Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. W lipcu to ja namieszałam z tymi wpłatami. :oops: Najważniejsze, że pieniądze wpłynęły i kasa gra... Zgadzam się z Larą - każdy pies dobrze traktowany, kochany, uczony podstawowych zasad jest wspaniałym stworzeniem. Jeśli coś jest "nie tak" to z reguły jest to wina człowieka. Tylko na mnie nie krzyczcie, ale jak słyszę "Niemcy" to włos mi się jeży...czytałam o tym, po co i dlaczego biorą psy z Polski. Wiem, to może być też dobry, normalny człowiek, czy polska rodzina, ale czy można to sprawdzić??? A jak suczki pojadą i słuch o nich zaginie??? Boję się. Lepiej chwilę jeszcze poczekać i niech zostaną w kraju. Kto je odeśle, w razie gdy dana osoba się rozmyśli??? przecież tak bywa.
  2. Małgosiu dzięki za wsparcie. Może podwójna presja da pożądany efekt...;)
  3. ja podrzucę maleńką po południu... Jak babunia znosi te piekielne upały?
  4. [COLOR=#222222]Iwonko, jasne że będę rozsyłać Wasze bazarki! Tylko ktoś, kto ma czas (raczej nie Ty) i cierpliwość do starszej, mało kumatej w komputerowych sprawach osoby, powie mi jak to się robi... Również i to, czy zanim wkleję ten bazarek, muszę kogoś pytać o zgodę??? Nie znam zasad, a nie chciałabym zrobić jakiego głupiego błędu. Proszę zatem o info. Cieszę się ogromnie z domku Sarci, naczekała się dziewczynka, teraz pora na Korunię... Opis Czokusia tak łapie za serce, że MUSI kogoś (dobrego, kochającego) przyciągnąć. Iwonko, sen jest b, ważny. Człek jest tak skonstruowany, że długo nie można tak żyć, bez uszczerbku na zdrowiu. Wszystkie narządy muszą odpocząć, zregenerować się. Dokąd jest się młodym, wydaje się, że jest się niezniszczalnym, ale niestety, wszystkie zaniedbania kiedyś wychodzą. Nie gniewaj się, że pozwalam sobie na takie nauki, że Ci "truję". Zapewne dobrze o tym wiesz. Robię to z pozycji osoby, która chciałaby dla Ciebie jak najlepiej. Już lepiej byłoby, gdybyś (jeśli to możliwe) kładła się np. o 22-ej, i wstawała o 5,6-ej, nawet 4-ej, ale nie tak że 2,3 w nocy a Ty jeszcze nie śpisz. To w tym czasie, od 22-4, sen jest najbardziej wartościowy i potrzebny. Zmyj mi nawet głowę, opieprz, wyrzuć z wątku, ale proszę pomyśl o tym i stopniowo (tak najlepiej), powolutku, przestawiaj się. Dla Natalki i piesków, że o innych drogich Ci osobach nie wspomnę...[/COLOR]
  5. czasem to już śmiać mi się chce z siebie. Za wszystkie pieski trzymam kciuki o każdym mogłabym napisać, że jest wyjątkowy i zasługuje na wspaniały dom. No i piszę tak, bo w rzeczywistości każdy z nich zasługuje na dobre, godne życie. Biały, rudy, czarny i w łatki. Cały, zdrowy, młody, wesoły i ten połamany, stareńki i po przejściach. Każdy! Vikunia znajdzie dom. Oczywiście, co robię? Trzymam kciuki...;)
  6. No to Szczęściara doczekała się swojej pani. Strasznie się cieszę!!! Oby wszystkie psie dramaty tak dobrze się kończyły. Najlepiej, żeby tych dramatów nie było, wiadomo... Powodzenia dla Trzech Wyjątkowych Szczęściar!!!!
  7. Kłaniam się nisko opiekunkom, ratowniczkom, pocieszycielkom. Całuję łepek pieska, który tyle wycierpiał ale już będzie mu tylko dobrze.
  8. Jak mnie się zdarzy coś takiego, jak MagdzieH, to leżę... Poczytałam o Irokezie (już bez irokeza), poryczałam (przy pożegnaniach psiaczków) ale ogólnie jest dobrze! Jak kraj długi i szeroki, wszędzie wrażliwi, dobrzy ludzie. Szkoda jedynie, że w mniejszości, niestety. A Vikuni życzę domku wypisz-wymaluj, jaki trafił się Irokezowi-Czesiowi. Czas po temu najwyższy!!!
