Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. [quote name='inka33']Ja tu im dobrze radzę, a one mnie chcą postawić do kąta...! :bigcry:[/QUOTE] oj tam oj tam, zaraz do kąta - do kącika, a jak Ci tam źle, to możesz posiedzieć w ugołku :loveu:
  2. Wszystkie dobrze wiemy, że Fiona dużo potrafi :cool3:
  3. [quote name='Nutusia']Tylko na pierwszy rzut oka ;) :) Ja w każdym razie się nie uchylam od tego, com rzekła :)[/QUOTE] I bardzo dobrze! nigdy nic nie wiadomo :diabloti: [quote name='jola_li']W pełni się zgadzam :). Każdemu według potrzeb i możliwości![/QUOTE] W tym wypadku niestety mowa tylko o możliwościach, potrzeby są duże!!! :-)
  4. Grayka! Greyka! Greyka! :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  5. pewnie. I tego się trzymamy :)
  6. [quote name='Nutusia']W Alutce siedzą różne - najczęściej sprzeczne cosiki ;) I co z tym sercem skradzionym TZowym będzie? Na kiedy brać urlop? :)[/QUOTE] Na razie się okopał na pozycjach obronnych i ani drgnie...ale ja mu się nie dziwię, bo jednak przy naszym jeżdżonym stylu życia dwa piesy to większy kłopot niż jeden...:shake:
  7. A ja mogę tylko dodać, że mój TZ układł się na dywanie, żeby zachęcić Alutkę do przyjścia - bardzo chciał ją pomiziać, bo i jemu serce skradła, ale Lilli nie dała nikomu najmniejszych szans! :mad:
  8. [quote name='Gosiapk'] A po drugie, po co Hopcia miała dziamać po próżnicy, skoro nie miała kogo bronić? :)[/QUOTE] No jak to?! A nasz DOBYTEK?! moja teoria jest taka, ze Hopcia sie nie wychyla, jak nie ma nikogo kto by bronil JEJ :razz: I w tym sie wyraza wysoka inteligencja zwierzatka :) [quote name='Gosiapk']Jak tu się miło zrobiło :cool3:[/QUOTE] a co? Wczesniej nie bylo? :cool3: [quote name='Ziutka']Wszedzie tak miło powinno być :)[/QUOTE] O! Wlasnie! :loveu:
  9. Bazarki oba odwiedzone (i nie tylko ;) ), robota nas po powrocie przywalila i wessala, ale powoli sie odgruzowujemy i dzis Hopcik zostal pieknie wymyty i wyczesany po podrozy, a teraz rozpycha sie na kanapie, gniecie mi nogi i wzdycha! No nie wiem, mam sie wyniesc z kanapy czy jak?! Aaaa, mialam Wam opowiedziec, jaka Hopcia jest przebiegla :) Otoz z moim Tata nie przypadli sobie tak do konca do gustu. Troche to wina pewnego kawalka piernika zwedzonego na poczatku znajomosvi ;), a troche wina tego, ze moj Tata jest wysokim facetem, a Hopcia takich ewidentnie nie lubi i groznie na nich szczeka. Przynajmniej do momentu, kiedy nie usiada ;) Ilekroc moj Tata nas odwiedza, tyle razy jest gwaltownie i groznie oszczekany, a ze w Warszawie mieszkanka mamy blisko, wiec dzieje sie to po pare razy na dzien. Ale ostatniego wieczoru w Warszawie wybylismy rodzinnie do kina i zostawilismy Hopcie w pustym mieszkaniu, z jedna mala lampka zapalona (Jedrek). Jak wrocilismy, to Tata spytal, czy Hopka byla w kinie z nami :) Okazalo sie, ze gdy wszedl do mieszkania pod nasza nieobecnosc, to pies go "nie zauwazyl" i w ogole nie dal znaku zycia ;) Czyli caly ten raban jest tylko na nasz uzytek ;)
  10. Ciesze sie po cichutku i czekam na sobote
  11. [quote name='inka33']Kajtun jest [U]moim[/U] zwrotem z adopcji... :( :( :([/QUOTE] Inka kochana, przeciez Ty cuda czynisz dla Kajtuna :calus: A z DSami do tej pory byla ogolna posucha, ale teraz to sie NA PEWNO odmieni, bo Ziutka wrocila do akcji :diabloti:
  12. Nusia super dzielna, ale to chyba tez znaczy, ze doktor cudotworca ujal jej bolu, prawda?
  13. Ewa, a moze popytaj Jamora, co on sadzi o takim psim zachowaniu? Tak tylko doradzam z daleka...
  14. Szu, Gusiak ruszyla do boju, Ty sie lepiej pakuj :)
  15. Ewus, dziekuje!!! Zolwica bawiaca sie pilka - mistrzostwo swiata! :loveu::Cool!::Cool!::Cool!::iloveyou::iloveyou::iloveyou::Rose::Rose: Wszystkie zwierzaki Pani Ani sa ujmujace i maja to "cos", co sprawia, ze trudno od nich oczy oderwac :)
  16. Moze jakosc nie HD, ale za to jakie wymowne sa te fotki! :)
  17. Taki przystojny ten nasz Filonek :)
  18. [quote name='Nutusia']Się nie denerwuj, tylko myśl pozytywnie! :) Po pierwsze nie można dopuścić od razu do bezpośredniej konfrontacji. Koty muszą zostać zamknięte, żeby pies mógł spokojnie wejść, rozejrzeć się, powęszyć, pozwiedzać. Potem można ewentualnie pokazać psu koty, ale pies powinien być na smyczy, żeby ich nie wystraszył i nie zaczął gonić. Jeśli koty nie będą się panicznie bały - to już połowa sukcesu. Czasami potrzeba dobrych kilku dni, żeby się "zapachy wymieszały". My nie mamy tego problemu, bo nasza Helcia mieszkała w lecznicy, więc psy miała na porządku dziennym i nigdy przed żadnym psem w domu nie uciekała (co innego w ogrodzie - tam ich się bardziej boi, gdy gonią ją całym stadem). Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość to droga do sukcesu :)[/QUOTE] Dobrze Mazowszanko, ze spytalas. Nutusia naprawde madrze radzi, dobrze byloby do Panstwa przed niedzielna wizyta zadzwonic i poprosic o zamkniecie kotow na samo wejscie Fionki. Ja tez do niedzieli uświerkne...
  19. Dołączam do ściskających kciuki i za Fionkę i za Liska. Ten Fionkowy dom nieźle brzmi, ciekawa jestem jakie będą wrażenia po niedzieli.
  20. [quote name=' Nutusia wielka jest - fakt! Musi się ostro wziąć za siebie i wreszcie wrócić na basen, jak tylko wylezie z przeziębienia... [/QUOTE'] i złośliwa przekręcaczka! :eviltong: Ja o SERCU Nutusiowym mówiłam, że WIELKIE :loveu:
  21. A fotki moich upadłych mężczyzn gdzie, skoro tu o Lilusi się rozprawia? ;-)
  22. No to co powiedzial poltuski wet???????
×
×
  • Create New...