Ovolina zafajdała bardzo dokładnie, a trzeba dodać, że miała krwotoczne zapalenie jelit, więc aromaterapia, że klękajcie narody. W nocy dostałam sms-a od Cioteczki transportującej "przygotować duuuużo ręczników papierowych, sunia sra i leje na potęgę!" :D
Czekamy na Dziewczynkę z niecierpliwością