Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Bralam to tez pod uwage i choc trudno mi calkowicie wykluczyc, ze Go cos boli, bo nie mam takiej wiedzy, to jednak stawialabym raczej na strach, paniczny strach przed bolem, po jakichs przejsciach.
  2. Zgredek jest prawie gluchy. Prawie, bo silny dzwiek jeszcze slyszy. A widzi wg mnie dosc dobrze i zawsze podchodzilam don powoli, spokojnie z wyciagnieta reka, by widzial.
  3. Mocno podejrzewam, ze masz Ciociu w domku jakiegos czorta z piekla rodem, a nie piesia...:)
  4. Niech sie Mu spelnia Twoje zyczenia Ewus! Wlasciwie to nie wiadomo, czy ktos Go krzywdzil, czy tylko nie znal dotyku ludzkiej reki i glaskow sie bal. Zle napisalam, do glowki tez trzeba bylo wyciagac reke bardzo powoli, nie dotykac przypadkiem znienacka, bo rowniez sie wzdrygal, ale to nie to, co wyprawial przy dotknieciu tulowia. Biedus, gdyby wiedzial, ze juz zawsze bedzie zadbany a dotyk, to tylko glaski, ewent. czesanie...
  5. Anulko, dziekuje serdecznie za mile slowa. Takze czekam na (tylko dobre!) wiesci o Maluchu.Nie wydaje mi sie, by sie do mnie przyzwyczail, moja obecnosc jak i nieobecnosc przyjmowal bez zadnych emocji, typu cieszenie sie, czy smutek, ze wychodze. Jedynie pod koniec pobytu u mnie, tak po ok. 3 miesiacach, kiedy bralam Jego glowke w obie rece, glaszczac i mowiac cos tam do Niego, to mruczal i to dosc glosno. Ale nie wiem, czy to byla oznaka zadowolenia czy tez skarga...Bo kazdy dotyk, poza glowa, wywolywal wzdrygniecie, tak silne, ze czasem wypadal z poslanka. Tak mocne byly te odskoki tulowiem, wykrety, byle tylko uciec przed reka...Przykre to bylo bardzo i do samego konca nic sie nie zmienilo. Tak samo nerwowo i paniczne reagowal na wziecie na rece, co niestety fundowalam Mu non-stop, bo nie wolno Mu chodzic po schodach. Na szczescie teraz mieszka na parterze i do tego ma ogrodek, co, jak juz slyszalam, bardzo Sobie ceni. Pozdrawiam Serdecznie!
  6. Dziekuje Ewus, Tobie takze zycze wszystkiego, czego najbardziej Ci potrzeba!
  7. Kochany Maluszku, trzymaj sie dzielnie i zdrowo! Glaszcze i caluje glowke i twe sliczne uszka, przemily i grzeczny chlopaczku !
  8. To Ewunia na brak zajec i nude nie narzeka... :) Zycze, by Sunia w koncu sie ustatkowala, nabrala dobrych manier..., a Krabulkowi, zycze tak wspanialego domku, w jakim znalazl sie Sheldon!
  9. Wspaniale, ze moze ta milosc kontynuowac... Tez mysle, ze Jego pierwszy Opiekun cieszy sie Jego szczesciem - a wszystko dzieki Wam!!!!
  10. Ciesze sie szczesciem Lobuziaka prze-przeogromnie!!!!! :)
  11. Dziekuje za zaproszenie na watek Mileczki. Czytam watki zamojskich psiakow, wiec od dawna juz trzymam kciuki za odmiane Jej losu.
  12. Czytalam z usmiechem na twarzy dwie ostatnie strony...A teraz taki szok! Od poczatku, choc z przerwami, sledzilam Jego watek. Jego znalezienie i ocelenie to byl cud. Przykro strasznie i zal, jednak fakt, ze uniknal bolu, cierpnienia jest ogromna pociecha. Jak tak pomyslec, to wypadaloby wszystkim pieskom zyczyc tak lagodnego przejscia za TM, a nie tego, przez co zazwyczaj przechodza (wraz z Opiekunami). Dziekuje Opiekunkom za prawie 5 lat godnego zycia Keruska! Badz Piesiu szczesliwy tam, gdzie Jestes!
  13. Wspaniale!!! Dziewczyny ciesze sie razem z Wami szczesciem Kubusia. Ten zlodziejaszek serc niewiescich zasluguje na taki wlasnie wspanialy domek. Trzymam kciuki, by to byla prawdziwa milosc, wierna i niezawodna - ze strony Domku oczywiscie :) Bo oczywiste jest, ze Kubus da z Siebie wszystko... I Azuni, ktora jest przeciez tak samo cudowna i slodka, tez niech sie taki domek jak najszybciej juz objawi!!!!
  14. Tycinka cudowna! A najwazniejsze, ze juz wcale nie wyglada na taka biedusie, jak na poczatku :)
  15. Dziekuje Gabrysiu za zaproszenie do suni. Strasznie mi przykro ale moge tylko kibicowac...
  16. Szczesliwa Pieknota i tak trzymac!!!!
  17. Biedne te lapenki...i pysio jakby smutniejszy...Malenka, zdrowia Ci zycze, powrotu do sprawnosci sprzed operacji i wierze, ze tak bedzie. Ale moze o rozrobach z kotami i zjadaniu myszek juz zapomnij...
  18. Przeczytalam watek Azuni i Kubusia. Czy musze pisac, ze Psiaki przecudowne, ze jeden skradl mi serce od razu i to dokumentnie... A wiecie co, moim skromnym zdaniem, choc maja u Kasi jak w raju, to uwazam, ze najwyzszy czas, by zwolnily wreszcie innym miejsce i ruszyly do SWOICH domkow :) Trzymam kciuki za odpowiednie, czyli najlepsze DS-y!!!
  19. az boje sie spytac: czy wiadomo co z Nia???
  20. Ale minke ma taka, ze balabym sie do Jego Pancia podejsc... :) Malenki, dzielny stroz.
  21. Na pewno nie zapomnieli!!!! Nawet calkiem niedawno opowiadalam Panciowi Loni o wyczynach tej rudowlosej Pieknoty. O bandyckim wyrywaniu lupow kotkom oczywiscie... Pozdrawiam cudowna Opiekunke i Jej Podopiecznych!
×
×
  • Create New...