-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='motyleqq']w parku też zasady obowiązują wszystkich. Twój kolega akurat mniej boi się psów w parku, ale z pewnością jest całe mnóstwo osób, które i w przestrzeni otwartej panikują na widok psa, zwłaszcza biegnącego luzem. czy ich strach jest mniej ważny? może wobec tego w ogóle nie powinniśmy spuszczać swoich psów? miałam raz sytuację, że moje psy się bawiły nad rzeką, a robią to dość ostro i dla osoby nie znającej się na psach może być to straszne, i pewien pan bał się wyjść ze swojej działki. zabrałam psy, ale może w takim razie w ogóle nie powinnam tam chodzić? nie stwarzam problemów w komunikacji. moja suka prawie natychmiast idzie w kimę w pociągu, w autobusach miejskich po prostu sobie siedzi/leży. nie sprawia mi problemu założenie kagańca i robię to, gdy ktoś sobie zażyczy. [B]jeśli ludziom bojącym się psów brakuje języka w gębie i wolą w ciszy się bać, to przykro mi, na to już nic nie poradzę[/B].[/QUOTE] Owszem poradzisz, zakładając suce kaganiec nieproszona ;) A co do reszty, nie wiem jak to możliwe, ale moje psy w mieście były na smyczach, w parkach tez były na smyczach. Luzem biegały po nieużytkach, na które schodzili się wszyscy psiarze, albo poza miastem, gdzie opcja spotkania człowieka była znikoma. I no cóż, owszem przepisy są po to by się do nich stosować, jeżeli ktoś ma z tym problem, no to już ja na to nic nie poradzę. Może jakiś ruch anarchistyczny, czy cuś :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']ej dobra..[B].to ty wysil swoja YNTELYGENCJE i zrozum, ze mam gdzies twojego znajomego i jego leki[/B]. jak ktos ma irracjonalne leki, to sa od tego specjalisci.[/QUOTE] No i to jest kwintesencja Twojej osoby i to o czym cały czas tutaj mowa ;) \ dziękuję skończyłam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']no to tez racja...przeciez pies zawsze moze do kogos podbic jak biega luzem:)) a w autobusie czy tramwaju jest na krotkiej smyczy. wiec pies luzem jest STRASZNIEJSZY:))[/QUOTE] A możesz wziąć łaskawie w tej swojej yntelygencji fakt, że lęki takie jak np ten mojego znajomego nie opierają się na logice i są dość mocno IRRACJONALNE? ;) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']no właśnie masz 23 dni jeszcze, żeby mi Świniaka nie zżarł :shake::evil_lol: Jezu jak ona go zobaczy to umrze ze strachu bo takiego bydlaka jeszcze nie widziała :lol:[/QUOTE] Pola się posika ze szczescia, jak ona tyle piesków zobaczy, bo ona wszystkie lofcia :loveu: i bedzie najszczesliwszym i najbardziej niegrzecznym psem na zlocie :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='motyleqq'] przepisy to przepisy. nie wiem czemu nie nałożenie kagańca w autobusie jest takie straszne, a puszczanie luzem psa gdy przepisy zabraniają już jest ok. tak samo ludzie mogą się bać.