AgnieszkaO Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 To będzie w temacie psów, ale nie o maluchach. Moja tymczasowiczka w pt o 15.00 miała sterylizację aborcyjną. Dzisiaj w nocy Molly źle się czuła, rano wymiotowała, nie chciała wstawać, nawet głowy nie podnosiła, miała gorączkę. Więc znajoma dzwoni do weterynarza który ją operował ( p. Dawida) i słyszy, że on jest na urlopie i mamy jechać z nią gdzieś indziej, chciałam jechać na Wyszyńskiego, ale pisze, że mamy jechać na Kościuszki. Jadę tam i słyszę, że jest kolejna i mam czekać. Zdenerowowana dzwonię do weterynarza i mówię mu, że żądam, aby skontaktował się lekarzem który nas przyjmie bez kolejki, skoro on wyjechał i nie sprawuje opieki nad Molly ( o tym że wyjeżdża dowiedziałam się po operacji, nawet nie zaczekał na mnie, tylko przekazał psa koleżance), bo w przeciwnym razie opiszę całą sytuację w Gaziecie Wyborczej, i słyszę, że jestem beszczelna, niezrównoważona, a on jest lekarzem weterynarii i jakim prawem się do niego tak odzywam itd. i rozłączył się. . Jadę na Wyszyńskiego a tam od 12 otwarte. Wysłam sms-a do " lekarza prowadzącego", w którym przeprosiłam za ton ( teraz zapewne mówiłabym tak samo)- to ja do niego dzwoniłam cały czas, a nie on do mnie, a powinien choć trochę się przejąć. Rozmawiamy w końcu w miarę spokojnie- pytam się jakie badania mam zrobić, bo na Wyszyńskiego jest bardzo młoda dziewczyna i może nie wiedzieć. Mówi jakie, a potem dodaje, że gdyby był krwotok, muszę znaleźć chirurga. Nie wiadomo co jest z Molly, gorączka jej spadła, ale dostała leki przeciwgorączkowe, jutro mam zrobić badania, bo dzisiaj dostała już tabletki w kurczaku. Uważam, że nie powinien tak się zachować, bo gdyby ona miała krwotok, to nie miałaby szans na przeżycie ( została przyjęta dopiero o 13.00, a od 9.30 szukałam pomocy). Czy to ja jestem stuknięta? Bo oczekuję, że wet zainteresuje się choć trochę psem po operacji? Quote
Bazyliszek Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Nie nie jesteś szurnięta :cool3: Moja wetka sama dzwoniła jak się zwierze czuje po zabiegu ;) A teraz co do maluchów są świetne Fado nauczył się dawać łapkę Tośka też się uczy ale nie zawsze jej wychodzi :evil_lol: Nauczyły się też że na dywan ani na podłogę załatwiać się nie wolno i robią na szmatkę łatwiej się sprząta. Teraz próbujemy dojść do porozumienia w kwestii gryzienia butów ale one jednak mają inne zdanie niż ja bo buty według nich to najlepsza zabawka tak jak wylewanie wody z miski ;) No a poza tym to żeby było wygodniej nie dość że śpią na łóżku to jeszcze podusie muszą mieć :evil_lol: Quote
LadyS Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Ja co do załatwiania sie na szmatkę - odradzałabym uczenie szczeniaka załatwiania się na szmatkę, lepiej na podkłady - bo za szmatkę potem może uznać jakiekolwiek ubranie, które spadnie z krzesła/kanapy. Quote
AgnieszkaO Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Cudowne są. Dziewczyny, do kogo ja mogę napisać w sprawie ogłoszeń? Walczę teraz o życie Molly, bo sprawa jest naprawdę poważna i nie zajmę się tym przed niedzielą na pewno. Zresztą ja niczym nie potrafię się zająć teraz :-(:-(:-( Potrzebuję jeszcze kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Bydgoszczy, powiedziałam Pani, że być może zrobię ją w piątek, ale w związku z zaistniałą sytuacją, nie dam rady też. Quote
