Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. [quote name='giselle4'] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi17891/a7ab42640020d2fd506c76ae/sdc11026[/IMG] [/QUOTE] a tu Marianek wygląda, trochę jak kangurek:)
  2. [quote name='Kuna'] A oczy Ryżej (wiem, że Sonia - tak będzie w książeczce, ale dla mnie Ryża jest Ryża, Ryża na Ryżą reaguje i Ryża ,a kolor ryży:eviltong:) są bardzo smutne, choć od czasu do czasu zaczynam już widywać w nich ogniki :), będzie dobrze - w końcu uśmiechnie się całą gębą:lol:[/QUOTE] na to czekamy z utęsknieniem, aż Ryża - Sonia będzie się śmiać całym pycholem:)
  3. no właśnie trzymaj się chłopaku i ucz się pilnie, i Klaudia też się trzymaj!!
  4. [quote name='michelle04']..i trochę mój :)[/QUOTE] nawet trochę bardzo:)
  5. proszę podajcie nr konta cosik wpłacę;
  6. no i mizianka la Twoich ogonów z okazji Ich dnia:)
  7. Mariano, rzeczywiście brunet wieczorową porą:) model nasz, zawsze patrzy wprost w obiektyw:)
  8. [quote name='Mysia_']on ma chyba jakiegoś pecha :-( nie przypominam sobie czy kiedykolwiek ktoś zadzwonił, żeby chociaż o niego zapytać....[/QUOTE] nie, no płakać mi się chce, dlaczego nikt nie widzi w Nim tego co my?? Ja jestem już możliwie zapsiona, niestety, więc Mu nie mogę pomóc, ale żeby nikt nigdy nie zadzwonił, to straszne:(
  9. ale wieści, ale domek, dziękujemy za tak obszerny opis i prosimy zawsze, więcej i więcej i zdjęcia; wszystkiego najlepszego dla Zuzi, kolegi Zuzi i "rodziców" psiowej rodzinki:)
  10. [quote name='Avilia']Dla Ziry to nie wypali, bo jest tam już jeden piesek i do tego "specjalnej troski", inwalida :( Laro- AgaDe nie odbiera. Cały dzień się do niej dobijamy i nic ;/[/QUOTE] a Zira nie lubi towarzystwa, czy jest zbyt ruchliwa dla towarzystwa psiego inwalidy??
  11. pycho od razu się śmieje i jemu i mnie, jak na Niego patrzę:)
  12. ja też dziękuję Panu doktorowi i bardzo bym chciała, żeby takich osób było więcej;
  13. [quote name='renatka_s']Dobry pomysł, tylko, że ja zielona jestem i czasu ostatnio mam bardzo mało:-([/QUOTE] rozumiem Cię doskonale, ja mam 2 tygodniowe dziecko, i nie mogę niestety dysponować swoim czasem, bo nigdy nie wiem, czy wygospodaruję go choć odrobinę, żeby wejść tu na dogo;
  14. [quote name='paulina02']Nie byłam w lesie osoba z którą się umówiłam jak do niej zadzwoniłam czy jedziemy powiedziała że jej się nie chce :shake: ludzie są tacy głupi .Łatwie kogoś na jutro może się uda będe wiedziała wieczorem .Szlag mnie trafi :shake:[/QUOTE] no ręce opadają:( a czy to ktoś z dogo?
  15. [quote name='Lobaria']Telefonicznie informowałam Grzegorza, że transport może być wspólny z rodezjanem w odwrotnym kierunku i nawet mi wyliczał, ile to będzie kosztowało, jeśli tamten psiak będzie " stratował" z warszawy, a nie Bydgoszczy. Zrobiłam WSZYSTKO, aby dograć ten transport jak najtaniej - chyba Szara Przystań nie stanęła na wysokości zadania...[/QUOTE] Lobaria, tak bywa, może im mniej zależało, może mają więcej czasu, kto wie?
  16. co u psiaka, i czy ktoś jeszcze może pomóc w transporcie??
  17. [quote name='fiorsteinbock']Ze sposobów niekonwencjonalnych brana jest pod uwagę amigdalina, z medycyny konwencjonalnej - chyba już nic.[/QUOTE] no to chyba warto spróbować; teraz dopiero o tym przeczytałam, ale jak nie ma nic innego to nie ma wyjścia;
  18. no to Aramis się doczekał, oby wszystko dobrze się skończyło:)
  19. no skóra i kości, biedny psiak, ale bardzo się cieszę, że już uwolniony od psychola; tylko, chyba trzeba monitować miejsce, czy nie ma tam następnej bidy????
  20. a czy jest jakiś sposób, leki, które spowolniłyby ponowny rozrost tego cholerstwa???
  21. tak myślę, że trzeba byłoby przeprowadzić szeroką akcję ogłoszeniową, do skutku.....
  22. [quote name='ocelot']Koszmarne są koszty, ale nie można go zostawić bez pomocy[/QUOTE] oczywiście, nie to miałam na myśli, ja na pewno chłopaka wspomogę, pewnie malutkim grosikiem, proszę o nr konta;
  23. [quote name='Cudak']Rozmawiałam z sąsiadką właściciela psa. Powiedział, że mi go nie odda na pewno. Jeśli przyjadę z kimś, to[U] może[/U] go sprzeda.[/QUOTE] kurcze, no miał przecież oddać, o co chodzi???
  24. [quote name='Jota67']Jestem u maluszka. Przeczytałam wątek i chyba jest jakaś nadzieja skoro łapką rusza, uciekając nią przed strumieniem wody..... tak mi się wydaje.[/QUOTE] to jest bardzo optymistyczne, jedynie te koszty, to koszmar:(
×
×
  • Create New...