[/QUOTE] Dlatego, że idąc po parku masz możliwość cofnięcia się, wybrania innej drogi, ominięcia psa. W busie taka możliwość jest mocno ograniczona. Jakub żyje w społeczeństwie, funkcjonuje, bo musi, dlatego nauczył się jakoś sobie z tym radzić, i stara się nie poddawać panice. I o ile tak jak sam mówi, widząc psa w parku ma możliwość wycofania się,(najczesciej tez rozpoznaje "znajome" psy-wie czego siępo nich spodziewać), o tyle w komunikacji miejskiej już niekoniecznie(szczególnie, że raczej spotyka psy, które widzi po raz pierwszy). I dla niego stanie w busie obok psa, który w dodatku nie ma kagańca, jest męczarnią. Mi założenie kagańca nie sprawia problemu, jeżeli dla kogoś to taka wielka trauma, no to ja nie mam nic do dodania. :roll: Nie umiem po prostu pojac tego absurdalnego argumentu, "ja nie widzę takiej potrzeby", no ale ja widzę i przepisy widzą, jak komuś sięto nie podoba-nie ma obowiązku jeżdżenia MPK. A skoro juz pakuje zad do busa, to niech stara się być w miarę bezproblemowy i stosować sie do zasad, które obowiązują wszystkich. ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='badmasi']Moje psy w parku też chodzą luzem bez kagańca, też łamię przepis i jakoś mnie to nie wzrusza. Zaraz mi ktoś powie, że w końcu dostanę mandat - szczerze wątpię. Policja chodzi po tym parku regularnie, także patrole z belgami, widzieli mnie setki razy i co ? ano nic...Kiedyś jakaś panna mądralińska pouczała mnie na dogo (bo widziała moje psy w parku luzem), że nawet jak aportują czy łapią frisbee to powinny być na lince bo dostanę mandat, bo ludzie się boją itd. Tę radę całkowicie olałam, minęło kilka lat ani mandatu nie dostałam ani nie widziałam aby ktoś dostał zawału serca z powodu moich psów. Może jest w tym jakaś prawidłowość, że ludzie którzy mają agresywne, nieposłuszne psy wymagają aby każdy choćby miał psa super łagodnego to tak jak i oni prowadzał psa na smyczy i w kagańcu. Wszyscy przecież muszą mieć tak samo źle. Niestety do nich nigdy nie dotrze, że można mieć psa łagodnego, dobrze wychowanego, który wymaga kontroli w znikomym stopniu. Na to czy ludzie boją się psow czy nie mam znikomy wpływ. Moje psy do ludzi nie podchodzą, nie atakują, nie szczekają. Jeśli ktoś boi się psa idącego spokojnie i nie zwracającego uwagi na człowieka to niestety powinien się leczyć.[/QUOTE] Ale czym innym są psy w parku, a czym innym w komunikacji miejskiej. Psa w parku można ominac, zmienić trasę, obejść lukiem. Możliwości jest sporo. Mi ogarnięte i te mniej psy spuszczone ze smyczy w ogóle, ale to w ogóle nie przeszkadzają. Natomiast w busie/tramwaju/pksie miejsca jest dużo mniej. I wtedy trzeba w pewną interakcję z tym psem wejsc. I można się czuć niepewnie. Szczególnie, ze jakoś czesciej spotykam nieogarnięte pieski, niz te wychowane. I tu nie chodzi o psa na spacerze, tylko o kaganiec w busie. Różnica dość znaczna. I tak się składa, ze miałam psa agresora, a teraz mam sukę kochająca inne pieski i nadal myślenie mi się nie zmieniło. Bus=kaganiec. Dla każdego pieska. -
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
asiak_kasia replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Sory, że się tak wtknę z kosmosu trochę, ale podczytuje was od jakiegoś czasu. I jak wiem, że galeryjki są od titania, no ale muszę, bo z tego co piszesz to bardzo podobnie się zachowywał u mnie Rocisław. Jak dla mnie to młody ma u was za dużo luzu, za mało dyscyplinki. Na za dużo mu pozwalacie, a przy psie takiej rasy nie ma miejsca na błędy. Póki co zabierać mu wszystkie przywileje i "nie ma nic za darmo" bo to jest gówniarz na razie, jak mu się ugruntuje w wieku 3-4lat to będziecie mieć jazdę bez trzymanki. Radze z głębi serducha, bo ja miałam takiego delikwenta u siebie. I długo żałowałam, że nie dostał igiełki zanim do mnie