Jump to content
Dogomania

TZmestudio

Members
  • Posts

    5917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TZmestudio

  1. A czy Szu ma jakieś zdjęcie z zamkniętą buzią? Czy też wszystko łapie pełną gębą, życie szczególnie.... ?? TZmestudio
  2. [quote name='Javena']Bardzo dziekuję za chęc pomocy.Napewno jak zaistnieje taka potrzeba,będę wiedziała ,gdzie uderzyc:) Mętków ,to wioseczka k/ Babic między Chrzanowem a Zatorem .Zarówno tu ,jak i tu musza czasem jechać. woj.małopolskie [URL]http://mapy.eholiday.pl/dojazd-metkow-babice-chrzanow.html[/URL] Z Rudy Ślaskiej ,jest kawałek.[/QUOTE] mi wyszło koło 60 km. Ale jeśli propozycja jest mimo to aktualna to myślę, że baaaardzo się taka pomoc przyda. Tylko jak skłonić aby państwo z tej pomocy chcieli skorzystać... ? Tzmestudio
  3. [quote name='Majkowska']to może ja wam pożyczę moją kocicę? Ona ją szybko oduczy gonić koty :D[/QUOTE] Mamy wprawę w socjalizacji z kotami. One są bardzo cierpliwe, ale do czasu..... TZmestudio
  4. [quote name='Majkowska']Bo wie że Ty z tym posłuszeństwem to sobie tak naprawdę żartujesz :D A z panem to widocznie przelewek nie ma. U nas jest na odwrót i tż zawsze mi mowi że to przeze mnie pies go nie słucha. Więc może i Ty zwal poprostu winę na tżta :D[/QUOTE] zwala.... :-D ale TZta często nie ma i musi sobie mestudio sama poradzić. TZmestudio
  5. To z największą radością jutro zdejmę banerek z podpisu. :-D
  6. [quote name='inka33']Kochani, jadę dziś do W-wy! :multi: Trudno, trochę Kluchę pomęczę, nic na to nie poradzę... :( Mam tylko nadzieję, że ta podróż jej nie zaszkodzi nijak... :( Ale tutaj ciężko mi choćby do weta się dostać, wszędzie daleko... Generalnie Klucha nie czuje się jakoś bardzo źle, wychodzi na krótkie spacerki fizjologiczne, pije, ma apetyt. Ma stan podgorączkowy i na pewno ją boli, zwłaszcza sama czynność kładzenia się... Chciałam wszystko opisać dokładnie, z zastosowanym leczeniem itd. ale nie mam jakoś do tego głowy, przepraszam... Czy uważacie, że jeżeli Rivanolem nie daję rady jej domowo przemywać nawet, nie mówiąc już o przepłukiwaniu strzykawką, to ten Octanisept (czy jak mu tam) zastąpi skutecznie Rivanol? Zapomniałam o to zapytać tutejszą wetkę... :( Wczoraj u wetki, przy przemywaniu, czyszczeniu ze strupków i płukaniu miałam Klusię kilkakrotnie na głowie, niezależnie od tego, czy trzymałam ja sama, czy we dwie z Olusią... :huh: Więc jak niby mam coś podobnego zrobić w domu...? Przepraszam, nie umiem, choć Klucha duża nie jest i waży nie tak znowu dużo... Żeby choć trochę zapobiec tworzeniu się strupków, dotykam gazikiem do samej kropelki tak, żeby wsiąkła, bez dotykania rany. Jak uda mi się to zrobić tak, żeby Klusia nie zauważyła "czegoś" w mojej ręce, to nawet nie piśnie, nie drgnie i jest ok. Gdy jednak zauważy, że tylko próbuję zbliżyć rękę z tej strony, podrywa się z wrzaskiem okropnym... Podpowiedzcie mi coś proszę, bo naprawdę nie wiem, co w tej sytuacji mogę dla niej jeszcze zrobić...[/QUOTE] Koniecznie trzeba podać zastrzyk (weci wiedzą jaki), dodatkowo dostawaliśmy kilka "do domu". I konieczne przemywanie rivanolem strzykawką. Pod powierzchnia skóry robi się kieszeń z bakteriami. Polewanie po wierzchu nic nie da - należy wypłukać spod skory. Bardzo szybko robi się zakażenie. Nie wiadomo jeszcze na co chorował agresor. Tym bardziej trzeba odwiedzić lekarza i znaleźć metodę na wypłukanie ran. najlepiej jest na dwie osoby i psa trzymanego kolanem na ziemi. W takim przypadku nie ma zmiłuj się. Najwyżej połączy was więź krwi. TZmestudio
