Myślę, że to jest powodem zachowań Hiltonka, poza tym nigdy nie dowiemy się, co się działo, co go spotkało (mnie z głowy nie chce wyjść np. inf., że miał zakładane szwy po strzyżeniu) :(
Najważniejsze, by wrócił do takiego stanu psych., który umożliwi adopcję, a łatwa na pewno nie będzie ...