Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Dziękuję za zapraszanie Wierzę, że dobre duszki zajrzą i tutaj. Ale jeśli nie to na pewno są potrzebne gdzie indziej, wszędzie jest tyle potrzebujących piesków. Chociażby biedna Nuuka, aż serce boli że tak młoda psinka zmaga się z takim wyrokiem. A to tylko przykład Chciałoby się wszystkim pomóc...
  2. Bardzo dziękuję, już wysyłam. Dziękuję Konto to samo co u Amberka - tylko inne imię w tytule.
  3. Zrobiłam Czarusiowi posta na FB, może ktoś zaoferuje stałe lub jednorazowe wsparcie dla pieska, żeby mógł trafić do hoteliku u Szafirki. Miejsce czeka, miał być kudłatek ale tam okazało się, że pies ma właściciela. Po 18 lipca może pojechać. Deklaruję na ten cel 100 zł z bazarku na FB który właśnie zakończyłam. Więcej na razie nie damy rady, ale może jeszcze ktoś, coś...?
  4. Za zakup żwirku, 2x doliny noteci i wklejonego wyżej preparatu. Skrzypek se rzyga - od wczoraj dostaje pastę, ale mu średnio smakuje, więc trzeba kombinować przy podawaniu. Może powoli przestanie. W rzygu są kłaki więc raczej z zakłaczenia, musi pogubić tę zbędną sierść i powinno być lepiej. W zeszłym roku miałam identycznie z Melisą. Tak jakby te koty które długo żyły na zewnątrz miały dużo więcej sierści i intensywniej zrzucały ją będąc już w domu. Po rzygu zaczyna znowu jeść więc źle nie jest i pozostaje z zachowaniem bez zmian.
  5. Wyślę zaraz na pw trzy propozycje
  6. Poprosiłam dzisiaj o papierologię pieska, na pewno się przyda
  7. Sierota ze mnie bo byłam w lecznicy, zagadalam się i nie wzięłam paragonu, ale jest odłożony, jutro wezmę. Taka pasta na kłaki
  8. Nie wiem, pewnie nie, ale na początku byłam poza sprawą. Ten piesek był pierwszym poddanym jakiemukolwiek leczeniu. Postaram się dowiedzieć.
  9. Post dodalam 5.07 o godz. 22.11, a nazwe zmienilam przed dodaniem posta. Widać kiedy byla edycja tytułu Czyli jest ok? nie trzeba zmieniać?
  10. Pytałam o to tuż po operacji, nie dało się za dużo wyciąć żeby oko mogło w miarę funkcjonować, więc nie ma gwarancji, że usunięte zostały wszystkie podejrzane komórki. Na razie zagoiło się dość dobrze. Objawów bólowych, opuchlizny znacznej itd nie ma. Przy kolejnej wizycie w lecznicy dopytam o ile pies tam dotarł (dowozi go obecny "opiekun", który za bardzo się tym nie przejmuje) i może wyciągnę jakąś dokumentację, jeśli miałby jechać do hoteliku będzie potrzebna. Zdaniem "opiekuna" ta zmiana na oczku wynikała nie z nowotworu, tylko z ingerencji sąsiada łopatą...
  11. Józia miała dziś zrobione testy, nie ma FIV ani białaczki.
  12. Jeszcze czekam na dokładniejsze wieści, ale po raz kolejny odpisano mi, że pies ma właściciela... W takim stanie pies? Co to za właściciel? nie jestem jedyną która tam o to pyta ale odpowiedzi niestety brak. Poprosiłam o utrzymanie miejsca w hoteliku gdyby coś się wyjaśniło, a jeśli nie, pojechałby Charlie - ten biedulek po operacji oka
  13. Maleństwo coraz bardziej zrelaksowane na spacerach, choć zdarza mu się irytować, jeśli nie chcę wpuścić go w krzaki, za płot sąsiadki albo na drzewo... Odwiedziny u Marysi (codziennie mnie tam ciągnie) W tym mniej więcej miejscu trzeba się codziennie poturlać żeby utytłać się w kurzu jak nieboskie stworzenie:
  14. Skrzypek na zdjęciach robi minę jak Kot Frasobliwy, nie wiem dlaczego, bo to bardzo pozytywne stworzonko. Tu z Bójką, niestety światło z okna zepsuło
  15. Dziękuję Wyślę na PW konto Kasi (zwierzakowe), chyba że ktoś zechce zostać skarbnikiem Amberka.
  16. Rozumiem, że obecny tytuł "Amber w typie border collie potrzebuje deklaracji na hotel, traci dt" trzeba sformułować inaczej? Jak? Zmienię zgodnie z instrukcją. Nie ja, w sensie nie udostępnię konta, ale mogę prowadzić rozliczenie. Wpłaty możemy zbierać na konto powiązane ze stroną na FB założone przez Kasię. Tam są wyłącznie zwierzakowe pieniądze. Co w sytuacji, gdy zbierzemy deklaracje, będą wpłaty a dla Amberka objawi się DT lub DS jeszcze zanim wyjedzie do hotelu? Można je będzie przenieść na innego pieska?
  17. To w miarę dosłowny zapis informacji od pani z DT. Nie próbował na szczęście nikogo ugryźć, ale warczy i pokazuje zęby na nowe osoby, w tym osoby, które znał wcześniej (np. dziewczynę, która dokarmiała go od dawna, przywiozła do DT i jakiś czas się nie pokazywała. Gdy przyjechała w odwiedziny, Amber warczał na nią lub na jej męża - opiekunka nie jest pewna, może ma uraz do facetów). Ktoś nowy jest owarczany i podobno to cecha typowa dla rasy. Nie wiem, nie znam się. Określają go też jako terytorialnego. Dziękuję Może jakaś duszyczka wypatrzy psinę, plusem może być to, że z psami i kotami jest ok. Co prawda testowane dotychczas tylko na suni.
  18. Aktualizacja na dzień 06.07.2022, ale bez uwzględnienia narastających kwot za obecne koty od początku lipca 2,706 zł w tym: 511 zł dług ogólny, 540 zł Zefirek, 370 zł Skrzypek, 25 zł Rózia, 900 zł rodzinka, 45 zł Tinka, 45 zł Śnieżek, 45 zł Józia, 225 zł Kofik
  19. 05.07.2022 - 218,54 zł z bazarku jola&tina dla Pelagii - dług Pelagii spłacony 06.07.2022 - 50 zł od agat21 dla Skrzypka Dzisiaj kotki miały robione testy. Tinka, Śnieżek, Józia i Kofik nie są nosicielami FIV/FELV
  20. Dzięki Jest fajny, jak na takie życie i różne przeżycia, dzielny piesio W kojcu, niestety, ale dwa razy dziennie wychodzi na spacer z tego co wiem i co pewien czas jest wypuszczany i biega po ogrodzie. Bardzo to lubi, ale później ciężko go zagonić z powrotem.
  21. Mam już na koncie 50 zł Jeszcze raz bardzo dziękuję. Zrobiłam wczoraj małe zakupy u weta na kreskę dla Skrzypka (m.in. pasta na kłaki), wrzucę paragon
×
×
  • Create New...