-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Zrobiłam Czarusiowi posta na FB, może ktoś zaoferuje stałe lub jednorazowe wsparcie dla pieska, żeby mógł trafić do hoteliku u Szafirki. Miejsce czeka, miał być kudłatek ale tam okazało się, że pies ma właściciela. Po 18 lipca może pojechać. Deklaruję na ten cel 100 zł z bazarku na FB który właśnie zakończyłam. Więcej na razie nie damy rady, ale może jeszcze ktoś, coś...?
-
Za zakup żwirku, 2x doliny noteci i wklejonego wyżej preparatu. Skrzypek se rzyga - od wczoraj dostaje pastę, ale mu średnio smakuje, więc trzeba kombinować przy podawaniu. Może powoli przestanie. W rzygu są kłaki więc raczej z zakłaczenia, musi pogubić tę zbędną sierść i powinno być lepiej. W zeszłym roku miałam identycznie z Melisą. Tak jakby te koty które długo żyły na zewnątrz miały dużo więcej sierści i intensywniej zrzucały ją będąc już w domu. Po rzygu zaczyna znowu jeść więc źle nie jest i pozostaje z zachowaniem bez zmian.
-
Wyślę zaraz na pw trzy propozycje
-
Sierota ze mnie bo byłam w lecznicy, zagadalam się i nie wzięłam paragonu, ale jest odłożony, jutro wezmę. Taka pasta na kłaki
-
Dziękujemy
-
Post dodalam 5.07 o godz. 22.11, a nazwe zmienilam przed dodaniem posta. Widać kiedy byla edycja tytułu Czyli jest ok? nie trzeba zmieniać?
-
Pytałam o to tuż po operacji, nie dało się za dużo wyciąć żeby oko mogło w miarę funkcjonować, więc nie ma gwarancji, że usunięte zostały wszystkie podejrzane komórki. Na razie zagoiło się dość dobrze. Objawów bólowych, opuchlizny znacznej itd nie ma. Przy kolejnej wizycie w lecznicy dopytam o ile pies tam dotarł (dowozi go obecny "opiekun", który za bardzo się tym nie przejmuje) i może wyciągnę jakąś dokumentację, jeśli miałby jechać do hoteliku będzie potrzebna. Zdaniem "opiekuna" ta zmiana na oczku wynikała nie z nowotworu, tylko z ingerencji sąsiada łopatą...
-
Józefina, szlachcianka z podwórka - już bezpieczna w DT
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Józia miała dziś zrobione testy, nie ma FIV ani białaczki. -
Jeszcze czekam na dokładniejsze wieści, ale po raz kolejny odpisano mi, że pies ma właściciela... W takim stanie pies? Co to za właściciel? nie jestem jedyną która tam o to pyta ale odpowiedzi niestety brak. Poprosiłam o utrzymanie miejsca w hoteliku gdyby coś się wyjaśniło, a jeśli nie, pojechałby Charlie - ten biedulek po operacji oka
-
Maleństwo coraz bardziej zrelaksowane na spacerach, choć zdarza mu się irytować, jeśli nie chcę wpuścić go w krzaki, za płot sąsiadki albo na drzewo... Odwiedziny u Marysi (codziennie mnie tam ciągnie) W tym mniej więcej miejscu trzeba się codziennie poturlać żeby utytłać się w kurzu jak nieboskie stworzenie:
-
Skrzypek na zdjęciach robi minę jak Kot Frasobliwy, nie wiem dlaczego, bo to bardzo pozytywne stworzonko. Tu z Bójką, niestety światło z okna zepsuło
-
Dziękuję Wyślę na PW konto Kasi (zwierzakowe), chyba że ktoś zechce zostać skarbnikiem Amberka.
-
Rozumiem, że obecny tytuł "Amber w typie border collie potrzebuje deklaracji na hotel, traci dt" trzeba sformułować inaczej? Jak? Zmienię zgodnie z instrukcją. Nie ja, w sensie nie udostępnię konta, ale mogę prowadzić rozliczenie. Wpłaty możemy zbierać na konto powiązane ze stroną na FB założone przez Kasię. Tam są wyłącznie zwierzakowe pieniądze. Co w sytuacji, gdy zbierzemy deklaracje, będą wpłaty a dla Amberka objawi się DT lub DS jeszcze zanim wyjedzie do hotelu? Można je będzie przenieść na innego pieska?
-
To w miarę dosłowny zapis informacji od pani z DT. Nie próbował na szczęście nikogo ugryźć, ale warczy i pokazuje zęby na nowe osoby, w tym osoby, które znał wcześniej (np. dziewczynę, która dokarmiała go od dawna, przywiozła do DT i jakiś czas się nie pokazywała. Gdy przyjechała w odwiedziny, Amber warczał na nią lub na jej męża - opiekunka nie jest pewna, może ma uraz do facetów). Ktoś nowy jest owarczany i podobno to cecha typowa dla rasy. Nie wiem, nie znam się. Określają go też jako terytorialnego. Dziękuję Może jakaś duszyczka wypatrzy psinę, plusem może być to, że z psami i kotami jest ok. Co prawda testowane dotychczas tylko na suni.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Aktualizacja na dzień 06.07.2022, ale bez uwzględnienia narastających kwot za obecne koty od początku lipca 2,706 zł w tym: 511 zł dług ogólny, 540 zł Zefirek, 370 zł Skrzypek, 25 zł Rózia, 900 zł rodzinka, 45 zł Tinka, 45 zł Śnieżek, 45 zł Józia, 225 zł Kofik -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
05.07.2022 - 218,54 zł z bazarku jola&tina dla Pelagii - dług Pelagii spłacony 06.07.2022 - 50 zł od agat21 dla Skrzypka Dzisiaj kotki miały robione testy. Tinka, Śnieżek, Józia i Kofik nie są nosicielami FIV/FELV -
Dzięki Jest fajny, jak na takie życie i różne przeżycia, dzielny piesio W kojcu, niestety, ale dwa razy dziennie wychodzi na spacer z tego co wiem i co pewien czas jest wypuszczany i biega po ogrodzie. Bardzo to lubi, ale później ciężko go zagonić z powrotem.
-
Mam już na koncie 50 zł Jeszcze raz bardzo dziękuję. Zrobiłam wczoraj małe zakupy u weta na kreskę dla Skrzypka (m.in. pasta na kłaki), wrzucę paragon
-
Ogromne dzięki