trafił. Zycie z takim psem to męka. A rot był mega terytorialny, i on się nie patyczkował od razu gryzł. Długo nam zajęło wypracowanie tego, żeby gość to świętość i jak przekroczy drzwi to jest nietykalny... Także póki jeszcze młodemu się da wtłuc do łba, to trzeba to na maksa wykorzystać. :roll: a canarek cud, mniód i orzeszki-uwielbiam pręgusy :loveu:- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Czego się śmiejesz? Ty chcesz staffika na starość :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: boszzz...to ja juz jestem emerytka na wpół umierajaca bo ja chce Rota :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Z drugiej strony pozdrawiam cię a_niusiu, która wiernie tu przychodzisz i wnikliwie czytasz moje posty, przez co znasz je lepiej niż ja sama :evil_lol: To bardzo nie ładnie i mogę cię śmiało nazwać hipokrytką, szczególnie mając na uwadze fakt, że czepiałaś się innych, że cię "śledzą" :eviltong: Ale zapraszam, zapraszam... Tu mądre rzeczy są pisane. A już na pewno te mojego autorstwa :loveu: :diabloti:[/QUOTE] :roflt: to tak jak w temacie u omry o maturze. Od czapy nagle się zjawić i sobie pojechać po ludziach. Ach ta intuicja :diabloti: My jak się "zwoływaliśmy" to przynajmniej oficjalnie :eviltong: Jaruś klatę ma calkiem calkiem, i kurde Amber wypaczyłaś mi gust, teraz czarny dobek wydaje mi się jakiś taki dziwny :evil_lol: No i zacznij w końcu wychowywać tego psa, skoro mamy w jednym domku mieszkać :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']no to spoko. jedni potrzebuja kaganca i kolcow, inni nie. serio...nie ma co sie jarac i opisywac historii swojego zycia tylko dlatego, ze moj pies nie nosi kaganca...bo przypominam: od tego wszystko sie zaczelo...ta dyskusja na serio przybrala absurdalna forme:)))[/QUOTE] Dyskusje mają to do siebie ze ewoluują. a ja już prościej niż na przykładzie nie umiem wyjaśnić. ;) btw w temacie chamstwa laska z bullikiem, ja z Rudą, pieski się bawią w najlepsze, nagle bulek dość obficie rzygnał mi na sukę staruszków. Co robi właścicielka? Zapina psa i ucieka. :roll: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
czytałam...masakryczna historia. Mam nadzieje, że psa odzyska. Widziałam ten filmik z psem w kagancu-poryczałam się. :shake: Nie wiem jak to w ogole może miec miejsce w cywilizowanym kraju. a co do fotek to.... IWANEK! :loveu: Uwielbiam go, jest boski, cudny i piękny. I oby jak najdłużej mu zdrówko dopisywało :loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-mD2SCujFGpk/Ue7UHh5y4YI/AAAAAAAAB8I/I8HWol4Mc7s/w700-h429-no/IMGP8275.jpg[/url] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-2JKNIf1bwf0/Ue7UOqTha-I/AAAAAAAAB-U/mM2iqAkD2oY/w700-h467-no/IMGP8432.jpg[/url] -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia'][B]zacznijmy od tego, ze ja po prostu napisalam, ze moje psy nie uzywaja kagancow w mpk, bo tak je wychowuje, aby ich nie potrzebowaly[/B]. tak, to sa gordony. dwa dobrze wychowane gordny. i taaak, nie przestrzegam przepisu...to nie jest jedyyny przepis, ktorego nie przestrzegam, wiec skonczmy o tym gadac:))) to nie sa jedyne psy, jakie mialam w zyciu. mialam psa, ktory dwa pierwsze lata spedzil na lancuchu przy budzie. tez seter, z tym ze irlandzki i tez rodowodowy, charakter bez zarzutu. to nie przeszkadzalo mu przez pierwsze pol