Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'rak'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 10 results

  1. Witam wszystkich mam sunię Pradę, u której wykryto jak napisał doktor: "w gruczole p4 widoczna deformacja lita, ok 16x9mm nico nieregularna w strukturze, kształcie i krawędzi, unaczyniona, bez cech naciekania tkanek okolicznych jednak widoczny odczyn zapalny wokół. Obraz typowy dla guza nowotworowego gruczołu sutkowego, zmian wskazuje na gruczolak, jednak do różnicowania z początkiem konwersji w gruczolakorak." Nie wiemy co robić, dużo lekarzy zaleca wycięcie guzików razem z płatem mlecznym. Sunia ma 10 lat i 7 miesięcy. Nigdy nie miała sterylizacji i dlatego lekarze mówią że i
  2. Witam. Może ktoś też miał taki przypadek, dlatego piszę... Historia cała zaczęła się jakieś 6 miesięcy wstecz. Moja sunia rottweiler miała pęknięty paznokieć w przedniej łapce od momentu w którym wyrasta do samego końca, widać było "nerw" przez jakiś czas leciała jej krew ale mało. Byłam z tym u weterynarza wtedy jeszcze w Niemczech, przepisał maść z jodyną i kazał zakładać buta. Po miesiącu nad paznokciem pod sierścią zauważyłam ranę (wszystko jest na zdjęciach) przyjechałam do Polski bo tamten weterynarz rozkładał ręce. W zaufanej klinice został przeprowadzony zabieg. Weterynarz nie wied
  3. Hillary

    odeszła

    Witam Trafiłam z moją 12 letnią suczką do weta na zabieg usunięcia macicy z powodu ropomacicza. Zostawiłam ją w klinice, obiecałam jej, że wrócę i że wszystko będzie dobrze, bo tak miało być. Widziałam ten strach w jej oczach i błagalne spojrzenie krzyczące "nie zostawiaj mnie tu..." Po ok 30 minutach zadzwonił telefon z kliniki, że mój piesek oprócz ropomacicza ma nowotwór złośliwy śledziony z przerzutami na wątrobę, która jest cała obsiana guzami, nie ma na niej miejsca niezaifekowanego przez raka, w dodatku guzy pękają i krew z nich dostaje się do jamy brzusznej... Wet od ra
  4. Pies ma około 13 lat. Wiele lat był zdrowy jak ryba. Całe ostatnie lato był jeszcze rześki, zdrowy, biegał i miał ochotę do zabawy. Jak młody pies. Od jesieni nagle zaczęły uginać się i rozjeżdżać tylne łapy. Zrobił się smutny i wyglądał jakby miał depresje. Od 2 tygodni nagle mu się pogorszyło. W domu ledwo schodzi po schodach, często rozjeżdżają mu się tylne łapy, a nawet niekiedy przednie też. Przechyla i przewraca tyłek. Czasem ma kłopot żeby schylić głowę, aby zjeść coś z ziemi. Na dworzu trochę lepiej się porusza, ale też rzadko biega. Po ogrodzie dużo drep
  5. I mnie dopadł dylemat kastrować / nie kastrować... w necie wyczytałam już sporo informacji ten temat, z Dogo również (np. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200060-Kastracja-psa?p=16271910#post16271910"]http://www.dogomania.pl/threads/200060-Kastracja-psa?p=16271910#post16271910[/URL]) część oczywiście sprzecznych, i już zupełnie nie wiem co robić. Mój psiak - ten ze zdjęcia :loveu: - ponad 50 kg 3,5-letniego lekkiego ADHD ma przerost prostaty i niedawno znaleziono jakąś torbiel. Dostał antybiotyki, i vet przedstawił mi 2 opcje dalszego leczenia: 1. podajemy lek ( nazwa na I..., ale
  6. [CENTER][FONT=Arial Black][CENTER][SIZE=3]Witam ponownie, jak się okazało taka zbiórka pieniędzy jest nielegalna. Dziękuję za uświadomienie mnie.[/SIZE] Zaszła pewna pomyłka, ja nie mieszkam w Tarnobrzegu a więc nie mam żadnego prawa ubiegać się o pomoc od tamtejszych fundacji. Nazywam się Irena Mróz i mieszkam na wsi w województwie podkarpackim (w pobliżu obecnie nie ma żadnych organizacji ani fundacji). Kobieta wymieniona w tym poście udostępniła mi swoje nieużywane konto (bardzo przejęła się losem psa, a że nie mogła pomóc finansowo, chciała w inny sposób) ponieważ ja takowego nie posiad
  7. Otóż koleżanka ma problem ze swoim czteroletnim psem rasy flat coated retriever Weterynarka ( u której była dziś z psem ponieważ ten strasznie się drapał) znalazła u niego czarną plamę z małą krostką. Podejrzenia padły od razu na raka. Prawdopodobnie jutro pójdzie na pobranie próbki skóry do badań. Wiecie może czym jest lub czym może być owa czarna plamka?
  8. Mojej 14 letniej suczce pojawił się na brzuchu duży guzek, w ciągu ostatnich (niecałych) 2 miesięcy, urósł do rozmiarów ok. 5 cm. Podczas badania weterynarz na pierwszy rzut oka na guz, stwierdził, ze wycinamy, jednak po głębszym i dokładniejszym przebadaniu/obmacaniu brzuszka stwierdził, że operacja nie ma sensu (oczywiście on nie może odmówić, jeśli my chcemy i takie tam, bla bla bla) ze względu na wiek psa i na to, że oprócz wycięcia dużego guzka, trzebaby wyciąć pozostałe guzki, bo potem one mogą rosnąć. Co wiąże się z wycięciem ok. połowy brzuszka. Z rosnącego brzuszka może nastąpić wypły
  9. Suczka skończyła 9 lat - owczarek niemiecki. Nigdy nie chorowała, jednak z wiekiem zostaliśmy niemile zaskoczeni diagnozą. Z początku guz, wycięcie, operacja poszła dobrze, cały guz wycięty, apetyty ma, jest radosna, biega, chce się bawić. Guz poszedł do sprawdzenia - złośliwy. Jestem zdania, że jedzenie jest w stanie poprawić dużo w temacie naszego zdrowia. Jednak nie wiem na co zwrócić uwagę, co gotować, jaką karmę kupić? Wyczytałam, że dieta powinna być obfita w tłuszcze np. olej lniany oraz białko, zmniejszyć ilość węglowodanów, bo tak karmimy raka. <- nie wiem czy mam rację. W ch
  10. [CENTER][SIZE=7][COLOR=royalblue]Ina[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black]Ina to suczka w wieku ok. 8 lat. Spędziła w schronisku w Skierniewicach prawie dwa lata. Parę miesięcy temu zrobił się jej potężny guz na sutku. Pani Weterynarz naszego schroniska chciała podjąć się operacji, ale jedynym warunkiem, jak się okazało najtrudniejszym do przeskoczenia było znalezienie dla suni opieki całodobowej na dojście do siebie po operacji. Schronisko nie podołało. Tak wiec sunia w zasadzie zostałaby bez pomocy..[/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=black]. [/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img7.imageshack.
×
×
  • Create New...