Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. LOL, to jak moje suczydło. "ale jak to na trawę?" Chodzi się chodnikiem, w ostateczności ścieżką. Ale już koopę tylko w chaszczory, w końcu potrzeba atrochę prywatności. Siku od biedy w wysokiej trawie można zrobić... Jak ja pani Ewa adoptuje, to się dogadają ;>
  2. Super wieści! Bardzo mnie cieszy Żabkowa przemiana :)
  3. Numer przekazałam. Martwi mnie to DT Pani Ewa na pewno chce pisaka "na zawsze" ale to się dogadacie. Jedynym problemem jest wielkość Liski. Ja patrzę jak na maleństwo, ale faktycznie ona jest dość wysoka jak na 6 kg. No nic, zobaczymy. Myślałam o tym załatwianiu się i mam dwa pomysły: 1: sprawdzić kuwetę i jeśli to jest to, to zabierać kuwetę na pole, 2. Nagradzać przy Lisce inne psy, które załatwiają się na polu. Może podpatrzy? Nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy.
  4. Jest domek dla Liski. Pani pokryje również koszty sterylki. Pytanie jak załatwić sprawę do końca. Wizytę PA w domu u pani Ewy mogę jeszcze zrobić, ale znam ją i znałam jej Tosię, wiem, jak się nią opiekowała, jak wychodziła na spacery, Tosi nie brakowało niczego. Była zadbana, z błyszczącą sierścią, nie przekarmiona ale nie głodna, spacerów było dużo i sporą część dnia pani była w domu. Jeśli chcecie oddać Liskę pani Ewie, dajcie znać co mam robić. Czekam na informację jaki będzie następny krok :)
  5. Bardzo się o te spacery czepiałam, więc pan Artur obiecał chodzić. Nie wiem jak jest teraz, ale podobno zabierał Korka na długie wyjścia po okolicy. Faktycznie trzeba by dopytać.
  6. Rozumiem, przekażę. No i trzymajmy kciuki.
  7. Oż ten łobuz... Pan Artur to świętym przsy nim zostanie...
  8. Cóż mogę powiedzieć. Kiedy zobaczyłam tę sunię pomyślałam o Pani Ewie. To bardzo delikatna i wrażliwa osoba. I ma takiego fioła na punkcie psów jak my tutaj. Myślę, ze jeśli ma pomóc jakiejś bidzie, to własnie takiej wrażliwej i strachliwej. O to, żeby nie przegięł…a się nie martwię. Raz raz, że wie co robi, dwa, ze od razu będę mogła skorygować, bo to w tym bloku co ja i często się spotykamy na spacerach. :) Pokarzę jej suńkę i zobaczymy co powie.
  9. Kurczę, przebudowan ogrodzenia powinna pomóc. To niedobrze, ze Korek tak rozrabia. A jak jego kumpel? Dziewczyny, chyba będę musiała oddać wątek Chani do prowadzenia. Nie zapomnę, będę zaglądac i pomagać ale nie będę w stanie koordynować wszystkiego. Nawet teraz nie wyrabiam, a będzie gorzej. Niedopuszczalne byłoby zawalić. Wybiorę sie za jakiś czas do Chani, przy okazji chciałam zadeklarowaćd 15 zł stałej, a może coś więcej dorzucę jak będe mogła... Przemyślcie, proszę kto by mógł prowadzić wątek.
  10. Ja też trzymam kciuki. Teraz psiaka szuka sąsiadka. Obiecałam jej ze dwa do wyboru. Podeślę Żabkę i Liskę. Szanse Żabki są pewnie mniejsze przez te pseudoagresywne zachowania, ale... to nie będzie moja decyzja. mam jeszcze pytanie: może o tym było, ale nie mam jak szukać: Jak u Żabki z czystością i demolowaniem domu? Nada się do bloku? Ludzie którzy szukają psiaka pracują. Nie dużo, ale jednak. CHcę wiedzieć co mogę powiedziec o suni. No i przez jakis miesiąc mogłabym przy niej pomóc.
  11. Elaja, możliwe, ze mam dobry dom dla Liski. Mieszkanie w bloku, z przyszłościowo dużym terenem do spacerowania (łąki, parki), ale wiadomo, mała musi się ośmielić. Dom starszych osób, ale nie takich totalnych dziadków. Cichy i spokojny. Miejsce, które znam i ludzie, których jestem pewna. Stracili niedawno swoją maleńką Tosię - staruszkę. Ileż się o nią nastarali... Niestety sunia była stara i bardzo chora. Deklaruję swoja pomoc w wyciąganiu Liski z tego permanentnego lęku. Przez jakiś jeszcze czas (będę tu mieszkac jeszcze jakiś miesiąc) mogę pomóc: nauczyć jak się zachowywać, jak nie onieśmielać i jak pomóc maleństwu otworzyć się na świat. Jeśli rozważasz wyadoptowanie jej jako strachulca, to ten dom da jej wszystko, czego Liska potrzebuje. Daj znać, czy mam przekazać informację o Niej pani Ewie.
