Pewnie, że kochany... :-)
A Domek już gdzieś jest. Tylko musi naszego Apsika znaleźć. Nowy rok zawsze przynosi nowe nadzieje...
Dobrej ostatniej tego roku soboty. :-)
Straszny bałagan :-(
Beniusia nam nic nie powie..
Trzeba się trzymać nadziei, że nie miała zabiegu 23 grudnia... I że w ogóle przed samymi Świętami w schronie nie było żadnej sterylizacji omyłkowo wpisanej do książeczki Beni...