-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Tak jak piszesz, Aniu - jeden dzien gdy Zgredzio nie chce jesc i juz sie martwie. Jednak zauwazylam - a jest u mnie juz ponad miesiac - ze nawet kiedy prawie caly dzien nie ma apetytu, to juz wieczorem jedzonko jest ok. Raz na 3, 4 dni zdarza sie, ze zjada ladnie od rana. Staram sie miec to na uwadze i juz tak nie martwic. Tak sie zajadal karma z "Doliny Noteci", wydawalo sie, ze to "strzal w dziesiatke", jednak na drugi dzien, juz byla "be". Na trzeci tez...Chcialabym, by nabral cialka a On spada z wagi...Pierwsze wazenie u weta, to 7.300-7.400, kolejne (przed operacja) nieco przytyl, ok. 200g, a w ub. sobote - 7.100...Po usunieciu zebow mial co prawda klopoty z jedzeniem, zle sie czul, ale teraz, kiedy porzadek w pysiu juz zrobiony, powinien jesc lepiej, nie chudnac...Chyba, ze to jeszcze za wczesnie. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Dziekuje, Aniu kochana! Zgredek raczej nie ma tendencji do przejadania sie. Zjada malutkie porcje. A jeszcze mocno sie zastanawia, zanim zacznie jesc... Pierwszy raz mam takiego Pieska, ktory nie rzuca sie jak szalony na miske z jedzonkiem. Maksiu od Toguni tez na poczatku byl niejadkiem, ale chyba dosc szybko Mu przeszlo, bo nie pamietam, bym miala z tym jakies klopoty. Doktor moje opowiesci o tym, jak Zgredek je, przyjal jako cos oczywistego. Powiedzial cos w rodzaju: "nie znamy Jego przeszlosci. Mogl jesc tylko raz dziennie" I jeszcze, ze psy sa tak skonstruowane, ze moga nie jesc dzien czy dwa i niczym to nie grozi. Wrecz przeciwnie, takie posty sa dla nich wskazane. U Zgredka zas, po jednym, czy dwoch gorszych dniach, przychodzi taki, kiedy juz wszystko pieknie zjada. Sama tez uwazam, ze lepiej, by pies byl szczuply i nawet nieco glodny, niz przekarmiony i zapasiony (co nie znaczy, ze bede Zgredka glodzic...On akurat moglby nabrac nieco cialka, wiec trzeba Mu dogadzac. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Zeby tylko nie zapeszyc...na razie Zgredek ma apetyt i nic zlego sie nie dzieje - jedynie musze Mu znowu podac siemie, bo Go cosik "przytkalo"... Dziadzius dostal, juz po raz kolejny, smakowite saszetki od Pana Jurka (m.in. Dolina Noteci) i wcina az milo. Ale mozliwe, ze mniej Go boli i apetyt wrocil. Zobaczymy, co bedzie dalej... -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Zgredus wazy niewiele ponad 7 kg, wiec daje rade. Choc kiedy wchodze z Nim po raz 5 (do tego ze dwa razy inne moje wyjscia), to czuje zmecznie i krzyz... A ten chudziak powinien przytyc, chociaz kilogram by sie przydal, zwlaszcza na zime... Kciuki za Twoja Sunie, Ewuniu, zeby wyniki byly dobre !!! -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Sprobuje, ale juz widze, jak mi sie to uda... I moze na tym zakonczmy pisanie o moich klopotach, bo tylko patrzec jak Sunia2000 mnie pogoni, za zasmiecanie watku Dziadeczkow.... -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
Figunia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Czy to cudo moze byc sliczniejsze? Sama sobie odpowiem: NIE! -
Staruszek Stefan w Sosnowieckim schronisku szuka pilnie domu przed zimą
Figunia replied to abra64's topic in Już w nowym domu
