Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Daisuniu, czy Ty doczekasz się tego swojego domku...:-(
  2. kochane mordysie, czas do domu! Razem!!!!
  3. Jak mi przykro... Dopiero dziś przeczytałam, płaczę, bo żal jest wielki, ale cóż to da... Piesku, jesteś w niebie, proszę wybacz nam, ludziom całe zło, jakiego od nas doznałeś...
  4. Słodki Kacperku, nawet nie wiesz ile ciotek Ci kibicuje i cieszy się z dobrych wieści. Trzymaj się maluszku i ciesz życiem bez bólu i strachu!!! Całuję posiwiały pysiaczek!!!
  5. Mari - Kochana z Ciebie Kobietka... No, musiałam to wreszcie napisać... Zaglądam na Twój wątek od jakiegoś czasu - i to jest taki miód na serce... Stareńkie pieski, zadbane ale przede wszystkim tak kochane, rozumiane. Nie wiem czy w raju będą miały lepiej, chyba NIE!!! Wnusia Kasia - zachwycająca dziewuszka, miłość do zwierząt wręcz z Niej promieniuje. Jak dobrze, że są TACY ludzie na świecie! Ona nigdy zwierzakom krzywdy nie zrobi! To w takich ludziach nadzieja na dobry, normalny świat, bez cierpienia i zła. Serdeczności
  6. Paulinko dziękuję!!!! Wieści z pola bitwy o zdrową, niebolącą łapeczkę Marianka wspaniałe!!!!!!! Mądry piesiu oszczędza jeszcze łapkę. Czekamy niecierpliwie na informacje o biegającym na wszystkich 4-ech łapkach, uśmiechniętym, radosnym Marianku. I niech tak już zostanie po wsze czasy!!!!
  7. Smutno bez tej malutkiej kudłatej kruszynki... Podły los
  8. oczywiście też trzymam kciuki i co się tylko da za ZDROWĄ, PROSTĄ, NIESKAZITELNIE IDEALNĄ ŁAPKĘ. Właściwie, to może być nawet nie tak idealna, byle tylko nic już pieska nie bolało...
  9. [quote name='MTD']psiasiam :oops::oops: ale marian jest ciotki michelle, widziałam jak na nią patrzy ![/QUOTE] To prawda, u Mariana nie mamy raczej już szans. Ale i tak będziemy Go kochać, choć miłością nieodwzajemnioną... Szaman jest niezwykły, tak skrzywdzony przez człowieka, a wydaje się że nie zostawiło to na nim śladu (oby!). Jakby rozumiał, że są ludzie i wyroby ludzio,człeko-podobne. A to jeszcze psie dziecko i taka mądrość życiowa...
  10. [quote name='paula_t']Czyli nie podziałała moja instrukcja, nie najlepszy ze mnie tłumacz? :/ Męcz Figuniu ile chcesz, ja też niedawno się wszystkiego uczyłam i wszystkich o wszystko pytałam :) Ehhhhh marzenia, jakbym chciała, żeby się spełniły...:( Dobranoc Maniusiątko:loveu:[/QUOTE] Kochana Paulinko WYBACZ!!!! Odpisałam Ci, podziękowałam (i popędziłam do Leclerca). Potem przyszła instrukcja od Barb i na drugi dzień robiłam wg Jej wskazówek. Mało tego, tak jeszcze pomyślałam (pamiętam!!!): "Paulinka nie napisała o tym, na pewno biedna nie ma czasu" Jak dziś to do mnie dotarło, to strasznie mi głupio. :oops: Nawet to tłumaczenie głupie takie, bo sama nie rozumiem, jak mogło mnie tak zaćmić :oops: Wiem, to błahostka i nie w głowie Ci gniewanie się, ale przepraszam!!!! Zawracam Ci głowę, a potem - szkoda gadać. Znowu ta moja makówka mnie zawiodła...:shake:
  11. Jak tu parę osób suńki zauroczyły, tak znajdą ten swój wymarzony dobry domek. Wierzę w to i trzymam kciuki mocno!
  12. Strasznie żal malucha. Iwonko, przytulam Cię do serca. Robiłaś, co w Twojej mocy
  13. I ja zaglądam do sunieczki i życzę Łezce, by po łzach smutku, bólu, strachu przyszedł czas na łzy radości i szczęścia - tylko już takie łezki!!!
