-
Posts
834 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka.D
-
No Renata też pytała o ciotki! Jest duszą towarzystwa. Zdecydowanie najbardziej lubi spacery z większą ilością osób i psów do pobrykania :)
-
Skrajnie wychudzony Chudy za TM... [*]
Agnieszka.D replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. Poznałam ostatnio Chudego. Ładnie się witał z Renią. Trzymam kciuki bardzo mocno za jego los. -
Padał śnieg, więc Renifer był w siódmym niebie :) Najpierw poszłyśmy na wybieg. Szalała z piłeczką Renia i miała bardzo dobry humor :-) Było małe spięcie między nią a pewnym koleżką, który przyszedł do nas na wybieg i ukradł Reni piłkę. Goniła go, a gdy ten nie odpuszczał i jeszcze pozwolił sobie warknąć na ciotkę, to się trochę poszarpali. Na szczęście nic się nie stało. Piłeczka jest Reni i KUNIEC. :D Na spacerze Renia jak zwykle towarzyska bardzo. Cieszyła się na napotkane psy i ludzi. Pobrykała trochę, potem poszłyśmy do parku. Zjadła Reńka obiad (indyk z makaronem - fiu fiu!) i bardzo niechętnie i po długiej rozmowie i moich prośbach, weszłyśmy na pawilon i do boksu, gdzie się poczesałyśmy i wyprzytulałyśmy. Kochana moja dostała nowy koc, który zaraz odpowiednio ułożyła. Skopała w kulkę rzecz jasna :D Posiedziałam z nią w sumie dłuższą chwilę, co bardzo się Renacie podobało. Położyła się w legowichu i czekała na głaskiiiiii. Co jakiś czas zaczepiała mnie łapami i dźwigała się, żeby dać mi buziaki. No bez buziaków obyć się nie można :D Renia to najkochańszy pies świata. Wspaniała jest. Uwielbiam ją! Ciężko dziś było o zdjęcia. Kilka fotek zrobiłam, średniej jakości, ale są ;) Panienka z okienka :) To ty tu ciociu siedź, a ja się zdrzemnę, dobrze? To dobranoc...
-
TORRO- piękny kłębek strachu MA SWÓJ DOM!!!
Agnieszka.D replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Jest piękny! :) I jest sąsiadem mojej Reni, gdy siedziałam z nią w boksie to Torro z naprzeciwka się do nas uśmiechał :D -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Wreszcie Komisarzu Reksie!!! :-) -
Jestem i ja. Piękny Hulk! :)
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Fakt, jego kastracja jest przeciągana w nieskończoność :( tak jak sterylka Reni. -
Dziękujemy za specerek ciociu :) To prawda, Renia nie jest przepadzita, raczej spokojnie podchodzi do tematu parówek :D bardzo się cieszę, że była grzeczna. W sobotę już dotrę do Renaciocha wreeeszzzcie! Przyznam szczerze, że mi się za nią tęskni.
-
Rośnie jak na drożdżach!!! :) :)
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
hahah jakie pląsy przy warowaniu :D :D -
Lucek na tym zdjęciu wygląda jak syn Reni :D albo młodszy brat
-
Dzieki dziewczyny za spacer Renatkowy! Kochana moja :) :) ciekawe co tam ciekawego w krzaczkach znalazła. Mam nadzieję, że nie to co Neska dziś rano....... usmarowana cała wylazła! ŁOPS, to muszę się porządnie na balkonie rozejrzeć za tymi szelkami. Musiałam nie spakować ich.
-
Fara, oby tak dalej! Super, że robi takie postępy! :)
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
były były i nadal są :D -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co. A przyznam się, że wzięłam ich osobno :P najpierw Reksa (innej opcji on nie widział :D) a potem Punię. Tak mnie pogoń za Renatą umęczyła, że postanowiłam po jednej sztuce wyprowadzić :-) Super, Renia się ucieszy ;) Szelki dla niej tam powinny być bo jej nawet nie zakładałam ich w czwartek. Smyczy niestety nie zostawiłam. -
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
Agnieszka.D replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Słyszałam z daleka to "AAAAWRRRRRRRRHAUUŁAŁAŁĄŁALĄRRRRRRRRRRRRRR" :D -
Ona się nadaje do jakiegoś kalendarza! Taka sesja no :-) Fara modelka!
-
Rośnie jak na drożdżach! Kochany!