Ogromnie ciesza takie wiesci, nawet jak sie psiaczka nie zna...Szczesliwego juz tylko zycia Stefciu!!!! -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Chyba przestane w ogole pisac PW na dogo. Nie podoba mi sie to wszystko. Na watku, tak. -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Jestem przekonana, ze list wyslalam z poczty. Albo dzieja sie jakies dziwne rzeczy, albo z moja glowa jest calkiem zle. W ogole nie wiedzialam, ze w Profilu mozna zobaczyc cala czyjas korespondencje???!!!! Wcale nie chcialabym, by moj tel. byl dostepny dla wszystkich, bo poza fajnymi Ludzmi, trafiaja tu czesto jakies dziwne typy... Czy mozesz Ewus usunac ten link? O ile to cos da... -
Skrzyzowanie pchly z mrowkojadem... Przeslodka jest i rozczulajaca!!! A Mimronki nagle zrobily sie wielkie i potezne, niemal jak bernardyny, przy tej Tycince... Wspaniale, ze ma apetyt. Oby tylko nie przedobrzyla z tym jedzonkiem. Bo skoro byla od lat glodzona, niedojadala, to nagla obfitosc jedzonka moglaby byc dla organizmu szokiem... . Wiem jednak ze Malenstwo jest pod Najlepsza, najtroskliwsza i najmadrzejsza opieka i wszystko jest przemyslane od a do zet...Zostaje trzymac kciuki za Jej zdrowie i zeby jak najszybciej mogla znalezc sie w swoim DS-ie.
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Ewuniu, to dla mnie niepojete, ze wiadomosc dostalas z Profilu. Nie korzystam z tego Profilu, bo nie umiem (pisalam Ci juz o tym kiedys), tylko czytam, jak mam tam wiadomosc (jedynie od Ciebie). Za kazdym razem korzystalam ze skrzynki pocztowej. Ale to niewazne, grunt, ze w koncu wiadomosc doszla. Jesli bede leciec do dzieci, to moze XI, nawet XII. I na pewno Dziadzius bedzie zaopiekowany, Marzenka juz o to zadba!!! Pozdrawiam Cie Ewuniu i zycze duzo zdrowia dla Ciebie i Twej Skarbuni! -
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
Figunia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Zagladam i kciukuje ile sil... -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Ech, przechwalilam Dziadzia Anusiu, od dwoch dni rano zwraca, w piatek po sniadaniu i lekach, dzis na czczo - sam zolty plyn z piana. Tylko czwartek byl fajny, bo ladnie jadl caly dzien. Dzisiejsze sniadanko, tez poszlo do kubla, bo Zgredus zwrocil wszystko w gabinecie, po zastrzyku. Mial dzis po raz drugi robiona punkcje lewej nozki. Doktor tez widzi poprawe, dlatego byla robiona po raz drugi. W pysiu tez wszystko sie ladnie goi. Doktor mowi, ze Zgredus mogl byc karmiony raz dziennie, dlatego zazwyczaj rano odmawia jedzenia. Wiecej napisze Szira, jak uda Jej sie usiasc do kompa. Zgredus raczej nie leje w mieszkaniu. Zdarzylo sie to moze 2 razy...chlopak z reguly trzyma...Dziekuje za rade a takze za zaproszenie. Jak Piesio dojdzie do siebie, to wezme pod pache i przybiegne z radoscia do Ciebie! -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Ewuniu, wyslalam Ci wiadomosc na pw i po raz juz chyba piaty, nr telefonu. Jak tym razem nie dojdzie, poprosze ktoras z Cioc o wyslanie ze swego konta. -
Szajbosko, jeszcze raz dziekuje za tak rozsadne podejscie do sprawy oraz wyjasnienie jej, bez zadnych zgrzytow i niepotrzebnych emocji. Bylas w nieciekawej sytuacji, ale dalas rade!!! I Domek Mimi tez sprawe przyjal normalnie. Bo przeciez mogly juz "wiory leciec" a tlumaczeniom z naszej strony, nie byloby konca... Pomyslalas o wszystkim, nawet o ewentualnej adopcji kolejnej Zebatki...wspaniala z Ciebie Dziewczyna!!!