Ovolina miała sterylkę w wieku 8 mies. - jechaliśmy na urlop ....
wyobraziłam sobie tabuny zięciów :) na posesji, zachwyt wczasowiczów
wyciem, szczekaniem "ja ciebie pragnę ! ja ciebie chcę tu i teraz, natychmiast!"
miałam obawy przed narkozą i ew. powikłaniami
najbardziej bolała świadomość, że Suczydło nie powie "boli, jest mi źle"
dlatego, wbrew lekuchnym zaleceniom weta (Apap!), dostawała silniejsze środki p/bólowe
sterylka była tuż, tuż przed cieczką, jak się okazało
i nie uważam, że zrobiłam Ovci krzywdę
jestem zwolenniczką steryzlizacj/kastracji ....
nie tylko czterołapnych, niestety :(