roku rzucac sie na wszystkie psy. wiadomo-nosil kolce, taka kolie z kolcow jak to kiedys nosily wszystkie psy. ale potem kupilismy mu obroze. czerwona dingo:)) jesli czyjs doberman wije sie na smyczy i potrzebuje ciaglego chodzenia w kolcach, bo jego wlasciciel panuje nad nim w tych kolcach fizycznie to jasne, niech nosi kolce-to jest zapewnienie bezpiecznstwa innym ludziom i psom. ale nie nazywajmy tego metoda szkoleniowa. bo metoda szkoleniowa ma dzialac. ja nic nie mam do kolczatki samej w sobie. ale np gdyby moje psy potrzebowaly obrozy elektrycznej na kazdy spacer to oznaczaloby, ze zle tej obrozy uzywam i ona nie dziala.[/QUOTE] Spoko. Powiedz to mojemu kumplowi, który na widok cziłki zaczyna się dusić ze strachu. Powiedz mu, że Twoje pieski są super wychowane i on nie ma się czego bać :lol: Tu nie chodzi o Ciebie i Twoje psy, ale o komfort innych ludzi. Skoro masz to w dupie, no cóz-Twoja sprawa. ;) No ja w swoim zyciu miałam chyba wszystko poza ttb i dobkiem, miałam miksy miksów i rasowe, na ogół z problemami. I tak się składa, że są psy z którymi trzeba czasem pracować całe życie. I znowu się tu odwołam do Rota, trafił do mnie jako 6-8miesieczny szczyl. I on naprawdę rzucał się na psa, żeby zabić. Nie terytorialnie, nie z lęku. On mordował (pomijam fakt, że w 2 przypadkach udało mu się to skutecznie). Z ludźmi miał podobnie Nie wiedziałam o tym jak go brałam, bo sama bym go wysłała po witaminkę M. Ale pies trafił do nas i skoro już był to stwierdziliśmy, że spróbujemy zrobić co w naszej mocy. Na poczatku próbowałam pozytywnie, do czasu kiedy pies mi wyleciał za DZIECKIEM, a ja próbując go powstrzymać zaryłam ryjem po asfalcie, i jechałam tak z 20m. A wierz mi kawał ze mnie baby. I 3 lata psa próbowałam naprostować, udało mi się to. Natomiast gdyby żył nadal chodziły w kolcach, bo cel szkoleniowy został osiągnięty. On tej kolczatki nie potrzebował, ale potrzebowałam ja. I otoczenie. To był tylko pies i w dodatku pies z problemem, i ja musiałam być profilaktycznie wyposażona w narzędzie, które umożliwi mi zastopowanie psa, w każdej sytuacji. I o tym mówimy cały czas z Amberową, szkolenie swoją drogą, ale 100% kontrola nad psem to wymóg nie tylko ze względu na psa, ale tez na siebie i innych. Trudno to zrozumieć? Pewnie tak jak ten przepis o kagancu...:roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Ej no kurcze nie oszukujmy się, molosa, ttb czy innego silnego psychicznie psa NIE zglebujesz, a nawet jeśli to na pewno nie zyskasz takich efektów, jakich oczekujesz. Takiego psa nie stłamsisz, nie ustawisz siłą, on będzie szanował człowieka tylko wtedy, kiedy człowiek będzie dla niego przede wszystkim partnerem, któremu może zaufać, a dopiero później przewodnikiem. Te psy (nie wszystkie oczywiście, ale o takich piszemy) są bardzo silne zarówno psychicznie, jak i fizycznie i nie pozwolą się traktować jak szmatę, problem w ten sposób może się już tylko pogłębić.