Oczywiście wypowiem się tylko za siebie - nie mam absolutnie nic przeciwko temu, by z ew. dochodów bazarkowych karmić kocie, odrobaczyć .... itp. czy też (oby nie trzeba było) leczyć, Jednakowoż to tylko bazarki - zastrzyk jest, albo go nie ma .... w każdym razie Bandzie nie odpuszczam i na ile będę mogła zawsze pomogę Wam pomagać