Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4977
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. Male slicznosci. Juz pare groszy poszlo na jej dlugi. Prosze ja wyglaskac od cioci.
  2. A teraz nikt nie potwierdza wplaty!
  3. [quote name='teresaa118']No dobra, dla Kami wszystko. Przelewam 25 zl na znane mi konto.[/QUOTE]Pieniadze przelalam razem ze stala deklaracja na wrzesien. Kami powinna powoli zbierac sie do wlasnego domku i trzeba jej w tym pomoc.
  4. Troche czytalam na ten temat i nie wyglada to tak niewinnie, jak w pierwszej chwili bylo przestawione. Poszkodowana ma na bicepsie ok.20 szwow. Operacja zszywania ponoc trwala ok.4 godz. Mozliwe, ze ta znajoma szturchnela psa po mordzie, ale wlasciciela psa nie zabezpieczyla go kagancem. Mimo wszystko to jest ogromny pies i zawsze cos sie moze mu nie spodobac. Jak tam bylo z policja, to ona juz wie. Ale wyglada na to, ze wlasciciele psow musza miec tez "oczy w d..ie" i przewidziec praaawie wszytkie sytuacje. Poza tym pies wazacy prawie 50 kg dla dziecka 9 letniego? Wiele rzeczy w tej sprawie nalezy jeszcze raz przemyslec. Prawda chyba lezy posrodku. Mam tylko nadzieje, ze wlascicielka psa byla ubezpieczona.
  5. I ja zglaszam sie do pomocy. Adusia potracona na drodze wzbudzila moje wspolczucie. Inne psy tez, ale nie tak jak ona. Kazy porzucony pies to tragiczna historia. Moze podatki od psow ureguluja te sprawy? Pomoc finansowa w drodze.
  6. Dolacza sie do waszych slow wyrazajacych zal z powodu odejscia Klebuszka. Cieszmy sie, ze na koncu swego zycia zaznal milosci, ciepla i naturalnie pomocy lekarskiej. Niech sie bawi radosnie za TM ze wszystkimi psami tego swiata!
  7. Moja kasa juz zabrzeczala. Bede miala na niego oko i w przyszlosci wspomoge. Glaski dla sympatycznej mordki. Lubie stare psy. One tak duzo juz wycierpialy!
  8. Fajnie przeobrazil sie. Obserwuje watek i w odpowiednim czasie dolacze sie do utrzymania,
  9. Nikt sie nie zameldowal u mnie z nr.konta. Ciocie, nie spac, kasa brzeczy!
  10. Z kastrowaniem, to tez nie jestem pewna. Wyglada, ze ma duzo genow z coli, a te nie znosza wielu lekow i narkozy(moja sunia zmarla podczas sterylizacji, a lekarz powiedzial, ze u psow z domieszka coli tak jest). On chyba wie przy pomocy siodmego zmyslu, ze nie jest u panci, lecz na tymczasie. Mysle, ze w domu uspokoi sie calkowicie. Naturalnie, musi byc sam i wylacznie panciostwo dla siebie miec. No to tyle wymadrzylam sie.
  11. Piekne moje kochanie. Nie nadarmo jestem zakochana w nim bez pamieci. Szkoda tylko, ze nie moge go wziac do domu (konkurencja juz jest Bobi i Fifi). Glaski dla piekniaka
  12. I ja na zaproszenie [I][B]Dogo07 [/B][/I]zglaszam swoje zainteresowanie Tuptusiem. Cos tam wyskrobie dla malucha z kiesy. Prosze o konto. Tyle tylko moge zrobic dla niego. W domu sa juz dwa psy (jeden ze schroniska w Lodzi), obydwa kochane, rozpieszczane i dlatego chcialabym, aby wszystkie psy tak mialy jak nasze (TZ ma tez duzy udzial w przekupywaniu).
  13. Pamietaja i czaja sie na nowe, radosne wiesci. A tu...nic.Domek sie znajdzie, trzeba miec tylko cierpliwosc niewzruszonej Kami. Czeeeekaaaamy!
  14. Pieniazki w drodze, wprawdzie niewiele, ale ze szczerego serca. Trzeba gosno powiedziec, dosc niepozadanych szczeniakow!!!
  15. ...i nikt nie melduje, ze pieniazki przyszly na konto...
  16. [quote name='Zofija']pytali o rozmiar- bo: nie wiedzieli, czy budę kupić w rozmiarze- s,m, l, czy xl ......[/QUOTE] Ratunku, to malenstwo jest do trzymania na kolankach i miziania. Co sobie ci ludzie wyobrazaja?
  17. Wyglada na to, ze nie chce dluzej zyc w schronisku(wogole)
  18. [quote name='teresaa118']I ja przemysle moje finanse. Szkoda psow.[/QUOTE]Juz policzylam i wysylam pare groszy. To bedzie troche trwalo, ale napewno dojda.
  19. [quote name='zuzlikowa']... fakt, ale kojec kojcowi nie równy, a problem nie polega na kojcu, ale na tym, że pies nie miałby kontaktu z człowiekiem, zostawałby na ponad połowę doby sam, a w czasie gdy ludzie będą na miejscu, to nie będą tam dla niej, a dla pracy... w nocy, wieczorem, rankiem Kami miałby możliwość podjęcia prób pokonania ogrodzenia, a w razie jakiegokolwiek urazu, nie byłoby nikogo by jej pomóc... tak jak nie było nikogo gdy odchodził ostatni psiak. A fakt, że zginął on śmiercią tragiczną("zastrzelony lub otruty"), nie nastraja także optymistycznie. Jeśli istnieją najmniejsze wątpliwości co do ludzi i warunków jakie chcą, czy mogą psu stworzyć, nie będę ich tłumaczyła na korzyść ludzi. Wprost przeciwnie- będę dmuchać na zimne i każda wątpliwość będzie dyskredytowała ich... Poza tym, jeśli mamy wydać psiaka do domu stałego, to nie wyobrażam sobie by wydać go do "gorszego" niż jest hotelik, w którym czeka na dom stały. Dom stały musi proponować warunki lepsze niż ma teraz bo to już warunki nie tymczasowe, a na całe życie...[/QUOTE] Wlasnie, podpisuje sie obywiema lapami
  20. Wyslalam moje stale. Mysle, ze Niedzwiadek wprawdzie zle wystartowal, ale zakonczenie bedzie mial wspaniale.
  21. Po przeanalizowaniu dodatkowych faktow, sprzeciwiam sie jej wyadoptowaniu do kojca. Ona musi miec ludzi obok siebie. Poczekamy!
  22. Pieniazki na podroz juz w drodze. Niech maja staruszki dobrze.
  23. No to trzeba poweszyc, czy Kami spododa sie tam! Brzmi cudownie, jak palac!!!
×
×
  • Create New...