[/QUOTE] No kurde, ja zasadniczo glebowałam Rota :roll: On mi się w takiej pozycji momentalnie uspokajał. Tyle, że ja się z nim nie szarpałam, ani na nim nie kładłam, tu wystarczyło jedno pchnięcie ręką w bok i pies kładł się spokojnie. Szczególnie dobrze nam sięto sprawdzało jak zdarzył się już wypyszczyć do psa, ogarnać za pomoca kolców, ale nadal był taki nabuzowany. Takie położenie na boczku działało cuda. Także w sumie nie wiem pod co to podciągnać :eviltong: Natomiast nie wyobrazam sobie czegoś takiego zrobić w tym punkcie kulminacyjnym, bo był bardzo mocno tego załowała :diabloti: I to własnie uwielbiam w molosach, one mają swoją dumę, nie dadzą się pomiatac, i na pewno ściery do podłogi nie dadzą z siebie zrobić. Ktoś kto bedzie próbował rota wychować tak jak setera, albo pudla, może się bardzo mocno zdziwić. A co do reszty anusia, Ty serio nie rozumiesz o co lotto czy tylko udajesz, zeby wyszło na Twoje? Nikt nie kwestionował tego, czy Twoje psy zasługują na kaganiec ( w domyśle są niewychowane-bo WSZYSCY juz wiedza ze są ekstra) tylko, że w busie/tramwaju/pks/pkp ten kaganiec jest OBOWIĄZKOWY dla KAŻDEGO psa. W temacie kolców. Jak ja uwielbiam to stwierdzenie, że to metoda szkoleniowa i nie można jej stosować ciagle. No świetnie, JA z moim agresywnym Rotem kolce miałam na prawie kazdym spacerze przez 3lata i POMIMO tego, że pod koniec swojego zycia pieski olewął całkowicie, to nadal NIE UFAŁAM mu na tyle, żeby się bez tych kolców wybrać. Zakładane miał prewencyjnie, bo GDYBY coś jednak mu odpaliło to ja miałam nad nim KONTROLĘ. Pies agresywny będzie psem agresywnym już zawsze. Coś jak z alkoholikiem, moze nie pic 5 lat, ale nadal jest alkoholikiem. Z agresją jest to samo, może być super 3-5-8lat, ale zdarzy się jedna sytuacja w której (być może z naszej winy) pieskowi jednak się zapomni i dojdzie do tragedii. Po co to prowokować? Ja milion razy bardziej wolę psa w kolcach całe życie niz iluzoryczne przekonanie, że moj piesek ma problem odpracowany na tyle, że może sobie śmigać bez nich. A szczególnie majac psa takiego jak dobek bym sobie nie mogła pozwolić na cień wątpliwości. Serio, dla kogos kto ma pieski kochajace cały świat-to jest trudne do pojęcia. Punkt widzenia się zmienia diametralnie, w momencie kiedy trafia się na psa z takim problemem. I jeżeli ktoś lubi ryzykowac zdrowiem swoim i swojego psa, cudzym i cudzych psów-droga wolna. Ja tam jednak wolę być przygotowana na wszelkie niezapowiedziane atrakcje. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Naklejka']Moja już stara, to i mniej łowna jest, ale za młodu kilka razy dziennie potrafiła przynieść jakiegoś ptaka. Z reguły te trupy lądowały w żołądkach psów :eviltong:[/QUOTE] :lol: no bo po co ma się marnować? :eviltong: Moje są bardziej wybredne, chociaż jak gdzies nie zauwazę i się robi taki 2dniowy letko smierdzący to się nagle interesuja :diabloti: Nie wyobrazam sobie za to miec kota, który nie wychodzi. Jakbym miała miec kota w mieście to bym się nigdy nie zdecydowała. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
No trupki pod drzwiami standard. Codziennie coś jest :loveu: Krety, wróble, ptaki, myszy, nornice mamy wszystko :evil_lol: Kocica jest mega łowna i serio kawal wrednej suki z niej jest. Chociaż dla ludzi cudo. Grzeczne miziaste i nie drze ryja :eviltong: Okamia ma gadającego kota-oszalabym z takim :diabloti: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
Biedne katowane pieski :-( Jak Ci nie wstyd?! :mad: :evil_lol: a koty to zło. Mi kocika wtargała do chaty poł zywego kreta :shake: Nie wiem jak ona na nie poluje, ale to juz 4 w tym tyg... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