  7. [quote name='mestudio']Pan Pchełka uroczy, tylko gdzie go upchnąć?[/QUOTE] ciekawe ;-) TZmestudio
  8. [quote name='Murka']To chyba bardzo młody piesek i może dlatego tak szybko się oswaja ze wszystkim. Co ważne już tak maniakalnie nie wciska się w każdą szczelinę (bałam się, że mu to zostanie), ale jak jest w okolicy boksów to ciągnie do "siebie" - błyskawicznie zaakceptował boks jako swój azyl. Z boksu dziamie na inne psy, ale w bezpośrednim kontakcie nie ma problemu z agresją i strachem, powinno być ok, jest bardzo uległy i dziś już machał ogonkiem do jednego piesiastego :) [B]Dziś wieczorem pierwszy raz wyszedł z budki zanim go zapięłam na smyczkę (wcześniej musiałam otwierać dach i szukać obróżki w skulonej w kącie rudej sierści) :)[/B][/QUOTE] super! :-) TZmestudio
  9. przecież nie muszą prosić. Sami się wprosiliśmy na stary wątek. W tej chwili pomagamy i mamy nadzieję, że kiedyś, kiedyś może i nam ktoś pomoże. Przecieź to takie naturalne, że można się cieszyć z pomocy innym dobrym ludziom. TZmestudio
  10. [quote name='Aldrumka']Mogę zrobic bazarek, parę fantów też dorzucę :) i drugi tez mogę, zwłaszcza, że mniej pracochłonny :)[/QUOTE] Psiaki będą baaaaardzo wdzięczne. TZmestudio
  11. [quote name='mestudio']Ale atakuje często szczeniaka i koty, szczególnie w nocy.[/QUOTE] Myślę, że z tym sobie poradzimy. W końcu jestem potfffffór (:-) ). Wydaje mi się że jest to samoobrona i trochę czasu musi upłynąć. Nic na siłę. TZmestudio
  12. [quote name='mestudio']Ech, znowu był telefon - dom z siedmioletnim dzieckiem. Nie mam sumienia ryzykować. Czy mogłaby zadzwonić jakaś starsza pańcia???[/QUOTE] starsze pańcie zazwyczaj nie mają internetu TZmestudio
  13. [quote name='mestudio']Rozmawiałam z Kasią - Murką i poprosiłam aby przyjechali po psiaki w tym tygodniu, dadzą znać kiedy. [B]No i teraz wykład mojego TZ-a - mam wysłać do hoteliku tylko tego samczyka wystraszonego, a suczkę zostawić u nas aby obniżyć koszty. Muszę to przemyśleć, bo moim celem jest zmniejszenie stada, a tu wyjdzie na 0 bo szczeniak pojedzie do domu, a ta zostanie.[/B] Jeśli znajdzie się chętny do przejęcia odpowiedzialności za dwa psy to proszę bardzo - nawet można by wtedy innego strachulca w miejsce suczki wysłać (np.Bastek nie wychodzi z budy biedak malutki). Ale tu też muszą się wypowiedzieć osoby, które są darczyńcami i wpłaciły już fundusze na konkretne pieski. Ze swojej strony ogłaszam sunię bo do 15 września minimum 2 psy muszą od nas wyjechać.[/QUOTE] Jedna uwaga ze strony TZ: sunia może zostać ale przy dłuższym pobycie niestety będziemy potrzebowali pomocy chociażby w kwestii karmy czy weta. I jeszcze druga uwaga: w tej chwili ilość wątków z psiakami w jakich czynnie pomaga mestudio jest już [B]za duża[/B]. Będę czynnie nalegał aby to się zmniejszyło. Nie może tak być że dogomania zajmuje pół dnia z życia człowieka. Z chęcią powitamy osobę do przejęcia kilku wątków. TZmestudio
  14. [quote name='iwonamaj']I co z Montim? Będą zdjęcia? Bardzo się martwię....[/QUOTE] Czy jest jakiś problem??? TZmestudio