  9. [quote name='paula_t']Nie miałam dzisiaj dostępu do internetu przez cały dzień, wreszcie jestem i ile mam do nadrobienia czytania i oglądania!!:crazyeye: Jaki Marianek jest zapatrzony w michelle, jak w obrazek, cudwonie się na takie zdjęcia patrzy:loveu: Figuniu, tutaj większość osób jest megazwierzolubnych, psiaki traktują, jak członków rodzin, dbają o nie i te DT to są domki, których się szuka dla tych wszystkich bid, tylko niestety ilość osób, metraży w domach i finansów ograniczona :([/QUOTE] Kochana, wiem to wszystko, wiem i dlatego stale siedzę przed kompem, czytam o tych psich dramatach, płaczę, cieszę się gdy idzie ku dobremu. Niebawem jednak będę chyba chodzić z białą laską, bo za dużo tego kompa (przesadzam), łez też za dużo. To przez ten podły świat (a raczej złe, niegodziwe, okrutne ludzkie serca). Ale Wy, Jesteście w tym wszystkim nadzieją i wytchnieniem i wiarą, że może być lepiej, normalnie. Dlatego Was tak lubię, podziwiam i wspieram w miarę skromnych, niestety, sił.
  10. [quote name='Malgoska']Ta duża to moja najukochańsza sunia na świecie. Znaleziona na autostradzie 13 lat temu, połamane 2 nogi, zdarta skóra, brak pazurów, w stanie tragicznym. Zoperowana, poskładana, żyje sobie u mnie tyle lat. W zeszłym roku niestety miała wylew i bardzo się postarzała...ale wyszła z tego, nie ma śladu paraliżu łapek, który się pojawił ani skręcenia główki, z resztą jej wylew sprowdził mnie na dogomanię bo tu szukałam info na ten temat i już zostałam. W maju tego roku miała operację, z której też wyszła obronną ręką. Generalnie to twarda sztuka jest. A przy tym miła, łagodna, kochana, wspaniała, kocha wszystkich i wszystko. Na zdjęciu z awatarka to nie smok tylko sprasowana kostka, już zjedzona dawno temu :) Szeleczkę przyjęła wspaniale. Mała biega za nią wpatrzona, wtula się w nią a ta zawsze jest gotowa ją przyjąć :) Figunia, dziękujemy za wpłatę, dopiszę ją do bazarku, który teraz trwa.[/QUOTE] Suńka ze smoczkiem, czy z kostką wygląda cudownie i intrygująco. Zazdroszczę takiego wspaniałego przyjaciela. Sama mądrość, łagodność, wierność, no i wielka uroda. Szkoda, że musiała przejść przez takie piekło, zanim trafiła na Ciebie. Współczuję Wam obu zresztą tego, co przeżyłyście. Na szczęście to już przeszłość. Proszę ucałować dużego nochalka i tego maleńkiego od ciotki z Wrocławia i potarmosić suńki, tak leciutko... Petycję-protest podpisałam.
  11. [COLOR=#222222]Iwonko, wspieram Cię śląc pozytywne myśli i uczucia. I zaraz jest myśl - siedzę przed kompem i piję kawę, a TY się tam miotasz, umęczona, niewyspana, pewnie podłamana. I to wszystko jest do bani... Wolałabym w realu pomóc Ci, zabrać 5 piesków na przykład, lub choćby sprzątać, robić zakupy - ale pomagać naprawdę!!! A tak, tylko zabieram Ci Twój cenny czas, bo czytasz te bzdety i jeszcze odpowiadasz. A wolałabym, byś może zdrzemnęła się trochę z Natalką przy boku... Ściskam Cię serdecznie, wspieram i podziwiam. Jesteś takim Aniołem i Wzorem Człowieka dla mnie, jak Scarlett z Fundacji Tara, która ratuje konie od śmierci i którą poznałam osobiście... Dużo wspaniałych, oddanych zwierzętom ludzi jest na świecie (także tutaj) na szczęście, na szczęście dla tych bezbronnych stworzeń, ale Twoje poświęcenie jest niezwykłe, nie do przecenienia. Niechże psiaczki wyzdrowieją, a Ty odpoczywaj wreszcie, odetchnij trochę.[/COLOR]
  12. Małgosiu, pięknie dziękuję za tak mił a, wyczerpującą odpowiedź Odpowiem później, jak sytuacja u Iwonki się unormuje, wygładzi. Bo teraz jakoś nie wypada i nie mogę.
  13. Trzymam kciuki z całych sił, żeby to jednak nie były poważne choroby. Swoją drogą już mam dosyć samej siebie, tylko "modły" i "trzymanie kciuków". Gniewa, złości i dołuje ta bezradność. Jednak trzymam te głupie kciuki za kolejny wpis od Iwonki, że już panują nad sytuacją. Jakby ta dziewczyna miała mało pracy, trosk, kłopotów, jeszcze choroby potrzebne... Co za świat...