asiak_kasia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
oo boszzz... tu tez widzę wesoło :loveu: Ktoś rzucił tu tekstem jakim dzieckiem się było majac 12 lat. No ja byłam odpowiedzialna i ogarnięta. Wychodziłam na spacer z mix podhaana, którego umiałam opanowac słownie. Fakt-zasluga rodziców, ale jakoś bez problemu sobie z psem radziłam. Z reszta suka miała taki socjal, że hej. Zaliczała wszelakie podwórka, garaże, gry, gonitwy z tuzinem dzieciaków. Była mega ogarnięta, spokojna i wychowana. I czulam się za nią odpowiedzialna, chodziłam na spacery, do weta, karmiłam, czesałam. To był moj obowiązek o którym nikt mi nie musiał przypominać. Uczylam ją róznych pierdół, a to nie było doba internetu, trzeba było czytać ksiązki. Miałam wszytkie dostepne w bibliotekach na tamten czas. Także mozna miec 12 at i łeb na karku. Pominę fakt, że może nie był to szczyt odpowiedzialności. Puszczac dzieciaka z duzym psem, ale wtedt były inne czasy, psów problematycznych jakby mniej, nikt nie robił problemów, ogólnie było dużo spokojniej i bezpieczniej. No i mieszkałam na taki mini osiedlu dość odgrodzonym od miasta, wiec w sumie bylismy jak mikro wiocha. Wszyscy wszytkich znali, lubili. Fajniej jakos było :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Gdziekolwiek czytam o gordonach wszędzie pojawia się cecha wspólna. Pies dobrze współpracujący z przewodnikiem, pies łatwy do wyszkolenia itd. itp. Gdziekolwiek czytam o jamnikach wszędzie pojawia się niezalezność, krąbrnośc itd. Psssyyypadek? Nie sondze :diabloti: A teraz powiedzcie mi, która miała do czynienia z psem niezaleznym? Ja mam takiego w chacie. I pomimo tego, że to super pies, pomimo tego, ze mam za sobą 8lat cięzkiej pracy nad jej zachowaniem i pomimo tego, że Joko jest psem mega zrównoważonym, poukładanym no i wychowanym, to nadal jest to pies niezalezny. Pies, któremu człowiek do szczescia nie jest potrzebny. Fajnie to można bylo zaobserwować jak był z nami Rot. Ten zawsze musiał być blisko, najlepiej obok nogi, a jakby się dało to na kolanach. Joko w pewnej odległosci. Tak żeby nas widziec, ale nie pchająca się na ręce. I owszem komendy wykonuje, jest posłuszna, ale majac do wyboru zabawę piłką, a węszenie sobie na włąsną łapę wybierze to drugie. I na jedno słowo się odwołuje. Wiec to nie są braki w wychowaniu. Rot dałby się pociać za wspolne zajęcie, Joko owszem chetnie, ale bez tego motorka w dupie. I to lezy w specyfice rasy, to były psy pracujące samodzielnie, widujące czlowieka rzadko. Stad taki a nie inny stosunek do tej mitycznej "wspołpracy". Ktoś kto chce z kaukazem startować w obi może to zrobić, i ten pies da rade, ale gwarantuje, że nie bedzie sikał z radości jak maliniak czy ON. Także no trzeba się mocno postarać, żeby spierdzielić psa, który z natury chetnie wspołpracuje. Wystarczy jedno-dwa niedopatrzenia u psa niezaeznego i efek jest dużo bardziej spektakularny :cool3: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']teraz rozumiem :diabloti: przerwa od dogo chyba wszystkim by dobrze zrobiła, polecam :grins:[/QUOTE] jeszcze tylko 3 dni :diabloti: chyba ze mi wcześniej bana zaserwują:eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']wtf? ja nie mam dystansu, czy aniusia nie ma? a może ty masz i się chwalisz, albo nie masz i udajesz? :evil_lol: po