-
Posts
43203 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by b-b
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
b-b replied to elik's topic in Już w nowym domu
Spóźnione życzenia Szczęśliwego NR zostawiam :) Fajnie,że maleńka już w swoim DS. Nie rozrabiaj maleńka ;) -
Dziękuję za życzenia i Wam Wszystkim życzę szczęśliwego a przede wszystkim zdrowego Nowego Roku! :) Mika Sara wybrała sobie p.Sławka za przewodnika. Z tego co wiem to wszystkie ich psiaki tak robiły. Choć ten ostatni i, którego zabrali ze schroniska- Łoker - wiedzieli , że nikt inny go nie weźcie bo gryzł zanim zaufał zostawił Panu na pamiątkę bliznę z zębów na brzuchu a Pani Aldona ma bez czucia dwa paliczki u ręki. Dobrze,że mała szybko oswoiła się w nowym miejscu. Bardzo cieszą mnie też sms-sy od Pana ,w których pisze o niej : "Nasza małpka" "Nasza mała" :)
-
Pytałam o adresatkę .Jest już od dawna z imieniem ,adresem oraz nr, telefonu. Znalazłam zdjęcie ,które podesłał mi p.Sławek a o którym zapomniałam zrobione kilka dni po przyjeździe. Ucieszył mnie wtedy widok ogonka nie schowanego pod brzuszkiem. Teraz już podobno jest wysoko noszony :) Mika (wiem ,ze teraz Sara ale Sara to również moja przyadoptowana Sabusia) świątecznie. Pytałam dlaczego mała wciąż siedzi na tym tapczanie. To tapczan pana i tu sunia z Nim śpi, Tapczan też jest na przeciwko drzwi na korytarz i Mika ma na nim swój punkt obserwacyjny. Podobno lubi kiedy wszyscy są w domu bo wtedy ma 4 pary rąk do głaskania. No i z najmłodszą domowniczką. O króliku mówiłam Panu aby uważali bo nie wiemy jak Mika na niego zareaguje a nie chcę aby (królik jest młodszej córki) dziewczynka znienawidziła Mikę bo ta coś królikowi zrobi. Wiem ,ze biega swobodnie po pokoju a drzwi w czasie nieobecności domowników są zamykane.
-
Proszę Kochane Dziewczyny nie denerwujcie się. Przepraszam ,że nie ma mnie na dogo tak aby na bieżąco Wam odpisywać. Teraz miałam pracujący weekend, za tydzień znowu - to już trzeci pod rząd i naprawdę jest mi coraz trudniej pogodzić wszystko, gdyby nie święta to wnuków też bym już długo nie widziała a dodatkowo opieka nad 92 letnią osobą też daje w kość zwłaszcza jak Babcia wyśpi się za dnia a z nocy robi sobie dzień i nie daje mi się wyspać. Pisałam chyba lub chciała a nie zrobiłam tego? -ale nie chce mi się szukać postu - że Państwo są umówienie w ZG u swojego weta , u którego były szczepione,leczone wszystkie ich psiaki na początku stycznia. Mówiłam o zarejestrowaniu czipa. Pan powiedział,ze ich Pani weterynarz to zrobi - wpisze do danych kiedy wspomniałam o rejestracji na SA. Mika ma dostać zastrzyk na kleszcze W razie - nie daj Boże - ucieczki przed wizytą u weta zarejestruję Mikę na swoim koncie. O adresówce ale nie zawieszce rozmawiałam z Panem ale przyznam się ,że teraz już się o nią nie pytałam . Dopytam się o nią. Poproszę o zdjęcia ze spaceru po wariacji z petardami. Co do zdjęć z Rodziną. Dostałam zdjęcie młodszej córki z Mikusią, która śpi koło niej na tapczanie. To ,że ktoś nie chce pokazywać się na zdjęciach to ja akurat rozumiem bo sama tego nie lubię .Unikam zdjęć z moją osobą jak ognia. Nie mogę komuś nakazać zrobienia takich zdjęć. Mogę jedynie za jakiś czas poprosić o takie zdjęcie/zdjęcia ale niech upłynie jeszcze trochę czasu. Dużo rozmawiałam z Panem. Od 22.12 piszemy tylko SMS-sy. Nie chcę ciągle ich nękać telefonami. Pisałam ostatnio ,że bardzo proszę o wzmożoną uwagę zwłaszcza teraz przy wychodzeniu na spacery. Dopytam o adresatkę i po NR będę dopytywać się o przebieg wizyty u weta - zapisanie czipa w rejestrze.
-
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
b-b replied to elik's topic in Już w nowym domu
I ja Jaaga Dziękuję! -
Zuzia już szczęśliwa w swoim domku . Dziękuję wszystkim którzy jej pomogli. Szceniaczek, ofiara bezdusznego, bezmózgowego potwora, wyrzucona na mróz prosi o grosik na życie w cieple, z pełnym brzuszkiem i na weta. Zafundujmy jej start w dobre, psie życie.
b-b replied to elik's topic in Już w nowym domu