przede wszystkim chodzi o mężczyzn, ale np. nasza Sandra ma od Adibu dość dużego siniaka na ręce, a poszło o suszarkę do prania, która Adibu chciał pogryźć, ale kiedy Sandra usiłowała mu to uniemożliwić to się sfrustrował i ją złapał za rękę... Mam w domu bardzo podobnego z zachowania psa, który też dziwnie reaguje na pewne przedmioty, łatwo też się frustruje jak coś nie idzie po jego myśli :roll: ale to wszystko jest do opanowania - przede wszystkim trzeba takiego psiaka nauczyć cierpliwości i np. siadu na komendę, a to nie jest trudne ;) Adibu był juz też trzy raz na spacerze z 5 letnim Mikołajem i tylko na pierwszym spacerze (jeszcze przed adopcją) było kilka sytuacji które mnie niepokoiły, bo Adibu bardzo Mikołaja zaczepiał i za żadne skarby nie chciał się odczepić, kilka razy go przewrócił... Jednak ostatnie dwa spacery wspominamy dobrze ;) Quote
Guliwer89 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Ja niestety jestem z Wawy więc troszkę za daleko na spotkania z "wilczkiem" :( szkoda bo mogłoby być ciekawie lubie takich co to facetów nie lubią i co dziwne one mnie z reguły też ;) Quote
Mysia_ Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Guliwer89 napisał(a):Ja niestety jestem z Wawy więc troszkę za daleko na spotkania z "wilczkiem" :( szkoda bo mogłoby być ciekawie lubie takich co to facetów nie lubią i co dziwne one mnie z reguły też ;) a on zależy ;) czasem są faceci zupełnie obcy, którym daje się głaskać i nic, a czasem od razu z zębami startuje... a bywa, że na czyjś widok ucieka w panice po biurko.... Quote
nira13 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Wizytka poszła super - szczegóły przesłałam do schroniska. Moja sunia dogadała się też z 15 letnią sunią - staruszka super jak trzeba to się odburknie , kłapnie zębami na zasadzie "to już moje miejsce" ale poza tym oaza spokoju - nie ma mowy by atakowała Adibu - on ją też nie bardzo bo się odszczeknie i go sobie ustawi:) Pani wie że złapał tego faceta - nie jest jej to dziwne jej pierwszy psiak po prostu zagryzał psy - miał takie skrzywienie poschroniskowe (głodował i walczył o jedzenie), że jak widział psa od razu rzucał siędo gardła by zabić. Do tego miał szczękościsk i tak mógł trzymać psa dopóki tamten nie padł. Ona nie raz na siłe mu szczęki rozwierała nie raz ją ugryzł w amoku ale z czasem praca nad nim przyniosła rezultaty. Najgorszą rzeczą teraz jest nosówka - czy Adibu ma właściwą odporność bo w tym domu niedawno odeszły 3 psy z czego 2 na nosówkę przyniesioną przez jednego ze schroniska w Sosnowcu... Mimo czyszczenia, odkażania wirusy z pewnością tam są.... Wererynarz mówiła ze najbezpieczniej byłoby brać psa po zimie jak to wszystko się wymrozi ale oni nie chcą czekać - brakuje im psów w domu... Prawda jest taka, ze psiak musi być zaszczepiony 2 razy by odporność była właściwa. Jeśli tak jest to pani jeszcze chce w domu dać mu coś na odporność - konsultowała z wetem. Wszystko po to by psiak jej się nie rozchorował, na desperackie ratowanie szczeniaka wydała ponad 600 zł, była nawet surowica ale nie pomogło i tak był u niej w domu ok 1,5 tyg, do tego leczenie drugiego i trzeciego psa z nosówką i stosunkowo niedawno leczyła i musiała w końcu uśpić 15 letniego psiaka (też ze schroniska). Koszty kosztami ale ta kobieta ma już dość psychicznie - z dwoma psami była w lecznicy prawie cały czas na kroplówkach, jeden wymiotował , drugi miał biegunki a w domu Muszka z wysoką gorączką na lekach i tylko ona tą nosówkę przeżyła. W niedzielę mają podjechać do schroniska zobaczyć Adibu i dowiedzieć sie szczegółów. Oby wszystko było ok bo domek fajny czeka:) Apropo - moja jako szczeniak miała 3 dawki na nosówkę bo po pierwszej minęło za dużo czasu do drugiej - ponad miesiąc - i jak jąwzięłam musiałam wszystko powtarzać. Po roku oczywiście powtórka. A dzieciak na filmiku mój:) Quote
epe Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Już po pierwszym opisie domku, czułam,że jest super!;) Teraz ta relacja potwierdza, że intuicja dobrze mi podpowiedziała! Quote
Bjuta Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Kurczę ale akurat Adibu jest zawsze jest taki wychudzony... Jak to jest z tą jego odpornością? Quote
Mysia_ Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Czyli jutro widzę się z Panią zainteresowaną Adibu :) no zobaczymy jak spotkanie wypadnie :) Co do odporności do dorosłe psy szczepi się raz do roku i odporności niby powinna być, ale jak coś to spyta naszą Panią wet czy można jakoś tą odporność zwiększyć.... Quote
Naklejka Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Dostałam smsa od Angi: "Adibu adoptowany sialalala" :) Quote
epe Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Naklejka napisał(a):Dostałam smsa od Angi: "Adibu adoptowany sialalala" :) O tak! Adibu nie daj plamy - z opisu twoja pańcia superowa:loveu: Quote
Mysia_ Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Naklejka napisał(a):Dostałam smsa od Angi: "Adibu adoptowany sialalala" :) no jeszcze nie tak do końca ;) ale trzeba trzymać bardzo mocno kciuki ;) Quote
Beatkaa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Naklejka napisał(a):Dostałam smsa od Angi: "Adibu adoptowany sialalala" :) też dostałam tego esa ;) i zaciskam mocno kciuki :):):) Quote
nira13 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 A ja dostałam telefon, ze Pani właśnie go wiezie do domu:) Naprawdę trzymam kciuki i mam nadzieję, że to już jego prawdziwy dom. Ja pojadę do nich tak za tydzień - już mam zaproszenie:) to zobacze jak sobie radzą i podpiszę moją haszczakową umowę. A Pani mi obiecała zaglądać na jego wątek na haszczakach - w nowych domach- i wklejać nowinki i fotki - czyli utrzymywać kontakt:) Quote
epe Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Nira! Naprawdę Adibu jedzie dziś do domku?;) A bedziesz przeklejać info o Adibu z tego wątku haszczaków? Czy ten wątek jest na dogo? To sobbie sama poczytam:razz: Quote
ania > Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 ahh cudowne wieści i czuję, że będzie mu wspaniale! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.