prostu nie mam pojęcia po co to napisałaś, bo to totalnie nie na temat, albo ja nie rozumiem : P[/QUOTE] aaa juz rozumiem. Odpisałas, że Twój post odnosił się do nas, zakładam, że do mnie również, wiec odpisałam, że to nie teraz "dogo" sięgnęło dna, ino juz dużo wcześniej. Taki żarcik. I dodałam, że po prostu mam trochę dystansu i umiem żartować z siebie tez. Ani do Ciebie, ani do anusi, ani do nikogo konkretnego nie piałam. Chyba musze zaprzestać korzystania z dogo i ogarniania nowych projektów, bo mało precyzyjnie zaczynam się wyrażać. :shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']:mdleje: nie mam zielonego pojęcia po co dorabiasz sobie do tego ideologię. Po prostu dla mnie odstawiacie straszną dzieciniadę ;) można by sobie znaleźć jakiś inny temat niż niezaprzeczalna zajebistość aniusi, serio[/QUOTE] Boże, Boże,Bożenko...jaką znowu ideologię? :lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']ale ja mówię o was, a nie o aniusi :)[/QUOTE] serio? W zyciu bym na to nie wpadła :diabloti: W przeciwieństwie co do niektórych mam ciut dystansu i nie mam problemu z tym, że komuś się nie podoba moja osoba ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']A mój jest śliczny i wredny :diabloti: A tak serio to suka zawsze ma wiadro w komunikacji publicznej. Choćby dla mojego świętego spokoju, a jakby ktoś ją zaczepił a ona zaburczała czy wydarła pałę to mogę z czystym sumieniem opieprzyć zaczepiacza. A co do "nigdy" i "zawsze" - to zabawne mówić coś takiego o psach, moja suka została wczoraj pogryziona przez sukę, która NIGDY nic do psów nie miała. Suka nachalnie podeszła do leżącej Zu, Zu warknęła, żeby tamta się odwaliła i odsunęła zamiast po niej deptać, a sekundę później leżała na plecach i skowyczała, gdy ja ściągałam napastniczkę. I zajebiście jestem dumna z mojego psa, że odpuścił i odszedł na komendę, podczas gdy atakująca suka rzuciła się drugi raz i musiałam przedsięwziąć mało pedagogiczne środki, żeby się przebić do mózgu owczarki. Później suki znowu chodziły luzem, Zu unikała tamtej, ale generalnie obyło się bez spinek - suki to jednak głupie są :roll: co nie zmiania faktu, że "nigdy" może się zamienić w "pierwszy raz".[/QUOTE] no własnie o to mi chodzi. Cały czas. Pies to tylko Pies i pomimo swojego super wyszkolenia, mogą być sytuacje, w których zadziała najpierw instynt a dopiero potem do czerepu dotrze komenda. Ktoś, kto celowo ryzykuje takie sytuacje jest co najmniej nieodpowiedzialny. A już szczególnie w busie, gdzie siła rzeczy jest się na małej powierzchni. I gdzie normalnie pies, próbowałby się wycofać, tu nie będzie miał takiej możliwości. Nie trzeba specjalnej wyobraźni i wielkiej wiedzy, żeby zauważyć, że to TYLKO zwierze. I dlatego nie pojmuje, jak można miec tak ciasny umysł, żeby tego nie zrozumieć. zapewnienia o super wyszkoleniu i panowaniu nad psem już wielokrotnie skonczyły się ruwająca sierścią. I, o ironio, wcale nie z winy moich nieogarniętych piesków. :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Unbelievable']właśnie dogo sięgnęło dna :mdleje:[/QUOTE] dopiero teraz? Ja tam obstawiam ze to już ładnych kilka lat temu ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='a_niusia']bawcie sie dobrze:))))[/QUOTE] Bez Twojej jakże wspaniałej, zajebistej osobistości? Noł łej! :diabloti: