pajda Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Po śmierci Pani, Figuś został odprowadzony do schroniska. Bardzo źle znosił tam pobyt - strasznie wychudł i posmutniał. Obecnie przebywa w Domu Tymczasowym. Jest to około 7-letni, drobniutkiej budowy piesek (waży 4,5 kg). Potrafi on wiele rzeczy: - zachowuje czystość w domu, - pięknie chodzi na smyczy, - lubi podróżować samochodem, autobusem (bez lęku wchodzi i wychodzi), - grzecznie pozostaje sam w domu, - przyjacielski w stosunku do innych psów, goni koty, - ułożony, spokojny, zrównoważony, - typowy domowy pieszczoch, - wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Jedynym uszczerbkiem w urodzie Figusia jest brak prawego oczka, które stracił po długiej chorobie (usunięte przez weterynarza). Dopiero do nas przyjechał, sprawia wrażenie zagubionego, a nawet przerażonego kolejną zmianą miejsca. Drepcze po domu i wyraźnie nie może się nigdzie ułożyć. Poza tym nie chce nic jeść, bardzo dużo pije i wymiotuje wodą. Rano byłam z nim u weterynarza, niczego niepokojącego nie stwierdził. Wymioty zaczęły się dopiero kiedy przyjechaliśmy do domu. Mam nadzieję, że to tylko stres, który w domowej atmosferze szybko minie. Teraz Figuś leży zawinięty w kocyk na fotelu Pajdy. Jest ślicznym, na prawdę filigranowym i delikatnym jamnisiem. :) Quote
pajda Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 Po prostu Figuś: Figo po podróży padł: Łepek Figo jest rozmiarów kufy mojej Azy, taki z niego wióreczek: Quote
skallska Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Piękna kruszynka Jakie futerko ładne, faktycznie troszke smutniutki i te zapadnięte boczki Napewno znajdzie super domek ;) Quote
pajda Posted August 9, 2011 Author Posted August 9, 2011 Jest dramatycznie chudziutki i odmawia nawet gotowanego kurczaka.:( Przynajmniej już nie drepcze, tylko zasnął na fotelu. Quote
skallska Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Pajda- może rosołek? Mój jak marudzi dostaje ryż z gotowaną wątróbką i zupę. Rosół - jego ulubiony, pomidorowa z ryżem. Poczekaj minie mu stres, poczuje że jest bezpieczny i zacznie jeść. Ty napewno chłopaka podpasiesz ;) Quote
Isadora7 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Dotarłam. Bardzo delikatny jamniorek, sliczny. Taki kruchutki. Ma tez od kilku dni wątek na SOS http://jamniki.eadopcje.org/psiak/358 Quote
Isadora7 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='skallska']Jak dziś nasza mizerotka??[/QUOTE] aż zadzwoniłam żeby się dowiedzieć. No jest lepiej, ale pajda jak wejdzie zapewne napisze. Quote
pajda Posted August 10, 2011 Author Posted August 10, 2011 Figuś czuje się lepiej, zaczął jeść, spacerki organizujemy krótkie, najchętniej śpi, w przerwach patrzy swoim ślicznym oczkiem, obserwuje nas i dużo myśli. Quote
skallska Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Bidulek, pewnie tęskni za Panią. Taki smutniutki pysio ma. Ale będzie dobrze :) Quote
pajda Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 A u Figulka zmiany i to te najlepsze :) Właśnie pojechał do przemiłej osoby, która go zauważyła jeszcze w schronisku, zabrała do swojego domu, wykastrowała, wyszukała dom tymczasowy,... jednak tęskniła za maleńkim i właśnie teraz Figulek pojechał do swojego najlepszego domu.:) Quote
skallska Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Naprawdę?? WOW jaka wiadomość na miły początek weekendu Quote
Basia1 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Witamy :-) to ja wypatrzyłam Figulka w schronisku i szukałam dla niego pomocy,a że nie potrafiliśmy się rozstać, to teraz mieszka z nami.Mieszkamy w trójke,boksia Grani,Figuś i ja, i żyje nam się bardzo dobrze :-) Szczególne podziękowania dla Pajdy i Isadory,to dzięki nim Figuś dostał druga szanse i opuścił schronisko w trybie natychmiastowym :-) pare fotek z życia Figulka Quote
Isadora7 Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Basiu ja się bardzo cieszę z tej decyzji. Mnie kiedyś też tak jeden jamnior "załatwił" i tak mi zostało. Quote
malagos Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Tak to już jest z tymi jamnikami, jak już się wpadnie w jamnikomanię, to na amen :) Quote
Sarunia-Niunia Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Dopiero dzis tu trafiłam i doczytałam się takiego wspaniałego zakończenia...:):):) Jak dobrze, że ten kruchutki i delikatniutki jamniś znalazł swój domeczek! Oby żyło wam się jak najlepiej!!! A jak się już wpadnie w jamniki to naprawdę amen... skąd ja to znam...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:... Quote
Basia1 Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 Tu jeszcze z jajuszkami -przed kastracją:evil_lol: Quote
danka1234 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 poszczęsciło się bidulce,niech Wam się razem długo i dobrze zyje. Quote
Sarunia-Niunia Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Słodkie Maleństwo z Figusia...:):):)... Jak miło patrzeć na takie foteczki... Aż się lepiej na sercu robi!!! Niech się Wam żyje jak najlepiej!!! Quote
Basia1 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Dziękujemy :-) Figulek czuje się bardzo dobrze,apetyt dopisuje,wcina nawet sucha karme :-) Szwy po kastracji zdjęte i wszystko jest ok. Humor tez mu dopisuje,czały czas biega po domu z zabwakami :-) Dostał nowe miseczki takie spacialne dla długouchych i nowe posłanko którego nie lubi :mad:ale wszystko gra,bo zamienili sie posłankami z Grani :evil_lol: oto posłanie Figulka :eviltong: Quote
Basia1 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Jedzonko dostają w tym samym czasie,Grani zjada je z szybkością światła i spokojnie czeka na resztki z Figusiowej miski :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.