[quote name='Nutusia']Troszkę Hopcinkę znam - kładę głowę na pieńku, że woli pola ;)
Paryż jest piękny, ale... :)[/QUOTE]
Oj znasz ją, znasz dobrze! :loveu:
Hopcia w mieście ma zupełnie inny chód i postawę - ogon podkulony, uskakuje w bok co chwila nie wiadomo przed czym, uszy po sobie położone...grzbiet "przygarbiony"...kupka nieszczęścia jednym słowem...
Wywieźć ją (nawet w nieznane jej!) pola i lasy - uszy uniesione (tylko końce kłapciate:evil_lol:), ogon do góry podniesiony, nos uniesiony do góry łapie wiatr albo czujnie węszy przy ziemi i całe ciało napięte jak struna i gotowe do skoków, harców i biegów. Właściwy pies we właściwym środowisku:-)
To jest pies polno-leśny, miasto mogłoby dla niej nie istnieć :-)