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Agnieszka.D replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Reks dziś jeszcze kilka razy podwijał łapkę, ale generalnie szedł już ładnie :) Tak jak Punia - pojadł trochę parówy (wzięłam dziś 3 sztuki. Na 3 psy do podziału :D) Ładnie komendy poćwiczyliśmy chwilkę, no i troszkę się przeszliśmy, ale niedługo niestety przez mój ograniczony czas. Kupsko zrobił i oznaczył wszystkie krzaki :D Patrycja - w pokoju wolontariackim pod biurkiem leży różowa reklamówka z hebe. Masz tam cały sprzęt dla Reksa i Puni :D Zostawiłam w schronie, bo w sobotę mam szkołę i mnie nie będzie niestety :( -
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Agnieszka.D replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Punia wyszła dziś ze mną na co prawda krótki spacerek, ale zdążyła rozprostować kopytka :) Żądała parówek, więc je dostała :D :D nawet pomiziałyśmy się troszkę. Pani Mirka powiedziała, że chyba Punię ktoś wcześniej brał na spacer. Miała więc 2 spacerki. CHYBA :D -
Dotarłam dziś do Reniferka. Najpierw przyprawiła mnie prawie o zawał serca! Poszłyśmy na spacer wzdłuż torów. Naładowana była Renia niemożliwie, więc wzięłam do ręki kijaszka i odpięłam smycz, żeby jej rzucić, a łobuzica pobiegła HEEEEEEEENNNNNNNNNN przed siebie! Galopowała jak szalona, ja za nią krzycząc, wołąjąc... Już myślałam że coś jej odstrzeliło, żeby uciec przed siebie. Co się okazało? Że daleko przed nami szły sobie pieski, z którymi Renia chciała się przywitać... Gdy do niej dobiegłam, była bardzo szczęśliwa, witała się z psami, po czym usiadła przede mną z radością wypisaną na pysku "ALE SZUPER!!! TAK SZYBKO BIEGŁAM CIOTKA ŻEBY SIĘ WIIIITAĆ!!" :P NIE RÓB TAK WIĘCEJ RENATO MOJA! ;) Później spokojniejsza część spaceru, która sprawiła, że do teraz rozmyślam nad losem Reni. Nad jej poprzednim życiem. Jakie było, co się działo, jak to się stało że trafiła tutaj... Gdy spacerowałyśmy w bardziej ruchliwej i miejskiej części Dąbrówki Małej, Renia bardzo intensywnie rozglądała się, niuchała dookoła. W parku, gdy usłyszała bawiące się dzieci, od razu ruszyła w ich stronę z ogromną radością. Przywitała się pięknie i nie chciała dzieciaków opuścić. Była taka szczęśliwa!!! Być może Renia mieszkała z dziećmi? Na to wygląda, bo miała z nimi super kontakt i tęskno ich wyglądała później :( Tak strasznie mi się serce ścisnęło na ten widok... Ona tak tęskni, widzę to. Widzę, że ma za czym tęsknić! Nawet na parówki nie reaguje w takich sytuacjach. Nie ma szans żeby jedzonko ją pocieszyło. To człowieka jej trzeba. Weszłyśmy do schronu, nie było nikogo z psem więc zostałyśmy chwilkę na korytarzu i rozmawiałam z Panią Ulą i Panią Mirką. Renia na czas ten umiejscowiła się na krzesełku obok Pani Mirki i sama się z siebie uśmiała bo zaczęła szamotać bez powodu ogonem :) :) :) rozpłynąć się można na taki widok. I te oczka wpatrzone w człowieka i poczciwa sznupka.. Później poszłyśmy przygotować renatkowy obiadek, który zjadła ze smakiem. No i tu masakra :( tak jak wcześniej Renia wchodziła na pawilon i wskakiwała do boksu, tak dziś prawie uciekła mi z obroży... Nie spodziewałam się tego, gdy otwierałam drzwi do pawilonu. Od razu ten hałas, krzyki innych psów. A Renia zaparta na wszystkich łapkach, z ogonem pod brzuchem, pozycja bardzo niska i pisk... :( nie było opcji, żeby weszła na pawilon... Musiałyśmy jeszcze raz wyjść. Wtedy się znów wyluzowała. Wykorzystałam moment, gdy Marcin szedł na pawilon. Renia chciała go przywitać, więc poszłyśmy za nim i tym sposobem weszła... Do boksu już wskoczyła szybciutko. To niejako jej schronienie od tych krzyków, od tej masowej frustracji. Dałam jej jeszcze smaczka, wymieniłam koc w legowisku i pokazałam, aby sobie wskoczyła do środka. Renia na to od razu weszła do legowiska i zaczęła układać kocyk po swojemu ;) gdy już zakończyła swe dzieło, położyła się. Przykryłam ją końcem koca i zaczęłam masować łapki i drapać za uszkiem. W przeciągu kilku minut Renia była taka cieplutka. Widać było, że tego jej trzeba. Ciepłego kocyka, ręki człowieka, która pogłaszcze... Co jakiś czas na pawilon wchodził ktoś z psem i rozpoczynał się koncert, okropnie głośny, od któego moje uszy więdły. Wyobraźcie sobie, że Renia w tym hałasie zasnęła... Bo mimo wszystko czuła że w tym momencie jest bezpieczna. Była taka cieplutka i spokojna... choć wiem, ze to pozory bo jak można być tam spokojnym :( Mam nadzieję, że zasnęła sobie już w kocyku i jest jej ciepło. I mam nadzieję, że szybko znajdę jej dom, w którym będzie doceniana tak bardzo, jak na to zasługuje. Kochane psisko. O ja, ale się rozpisałam... To na koniec jeszcze zdjęcie. Jedno, które udało mi się cyknąć na szybkiego. Tak sobie leżę, i marzę... że to nie boks i nie schronisko, ale łóżeczko i ta ręka będzie mnie głaskać a potem pójdziemy na wieczorny spacer. A jeszcze później będę koło niej spać smacznie i spokojnie.
-
Trzymam kciuki za rozwój sytuacji! Najlepsza opcja! :-)
-
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Agnieszka.D replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
"bajzel" to całkiem łagodne określenie na ten SYF :D :D :D Łobuzy! -
Dokładnie. Takie kochane towarzystwo mamy :) :)