Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Po śmierci Pani, Figuś został odprowadzony do schroniska. Bardzo źle znosił tam pobyt - strasznie wychudł i posmutniał. Obecnie przebywa w Domu Tymczasowym. Jest to około 7-letni, drobniutkiej budowy piesek (waży 4,5 kg).

Potrafi on wiele rzeczy:
- zachowuje czystość w domu,
- pięknie chodzi na smyczy,
- lubi podróżować samochodem, autobusem (bez lęku wchodzi i wychodzi),
- grzecznie pozostaje sam w domu,
- przyjacielski w stosunku do innych psów, goni koty,
- ułożony, spokojny, zrównoważony,
- typowy domowy pieszczoch,
- wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany.
Jedynym uszczerbkiem w urodzie Figusia jest brak prawego oczka, które stracił po długiej chorobie (usunięte przez weterynarza).

Dopiero do nas przyjechał, sprawia wrażenie zagubionego, a nawet przerażonego kolejną zmianą miejsca. Drepcze po domu i wyraźnie nie może się nigdzie ułożyć. Poza tym nie chce nic jeść, bardzo dużo pije i wymiotuje wodą. Rano byłam z nim u weterynarza, niczego niepokojącego nie stwierdził. Wymioty zaczęły się dopiero kiedy przyjechaliśmy do domu. Mam nadzieję, że to tylko stres, który w domowej atmosferze szybko minie.

Teraz Figuś leży zawinięty w kocyk na fotelu Pajdy.
Jest ślicznym, na prawdę filigranowym i delikatnym jamnisiem. :)

Posted

Pajda- może rosołek? Mój jak marudzi dostaje ryż z gotowaną wątróbką i zupę. Rosół - jego ulubiony, pomidorowa z ryżem.
Poczekaj minie mu stres, poczuje że jest bezpieczny i zacznie jeść. Ty napewno chłopaka podpasiesz ;)

Posted

Figuś czuje się lepiej, zaczął jeść, spacerki organizujemy krótkie, najchętniej śpi, w przerwach patrzy swoim ślicznym oczkiem, obserwuje nas i dużo myśli.









Posted

A u Figulka zmiany i to te najlepsze :)
Właśnie pojechał do przemiłej osoby, która go zauważyła jeszcze w schronisku, zabrała do swojego domu, wykastrowała, wyszukała dom tymczasowy,... jednak tęskniła za maleńkim i właśnie teraz Figulek pojechał do swojego najlepszego domu.:)

Posted

Witamy :-) to ja wypatrzyłam Figulka w schronisku i szukałam dla niego pomocy,a że nie potrafiliśmy się rozstać, to teraz mieszka z nami.Mieszkamy w trójke,boksia Grani,Figuś i ja, i żyje nam się bardzo dobrze :-)
Szczególne podziękowania dla Pajdy i Isadory,to dzięki nim Figuś dostał druga szanse i opuścił schronisko w trybie natychmiastowym :-)

pare fotek z życia Figulka




Posted

Dopiero dzis tu trafiłam i doczytałam się takiego wspaniałego zakończenia...:):):)
Jak dobrze, że ten kruchutki i delikatniutki jamniś znalazł swój domeczek! Oby żyło wam się jak najlepiej!!!
A jak się już wpadnie w jamniki to naprawdę amen... skąd ja to znam...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...

Posted

Dziękujemy :-)
Figulek czuje się bardzo dobrze,apetyt dopisuje,wcina nawet sucha karme :-) Szwy po kastracji zdjęte i wszystko jest ok. Humor tez mu dopisuje,czały czas biega po domu z zabwakami :-)
Dostał nowe miseczki takie spacialne dla długouchych i nowe posłanko którego nie lubi :mad:ale wszystko gra,bo zamienili sie posłankami z Grani :evil_lol:

oto posłanie Figulka :eviltong:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...