  14. [quote name='giselle4']kobiety jakie mam sliczne fotki ale zbyt duze a ja nie uiem zmniejszyc:-( poprosze Tz po poludniu...[/QUOTE] może lepiej ich nie wstawiać :shake: Już dziewczyny chcą się bić, do czego może dojść jak ukażą się Mariana piękne fotki...:crazyeye: a ja sobie stanę z boku i poczekam. Gdzie dwóch (trzech) się bije, tam wiadomo kto skorzystać może...:cool1: wczoraj pisałam jeszcze do Was, niestety wyłączyli prąd. Z wielką obawą włączałam dziś komputer. Na szczęście działa. Zaraz zaglądam na bazarek.
  15. [quote name='paula_t']Marianek ma mnóstwo osób dookoła siebie, które o nim myślą, pamiętają i dbają o niego, a Irma bardzo potrzebuje pomocy dlatego dziękujemy cioci Figunii!!!!:Rose:[/QUOTE] Dziękuję Paulinko za buziaczka i śliczne kwiatuszki! Dajcie dziewczynki kochane konto i wszystkie potrzebne dane, to wpłacę many już, czy załapię się na zdjęcie, czy nie. Zawsze mogę Marianka zobaczyć na fotkach od Michelle i to w coraz to innych konfiguracjach... ;)
  16. Przecudne masz pieski Malgosiu!!! Tak lubię patrzeć na ich zdjęcia. Maleńka szczeniorka słodka i rozkoszna, ale to Duże Cudo (pies? suńka?) jest zachwycające. Mała ma ostoję, opokę i schronienie w ciepłym futerku. Szczęśliwa, choć bez mamusi, to nie sama maleńka wśród wielkich ludzi. A tego smoka ze zdjęcia-Twego awatarka, to tak sobie lubi "doić"???
  17. [quote name='MTD']Marianek całuje ciocię Figunię :)[/QUOTE] a ja całuję kochanego nochalka
  18. [quote name='MTD']a ciocia Figunia była już zakupić zdjęcie mariankowe? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230679-mini-bazar-musisz-to-zobaczyc-OD-MARIANA-DLA-IRMY-zdjęcia-do-30-08[/URL] :)[/QUOTE] dziękuję Cioci za pokierowanie na właściwą drogę. Jak pomyślę, że mogłam przegapić szansę zdobycia Maniusiowego zdjęcia, to...:shake:
  19. [quote name='paula_t']Dziękuję ciotce Figuni za takie słowa:oops::oops::oops:[/QUOTE] przecież to sama najprawdziwsza prawda... w te pędy pognałam na bazarek i zakupiłam dwa piękniste zdjęcia. Bo jaka byłaby ze mnie Marianomaniaczka bez jego zdjęcia...
  20. Marianku, nie bądź zły na Paulę. Ona Ciebie tak kocha,troszczy się, myśli o Tobie, że...można Ci tylko pozazdrościć mały szczęściarzu.
  21. Słodka kruszyna. Niech rośnie zdrowo! I Mamusi wymęczonej też życzę szybkiego powrotu do pełni sił i zdrówka! Iwonko, wracam na początku marca, a wylatuję pod koniec października - to ponad 4 m-ce! Szczęścia Szczęściarze!!!! Tak jej przecież pisane! Trzymam kciuki za wszystkie pieski w potrzebie.
  22. ładna sumka, ale będzie ładniejsza po zaokrągleniu...Podajcie mi proszę konto. Od razu poproszę, oprócz nr konta o nazwisko i adres (lub nazwę Fundacji), bo bez tego przelewu nie zrobię - sprawdzone.
  23. Śliczna Daisy, nieustannie trzymam kciuki za wspaniały domek i głaskam maleńką.
  24. Ale mi miło, dziękuję za cieplutkie przyjęcie... Trzymam kciuki za wspaniały domek dla suńki i też wierzę, że stanie się to szybko. Ściskam ślicznotę (ale z umiarem...) i całuję biedną, przerażoną głowinkę.
  25. we wrocławskim schronie są trzy małe staruszki i też jeden podgryza najsłabszego (choć dużo większego), więc rzeczywiście nie ma reguł. Wszystko zależy od opiekunów ich dobrej woli, no i od samych psiaków. Trzymam kciuki, by udało mu się pomóc, bo niestety, nic innego nie mogę...
×
×
  • Create New...