Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. Byłam dziś na spacerze z Vuko. Urósł - jest prawie tak duży jak moja Kaori. Sierść ma na razie taką do 5 cm, ale miękusią - widać, że jeszcze mu urośnie :) Zjaśniał jak Erja, zrobił się z niego blondyn, choć od spodu kłaki rosną ciemne. Uszyska stoją - jak u mamy - a na nich pojawiają się frędzle długawej sierści. Strasznie jestem ciekawa co z niego wyrośnie. Jedno jest pewne - będzie piękny. Jest troche niepewny, bardzo się podporządkowuje, ale to jeszcze kwestia wieku. Za to rozpiera go energia. Bawić się, bawić i bawić :) Za to po weekendzie rozpoczyna profesjonalne szkolenie. Państwo sa w nim zakochani.
  2. Wpłaciłam 50 zł na konto Magika i Kamy. Deklarowałam wcześniej wpłaty na 3 m-ce ale zgubiłam nr konta. Dlatego z opóźnieniem, ale za to więcej niz miało być ;)
  3. Nie ma co, Korek tafił na cudownego Pana. Napawdę. Chani... Chani ma prolemy z którymi to My musimy sie uporać (a właściwie musi to w naszym imieniu zrobić Betkak). Rozmawiałam dziś chwilę z Beatą. Wizyta została przełożona na wtorek.
  4. Mam nadzieję, ze nie do nich :) Że TE konkretne psy za dwa lata będą miały swoje kochające rodziny. A i nie wiem czy wrócę do Polski. (Do Europy na pewno tak). Za to będę z nimi wirtualnie. Na szczęście internet daje taką możliwość :)
  5. Hihi, zakumplowałyśmy się. Trochę pomogło suszone mięcho z kaczuszki ;) A trochę masażyk rozluźniający i siedzenie z Lusią na dywanie. Będzie dobrze.
  6. Oj tam, przynajamniej tyle mogę :)
  7. Zaglądam do chłopaka i dorzucam banerek. Podlinkowany, proszę kopiować :) [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/112369-sidnej-zapomnianyzrezygnowany-10-cio-letni-psiak-jest-w-dt-szukamy-ds/][/URL]
  8. Jeśli Betkak będzie miała dla mnie czas, będę u Chani w niedzielę. Mam nadzieję, że nic nam nie przeszkodzi, gdyż to jedyny termin kiedy jeszcze nogę się wyrwać. W takich chwilach dociera do mnie, że coś tracę. Znajomych można zagadać przez skype, przeczytac maila... Ale psów - tych psów - będzie mi brakowało.
  9. Byłam dziś w końcu z wizytą u Lusi :) Sunia jest zakochana w swojej nowej pani. W somu jest wszystko ok, niestety na spacerze wychodzi z niej strachulec. Ale ma już kolegę, oswaja się z otoczeniem i dziś nawet pierwszy raz jakby próbowała się bawić :) Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale lampa błyskowa była straszna a ja miałam przy sobie tylko telefon...
  10. zobaczymy jak to wszystko się potoczy.
  11. Temat ruszył. Nie wiadomo czy się uda, ale po przemyśleniu i Twoim, Elik, poście doszłam do wniosku, że bardziej intensywne działania mogą mieć więcej sensu. Póki co Chani zdaje się być bardziej zainteresowana towarzystwem psów niż ludzi :( Dzikus z niej. Jeśli nie pomoże jej ktoś, kto rozumie psy, możemy do niej nie dotrzeć.
  12. Cieszę się, że banerek działa. Dzięki za życzenia, gdyby nie wyjazd, to chyba nikt by nas do formalizacji nie zmusił :evil_lol:
  13. Tak, jasne. Jutro do niej zadzwonię.
  14. Nie ma za co. I pies szczęśliwy i Pani Ewa. Sama przyjemność. Dzis do mnie zadzwoniła. Nic nie mówiła, bo chciała mi zrobić niespodziankę, a ja - paskuda - wszystko wyczytałam. Niestety w odwiedzinach nie byłam, bo mnie dopadło choróbsko. Ale na dniach się wybiorę. A spaniu w pościeli słyszałam. "My jeszcze też z Lusią w łóżku leżymy" ;D Mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze. Pani Ewa kocha psy jak mało to. :)
  15. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/143531-tosia-mieszkała-przez-miesiąc-w-klatce-teraz-prosi-o-wsparcie-na-hotelik/][/URL] Dziewczyny, dziękuję za miłe słowa, mam nadzieję, ze banerek się Wam podoba. Ciężko było zamalować tło - Tosia jest kudłata, a w tle barwy były podobne. Jesli trafi się ładne zdjęcie, z kontrastującym tłem, piszcie, proszę, na PW. Zrobię nowy banerek. Tymczasem znikam z wątku na trochę, ale nie wyrabiam się na zakrętach. Za niecałe 3 tygodnie mam ślub - w dodatku przesuwany na wczesniejszy termin - a za kolejny tydzień przeprowadzkę o banalne 7000 km. Dowiedziałam się o wszystkim 2 tygodnie temu i jestem w rozsypce. Jak się ogarne w nowym miejscu napewno do Was i Tosi zaglądnę. A gdyby coś sie działo z banerkiem, Elisabeta mnie znajdzie :)
  16. Może być. A Aster... niech mu się dalej szczęści :)
  17. Cześć Dziewczyny, Ściągnęła mnie Elisabeta. Faktycznie zdjęć mało, większość robiona z góry, co też nie jest korzystne, ale mam jeden pomysł ;) Jutro mam trochę papierkowej roboty przed południem, więc przy okazji postaram się strelić banerek. Jesli nie wyjdzie, prosze o trochę wyrozumiałości, naprawdę "mam mało czasu" to chwilowo eufemizm na to, co dzieje się z moim życiem ;) Tosia jest piękna, zasługuje na dom.
  18. Wieści są. Aster jest domowa maskotką, kumplem do zabaw na polu i ulubieńcem rodziny. Można rozdysponowac kasę.
  19. Można kombinować, ale to będą koszty. Musimy rozreklamować wątek i uzyskac deklaracje, bo kasa niedługo się skończy. Tymczasem większy nakład finansowy może zaprocentować krótszym hotelowaniem. W tym miesiącu musze wspomóc jeszcze innego psiaka. Ale przy ogromie wydatków jakie w tej chwili ponoszę to dorzucenie czegoś Chani nie zrobi mi róznicy. (300zł (sic!) wydałam na opłacenie przesyłki dokumentów... Jakiś absurd.)
  20. Rany, jak super! No to od jutra wypatruję Maluszka na spacerze! :) :bigcool: Jeśli pojawią się jakies problemy w ciagu najbliższych 3 tygodni, to może nie natychmiast, ale pani Ewa może na mnie liczyć. Juuupi!
  21. I jak tam Liska? A z Panią Ewą wiadomo coś? Nie widziałam się z Nia ostatnio...
  22. a ja rozmawiałam z Beatą. I nawet mam zdjęcia :) Niestety Chani boi się wszystkiego: Od miotły poprzez odkurzacz na gwałtownych ruchach kończąc. Praca ze strachulcami jest trudna. Ale musimy jakoś dziewczynę wzmocnić, bo inaczej utknie nam w hotelu. Najlepiej - jak widac - sunia dogaduje się z łagodnymi psami.
  23. Tak, jestem za. Wstrzymałyśmy się ze względu na Riinę, ale sprawa się rozwiązała. Ja bym przelała Misi 300 - akurat 1/3 zabiegu i jesli mogę prosić to resztę na Chani,. Biuedula nie ma deklaracji,. Niby cos na koncie jeszcze jest, ale na kolejny miesiąc już może braknąć. Wszyscy za?
  24. Dokładnie... Nic się nie stało. Beata jest tak zarobiona w remontach, że nawet faktury jeszcze nie przysłała. Dziewczyny, przepraszam, zę tak się nie udzielam, ale po prostu nie wydalam. Pewnie przez jakieś dwa miesiące teraz będę mieć tyły, ale ja naprawdę pamiętam o Chani...
×
×
  • Create New...