Bazyliszek Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Może tutaj http://www.dogomania.pl/threads/210323-Oferuj%C4%99-po-30-og%C5%82osze%C5%84-dla-ka%C5%BCdego-potrzebuj%C4%85cego-psiaka-%28INFO.-POST-2-3-4-5%29/page9 albo na bazarku z ogłoszeniami ale tam są płatne Quote
Bazyliszek Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 No a tutaj bazarek ogłoszeniowy http://www.dogomania.pl/threads/212140-V-Edycja-og%C5%82oszeniowy-20szt-40szt-60sz-Dla-Fugi-i-Beza-do-20sierpnia-2011r-godz.20.00 Koszt pakietu: 20 ogłoszeń tylko 5 zł (mozliwośc na 1 województwo lub mix) 40 ogłoszeń tylko 10zł(możliwość na 1 województwo lub mix) 60 ogłoszeń tylko 15zł(tylko mix) 80 ogłoszeń tylko 20zł(tylko mix) Quote
AgnieszkaO Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Ależ one rosną:) Zosia zostaje na stałe u mojej znajomej Agnieszki, która w zeszłym roku adoptowała ode mnie Roxi:) Domek jak marzenie. Umowa będzie, wizyta poadopcyjna też, bo we wrześniu jadę tam na kilka dni:) Tutaj są zdjęcia pozostałych psiaków Agnieszki ( zdjęcia dywanowe- moje prywatne bestie;): https://picasaweb.google.com/109821206379077735138/RoxiRampaBrunoSuniaFrecia# Quote
AgnieszkaO Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Oczywiście wszystko musiało się spieprzyć, aby za dobrze nie było. Stróż nie zdąży zrobić ogrodzenia, a więc suczki nie mogą trafić do niego. Za 4 dni otwierają drogę;/ a więc mamy tylko 4 dni na znalezienie tymczasów dla 2 dorosłe suczek. Quote
Bazyliszek Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 AgnieszkaO napisał(a):Dzień dobrych informacji:) Te dwie suczki ( szczeniaki) są u Pana stróża, więc są bezpieczne. Zaszczepi je. Zgodził się, abyśmy z Panią Olą podjechały i zobaczyły w jakich warunkach są, zrobiły zdjęcia. Mama Majki zostaje u stróża. Majka może zostać u niego tymczasowo ( musimy dostarczyć karmę), musi tylko jeszcze ogrodzenie lepsze zrobić. Więc suczka nie będzie się stresowała. Kiedy ogarnę mgr, będę tam jeździć i uczyć jej chodzenia na smyczy. A co ze szczeniakami skoro pan nie zrobił ogrodzenia i suki szukają DT to szczeniaki zostają u stróża pomimo braku ogrodzenia? Quote
Magdalena Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 niestety żadko mam chwilę zeby tu zajrzeć, ale zrobiłam juz przelew za szczepienie, przepraszam za zwłokę Quote
Saphira Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Jeżeli potrzebne są ogłoszenia mam wykupione pakiety ogłoszeniowe u Temidy. Jeżeli chcecie mogę je odstapić. Potrzebny oczywiście tekst i zdjęcia. Chciałabym też wiedzieć jaki charakter mają suczki gdyby jakiś domek pytał ? Quote
sybillas Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Rzadko tu zaglądam, ale teraz sie martwię co sie stało z pieskami... 25.08. juz minął! Quote
Bazyliszek Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Starsza sunia jest u pana stróża a mamy szczeniaków nie możemy złapać jednak panowie zostają do połowy września więc na razie karmią sunię. Quote
Bazyliszek Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Tosia dzisiaj pojechała do DS:multi: Quote
AgnieszkaO Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Słyszałam właśnie;) To pewnie w domu mniej głośno jest;) Perła ( Majka) także pojechała do domu. Quote
Bazyliszek Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 To się bardzo ciesze ;) A dzisiaj miałam telefon o Fadusia przyjechali państwo go zobaczyć i jutro mają mi dać odpowiedź czy są nadal zainteresowani i będzie wizyta czy nie :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.