  15. [quote name='Majkowska']jaka ona jest śliczna . Nie ten sam pies ktory na poczatkowych zdjęciach leżał gdzieś tam w kąciku.[/QUOTE] To jest pies adopcyjny. Można śmiało ją ogłaszać. Nie ma nic z psiego szoku ani z traumatycznych przeżyć. Bardzo prosimy o ogłoszenia (najlepiej mnóstwo ogłoszeń). Jeszcze kilka zdjęć mestudio wstawi jak się będą nadawały. Może zdarzy się cud i szybko znajdzie dom... Bardzo prosimy.... TZmestudio
  16. To tylko jeszcze dobry dom i będzie happyend. :-) TZmestudio
  17. Podsumowanie deklaracji i wpłat: ewa marta - 200zł jednorazowo enia - 100zł jednorazowo + zadeklarowała ubrania na bazarek olena84 - ??? jedorazowa wpłata olusia88 - 20zł deklaracja stała (wpłaciła 30zł) marysiaO - 88zł spadek po jej tymczasowiczce (jednorazowa) mysza 1 - ??? deklaracja stała mestudio - 60zł z bazarku + kilka osób będzie jeszcze robiło bazarki To nawet nie wystarczy na dojazd (150zł) i miesiąc hotelowania. A co potem? TZmestudio
  18. [quote name='mysza 1']Ja nie dostałam numeru konta a chciałabym wpłacać regularnie. Rozumiem, że sunia zostaje u mestudio a trzeba zabrać psa - czy tak? Jak długo miejsce u Murki może czekać?[/QUOTE] Nie. Sunia jest [B]chwilowo[/B] u mestudio, aby doszła do siebie po sterylce. Chwilowo nie ma wystarczającej ilości pieniędzy aby umieścić psiaki u Murki. Wystarczy jedynie na pierwszy miesiąc. A co potem?? mestudio nie ma maszynki do robienia pieniędzy a jedynie wielkie serce i mały rozumek. Czy z tego powodu ma mieć kolejnego psiaka na swojej głowie? Kilka osób zrobi lub właśnie robi bazarek, ale to nie wystarczy. Deklaracji też jest jak na lekarstwo. Mam wrażenie że po raz kolejny mestudio wdepnie w ..... i będzie sama musiała kombinować co dalej. mysza1 czy twoja deklaracja jest deklaracją stałą? Jeśli tak to jaką z kwotą? TZmestudio
  19. [IMG]http://images54.fotosik.pl/28/9c69446055d3edfagen.jpg[/IMG] Zdjęcie superaśne :-D No to już puszczam kciuki. TZmestudio
  20. Jeśli ktoś by chciał: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246200"][IMG]http://goo.gl/ih8KOk[/IMG][/URL] TZmestudio
  21. [quote name='bela51']Dwa lata temu wypłakałam oczy na wątku Blanki i widze, ze jest on ciagle zywy. Zajrzałam tu, bo spotkałam dzisiaj na innym watku AnneA, gdzie udaje dobra ciotke. Mnie nie oszuka.:shake: Zawsze bede pamietac Blanke i to co zgotowała jej ta" dobra" dogomaniaczka .[/QUOTE] Trudne określenie: "żywy". Ale na pewno w głowach i sercach niektórych jest żywy. TZmestudio
  22. [quote name='Olena84']dostalałam zaproszenie na bazarek, ale dzieci nie mam toi ciuszkow nie kupie, jednak moge pomoc jednorazowo.[/QUOTE] Każda sensowna pomoc jest na wagę złota. Proponuję kontakt na PW z mestudio. Ja tu tylko "sprzątam":-) TZmestudio
  23. [quote name='enia']w sobotę posegreguję i zapakuję :) [SIZE=4][B]zapraszamy innych do pomocy może macie jakieś figurki, przetwory, ciuszki, zabawki, książki.... pomóżmy wspólnie tym strachulcom... [/B][/SIZE][/QUOTE] Temat nadal aktualny. Jeśli ktoś ma i chciałby się podzielić..... TZmestudio
  24. [quote name='ewu']Ja mam na głowie mniej włosów niż deklaracji ale mam fajne fanty i chętnie ofiaruję strachulcom. Kto zrobiłby bazarek? One nie mogą trafić do Radys....[/QUOTE] Jeśli jest to dalej aktualne to skąd można odebrać te fanty? Proszę może na PW? Czas upływa i albo się uzbiera pieniądze z bazarków, albo pojadą w nieznane. TZmestudio
×
×
  • Create New...