  12. Na tym ostatnim zdjęciu wygląda, jaby trochę się ośmieliła. Ile to maleństwo może mieć lat? W piatek wieczorem mogę zrobić banerek jeśli chcesz.
  13. Szybko. chwilami az za... Mam nadzieję, że u Chani poprawa postępuje. Betkak mówiła, że sunia daje radę w domowym kojcu z innym psem. Spędzają tam czas w ramach ćwiczenia, nie stale. ALe idzie im coraz lepiej :)
  14. Miałam jechac do Chani w najbliższy weekend, ale trafił się bardziej potrzebujący delikwent. Wyjazd do Chani przekładamy o 2 tygodnie.
  15. Przepraszam, mój błąd. już wyedytowane i poprawione. Działa. Mam prośbę: zaglądnijcie dziewczyny do naszej Chani. Niewiele się u niej dzieje, wciąż te same osoby. Niby dziewczyna jest bezpieczna, ale długa i ciężka przed nią droga do DS...
  16. Jestem. Przykro mi, że tyle to trwało :( Etna, oby szybko udało się wydostać Cię z tego okropieństwa. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/143130-etna-z-karceru-czy-ma-szans%C4%99-na-normalne-%C5%BCycie-pom%C3%B3%C5%BC-odmieni%C4%87-jej-los-dorzu%C4%87-grosik-do-skarbonki/][/URL]
  17. Spróbuj zacząć od wyczyszczenia cookies. One potrafią wygenerować taki problem. Alisabeta, dziś zaglądam, a na dniach będę częściej. Przepraszam wszystkich, po prostu inne ważne i terminowe obowiązki zajęły mi cały wolny (w sensie poza pracą) czas. Ale już po wszystkim.
  18. Psiaki bly razem. Narozrabialy strasznie, ale Pan Artur nie chcial ich oddawac. Kora wroocila dla swojego bezpiecznstwa. To ona prowokowala wczesniej ucieczki. Pan Artur zamiast niej wzial innego psiaka na DS. To wspanialy czlowiek z wielkim sercem. I uwazam, ze zrobil slusznie oddajac Kore. Ona moze dojdzie do siebie w hotelu, a Korek ma szanse na szczesliwsze zycie ze stabilnym towarzyszem.
  19. To jedno... ale trzeba by rozreklamowac nasz watek. Zaprosic ludzi. Poprosze niezawodna w tym dzialaniu Malwe :)
  20. Jest sliczny... Cos pokombinujemy.
  21. No Skubaniec jeden... Myślę, ze zagięcie ogrodzenia może być dobrym pomysłem. Ja mam wieści o Chani: Mała boi się jazgoczących jamników(mimo, ze te sa w klatce nie chce przejść obok). Jest rozbrykana i niezdyscyplinowana. Ale Beata uzyła fajnego porównania. Powiedziała "jak Huzar na początku". Biorąc pod uwagę, ze zrobił się z niego taki grzeczny i zrównoważony psiak, Beata jest pozytywnie nastawiona i pracuje z Chani. Do końca tygodnia mam straszny zasów, ale później spróbuję ją odwiedzić. Dziewczyny, musimy rozreklamować wątek. Brakuje nam deklaracji,. Chwilowo kasa jest, ale... ona też sie skończy :( Chani potrzebuje czasu. Nie wyadoptujemy jej za miesiąc ani za dwa.
  22. Dopiero dzis znalazlam zdjecie. Co z tym psiaiem? Moge napisac do fundacji hovkowej, ale niechce robic zamieszania nie wiedzac gdzie jest pies. Napisz do mnie na maila: ayame.nishijima(at)gmail.com gdzie jest pies, co sie z nim stalo. Sprobuje pomoc.
  23. Mhm... drgnęło. Niestety po prostu odbiło w inną stronę. Ekscytacja tez nie jest powodem do radości. Będzie z nią dużo pracy. Około 2 tygodnia października spróbuję pojechać i poćwiczyć z nią jako niemal obca osoba. Wtedy zobaczymy czy faktycznie jest to postęp, czy tylko kwestia zmiany otoczenia.
  24. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/99183-czaruj%C4%85cy-magik-z-ogromnym-d%C5%82ugiem-szuka-domu-dla-siebie-i-swojej-przyjaci%C3%B3%C5%82ki/][/URL]
  25. Hej, Zaglądam do Magika i Kamy. Mam nadzieję, ze u nich wszystko dobrze :) Raportuję przy okazji, ze nasza Chani przechodzi... zmiany. Z zalęknionej w podekscytowaną, więc postęp jest znikomy, ale może w dobrym kierunku :) P.S. Chyba abanerek Wam wcięło... Może podlinkuję raz jeszcze?
×
×
  • Create New...