  14. Oby właściciel, oprócz mieszkania, miał też serce... Trzymam kciuki!!!!
  15. Vikunia, zaglądam do Ciebie i głaszczę życząc upragnionego dobrego domeczku.
  16. Szamanku piekło już przeżyłeś. Teraz czas do RAJU!!!! A zwyrodnialec chodzi zadowolony po świecie. Może mijamy go na ulicy. Może ma już kolejnego psa, bo daję głowę, że jak większość ludzi mówi o sobie, że kocha zwierzęta...
  17. Daisy, za trzymanie kciuków o twój domek to już mnie ręce nieźle bolą...
  18. Trzymam kciuki za dzisiejsze dobre wieści o wszystkich czworonożnych stworzonkach. Za 2-nożnego (bociana) też. Oby kociątko Iwoniam wyzdrowiało, Sonia Hell angell znalazła odpowiedni domek i tak po kolei wszystkie "bidy" odchuchane, zdrowiutkie trafiły w dobre ręce.
  19. [quote name='paula_t']A wcześniej się nie udawało? Czemu nie pisałaś? Już tam byłam, Malgoska ma zawsze fajne rzeczy na bazarkach :D[/QUOTE] Nie umiałam po prostu. Nadal niewiele umiem...więc zapewne będę Was często męczyć ;) Instrukcji udzieliła mi Barb z wątku Iwoniam. Ale już myślę - i spytam - jak się toto likwiduje, bo niebawem koniec tego bazarku i chętnie wkleję kolejny. Kochane psiaczki tak cierpią. Nawet jeśli całe, zdrowe, ale bezdomne. A te "połamańce" przeróżne, chore, po wypadkach, czy innych strasznych przejściach, to już jest tragedia i rozpacz. A wystarczyłoby, gdyby ludzie byli odpowiedzialni, tyle mniej cierpienia byłoby na tej ziemi.
  20. Dziewczyny - udało się!!!! Umiem już wklejać link o bazarku!! Przy okazji zapraszam, ciuszki, kosmetyki, firany, rolki i inne cudeńka, dla Diabełka - piesia bardzo w typie Marianka i też biedne łapeczki do operacji!!!
  21. Nowy domek Mariana będzie miał baaardzo trudne zadanie. On o Michelle nie zapomni szybko (albo wcale). Kochany piesio, ale ta Ciocia Przekochana...
  22. [COLOR=#222222]Szkoda pieseczka ogromnie. Jeden z tych, które skradły mi serce odkąd go zobaczyłam na zdjęciu. Piękny, smutny, skrzywdzony czarnulek. Śledziłam jego losy z nadzieją na happy end. To co się stało jest nie do przyjęcia! Taki młody, cudowny pies... W ten sam dramatyczny sposób straciłam moją Figunię. Nikt mi nie pomógł, żaden lekarz! I byłam z tym sama. To już półtora roku a ja zasypiam z płaczem i budzę się tak samo. Czasem chcę walić głową w ścianę. Jechałam taksówką (pierwszy kierowca odmówił jazdy, bo Figa, spuchnięta jak balon co chwilę popuszczała a on był wrażliwy) po ratunek do dyżurującego weta (sobota ok. 22) po to by wracać z pustymi rękami. Jedyny wet. który mógł pomóc, miał akurat jakąś b. trudną operację (był sam) i czekającym na psa ludziom kazał wszystkich odprawiać, nawet zamknąć wejście do lecznicy. Płaczę dziś za Czarnym i tą moją kochaną malutką biedną jamnisią.[/COLOR]
  23. [quote name='barb']Jestem. Musiałam najpierw przeczytać co Cioteczki tu napisały kiedy mnie nie było.:lol: I spróbuję odpowiedziec Figuni jak umieścić link w podpisie.;)[/QUOTE] Dziękuję pięknie barb!!! Ściąga zrobiona, zaraz robię próbę generalną.
  24. aleś go wypatrzyła!!!!! Jak dobrze, że kochany maleńtas już nie w schronie...
×
×
  • Create New...