-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Ten opiekun miał go przywieźć na rynek, ale akurat dostał kasę i poszedł sobie pić, pił chyba trzy dni pod rząd... ;/ na pewno nie przychodził 2 razy dziennie bo psy i koty były też dokarmiane przez innych sąsiadów. Ale czemu waży dwa razy tyle na ile wygląda? Żeby tam nic w środku Czarusia nie siedziało A oczka tak, na jedno nie widzi albo widzi bardzo słabo, drugie to zoperowane podobno jest w porządku. Jakoś sobie radził na posesji ale też nie wiadomo na ile faktycznie widział, a na ile po prostu ze znajomości terenu.
-
Dziękuję za informacje i za zdjęcia Mam papierki z lecznicy, związane z operacją guza na powiece, zrobię zdjęcie tylko jak lepiej wysłać? Mailem chyba żeby nie obcięło jakości? Albo załączę tutaj przez PW. Co do jedzenia to ciężko powiedzieć jakie ma nawyki, dostawał na pewno suchą i mnóstwo surowizny, po posesji walały się korpusy z kurczaka i sucha ale suchej nie ruszały z uwagi na rozmiar jak mówił "opiekun". Ciągle kupował im te korpusy. Jak nie zjadły wszystkiego robił się niezły syf. Czasem też takie batony z marketu, nie wiem jaka nazwa. Biedne psiaki i koty bo koty też to jadaly
-
Wiadomo jak tam podróż mija? Może już dojechały?
-
Matko świnto jaka psiarnia, ten czarnulek sznaucerowaty cieszył się bardzo i chciał wyłazić, jakiś jeszcze taki rudy wesoły też chciał, koteczka nas pogryzła ale jakoś się udało (pojechała jedna). Pewnie przerażona bardzo piesami ale mam nadzieję że zniesie to dzielnie. Czaruś trochę z problemami bo "opiekun" w ostatniej chwili coś odwalił i nie miał jak dowieźć pieska na rynek. Ale wszystko pojechało dziękujemy Aska7 Ja mam szelki na dużego psa i małą obróżkę oraz dłuuuga smycz mogę jakoś przekazać przy okazji, nieużywane chyba
-
A ja se złapałam siódme kociątko, śliczna bestia ale się schowała Kić pojawił się kilka dni temu jak akurat u nas lało i burza była, bardzo możliwe że jakiś ludzki ochłap wywalił kotka bo drze mordę ciągle jakby płakało za mamą, malutkie. Próbuje się miziać do moich kotów, ale na mnie fuka i drze mordę. Ogólnie ciągle się drze nawet podczas jedzenia. Wygląda dobrze i zdrowo, apetyt ma bardzo ładny, chyba coś nakupkało w kuwetę ale nie jestem pewna. Czarne z białą krawatką, nie ma fotek bo złapało się już po ciemku a później wlazło w kąt kenela albo łazi i drze mordę. Fajne
-
Piszą że (co prawda odnośnie glist u dzieci, ale chyba jeden pies) - medonet //chlor na pewno nie wystarcza do zabijania pierwotniaków, ale na glistę powinien dzialać. Jaja giną w temp. 55 stopni "Przygotowanie posiłków dla dziecka także powinno przebiegać w bezpieczny, higieniczny sposób. Wszystkie warzywa i owoce muszą być dokładnie umyte, a mięso serwujemy poddane obróbce termicznej. Często dezynfekujmy sanitariaty w domu. Używajmy do tego produktów na bazie chloru. Starajmy się też pozbywać z domu wszelkich owadów - muchy, muszki i inne robaki mogą być nosicielami pasożytów"