Rozumiem, Perełko, że pani Danuta, widząc Cię po raz pierwszy, w rozmowie stwierdziła, że ma psa od pani Basi, tak? I przypadkiem wyszło, że to ta sama pani Basia? Ojej, jaki zbieg okoliczności... A nachodzenie kogokolwiek bez uprzedniego zaproszenia jest, co najmniej, niegrzeczne.