Jump to content
Dogomania

kicia1616

Members
  • Posts

    554
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kicia1616

  1. Powodzenia Tofik :) Oby to był mądry Mikołaj ;)
  2. Fikus po kastracji się trochę ogarnął i dał sobie spokój, wiec na Reksa też podziała ale dziwne, że jeszcze nie był
  3. Fikus ma chody u Fary, wiec on nie będzie problem a za resztę nie odpowiadam :D
  4. A ja dodam gratisa w postaci Fikusa ;)
  5. To się od razu zdeklaruje, że w przyszły czwartek będę :)
  6. W sobotę będziesz mieć trochę luzu, za to ja będę musiała z nim walczyć ;)
  7. Powodzenia!
  8. kciuki zaciśnięte :)
  9. Nie wierzę, Fikus dał się przekupić za parówki ;)
  10. jestem u ślicznego :) i trzymam kciuki za szybkie znalezienie domku
  11. W tą sobotę Fikus wyszedł ze mną na wolontariat, ale nie obyło się bez poszukiwań gdzie teraz mieszka. Okazało się, że po kolejnej przeprowadzce zamieszkał o boks dalej niż wtedy gdy przyjechał do schroniska. Po wyjściu z boksu i zapięciu na smycz poszliśmy na spacer, niestety zaraz po wyjściu ze schroniska okazało się, że Fikus kuleje na łapę na której miał ranę po bójce z Reksem. Po obejrzeniu łapy przez Beatę okazało się, że rana jest w gorszym stanie niż wcześniej (zapewne chłopak w pewnym stopniu sobie pomógł w tym :lmaa: ). Został zgłoszony do weterynarza na dzisiaj (mam nadzieje, że był). Trochę posiedzieliśmy na ławeczce przed schroniskiem, a potem poszliśmy na krótki spacer do parku w towarzystwie Fary (a jakże inaczej ;) ), na samym spacerku zachowywał się wręcz idealnie, chodził na luźnej, krótkiej smyczy, a czasami przy nodze, często zwracał uwagę na mnie i reagował na imię. Jedynie szyby były w stanie pochłonąć go całkowicie i trochę trudno mu było zrezygnować z przeglądania się w nich jaki to jest cudowny :eviltong: Po spacerku krótka chwila na wybiegu, a potem resztę wolontariatu grzaliśmy się w budynku. W miedzy czasie powtarzaliśmy komendy, Fikus grzecznie się zachowywał, a jak warczał na jakiegoś przechodzącego psa szybko reagował na uspokajanie, nawet gdy dawałam tamtemu psiakowi smaczka. Natomiast na spacerze uczymy się nie reagować na przechodzące obok psy. W schronisku wreszcie znalazłam czas i chęci na wyczesanie go, trochę się wiercił bo miał skołtunioną sierść, ale daliśmy radę i Fikus teraz może zachwycać swoim wyglądem jeszcze bardziej :mdrmed: Niestety musiałam go w końcu odprowadzić do boksu, chłopak zamieszkał w tym samym boksie, ale kolega z którym mieszkał musiał się przeprowadzić, jak zwykle samemu wchodzić nie miał zamiaru musiałam mu podnieść pupsko. Dodatkowo nawet po wejściu już na górę nie miał ochoty pozostać sam w boksie i stał w drzwiach i nie chciał się przesunąć, ale w końcu udało mi się go jakoś wepchnąć do środka i zamknąć. Dziękuję za świetne zdjęcia mojego kochanego misia :) A na tym zdjęciu Fikusowi wisi łapa z tyłu ławki, czy tylko mi się tak wydaje
  12. życzę powodzenia dziewczynie, żeby więcej nic złego się jej nie przytrafiło ;)
  13. tak mi przykro,Diana biegaj szczęśliwie za TM :(
  14. Jestem :)
  15. a to niespodzianka, mam nadzieje, że właściciele ją i maleńsywo wysterylizują w odpowiednim czasie. I życzę dziewczynie i maluszkowi dużo szczęścia w nowym domku :)
  16. Jestem :)
  17. Fara miało cały wolontariat dla siebie to się dziewczyna cieszyła ;)
  18. w sobotę będę więc albo go wykopie spod ziemi albo się wszystkiego dowiem :)
  19. A sio mi od jego oczu, Fikus ma śliczne, czarujące oczka, a nie jakieś tam szaleńcze :eviltong: Maciaszku czy mogłabym cię prosić o zmianę zdjęcia Fikusa na stronie schroniska na to poniżej
  20. Mi się podoba czwarte od góry jak Hefner sobie siedzi :)
×
×
  • Create New...