Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4974
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. Ostatnio adoptowalam podobnego sznupka ze schroniska. Wetka stwierdzila w siersci roztocza (pokazala mi w mikroskopie). Dostal tabletke, ale nadal drapie sie. W poniedzialek znowu odwiedzimy wetke, mysle, ze to nie koniec leczenia
  2. Poszly alimenty na 4 kwartal
  3. wyglada na to, ze masz serce dla zwierzat, wiec zrob to, definitywnie przekaz psa bylej i adoptuj. Tyle bid czeka na nowy dom. Moze byc, ze ona gra na twoich uczuciach i kiedy dowie sie, ze chcesz oddac jej psa dojdzie do wniosku, ze jednak jest to dla niej za duzy obowiazek na codzien i rozmysli sie. Kto nie gra ten nie wygrywa
  4. doszla moja pomoc : Andrzej S. ?
  5. Poszly alimenty dla Shiluni na trzeci kwartal. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo potupta w tym pieknym ogrodzie
  6. Poszly alimenty na trzeci kwartal dla Milusia z zyczeniami dlugiego zycia
  7. Poszly alimenty dla Fidusia na trzeci kwartal plus "skladka na biednego dziadka". Przeciez musi z czegos zyc !
  8. Poszly alimenty na trzeci kwartal. Mam nadzieje, ze szybko znajdzie swoj domek z kochajacymi dlonmi
  9. juz zostalo postanowione, ze Shila zostaje na dozywociu w domku, my mamy za zadanie zapewnic jej utrzymanie
  10. Moja mama od dziecinstwa zajmowala sie swiniami, najpierw u swojej mamy na wsi, rodzina duza, czeladnicy szewscy i uczniowie, a wiec trzeba bylo cos wyhodowac. Pozniej, kiedy mama zalozyla swoja rodzine i wyjechala z centrali na zachod, w pierwszych latach tez miala mala oborke i zawsze kupowala dwa prosiaki, aby mialy swoje towarzystwo. Mama czesto przesiadywala w oborce, czochrala je, podtykala smaczki jak czarny wegiel, zoledzie, pokrzywy. Kiedy przychodzilo do szlachtowania, czarna rozpacz. Ale kaszanki, kielbasy czy szynki byly pierwsza klasa. Opowiadala tez, ze w okresie drugiej wojny swiatowej jej bracia pozno wrocili z akcji partyzanckiej i nie mieli czasu schowac broni. Wpadli do oborki, gdzie wlasnie mama karmila swiniaki i rzucili jej bron, aby ta ukryla, a patrol niemiecki byl juz w drodzie . Mama szybko ulozyla maciore na boku, podetknela jej prosiaki a pod nia ukryla bron i w tym momencie wszedl patrol, popatrzyli na mame, jak glaszcze maciore, pochwalili warchlaki i poszli dalej. A wiec swinie tez moga sie na cos przydac
  11. Co nowego u Borysa ? Wybiera sie juz do swojego domku, czy plany upadly?
×
×
  • Create New...