Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Dziękujemy:) Wszyscy się staramy by były jak najlepsze:P
  2. Byliśmy na wizycie. Panda dostała te 10 tabletek. Jest dobrze, już chodzi prawie normalnie. Delikatnie jedynie utyka, ale znowu jest wesoła. I co ja mogę o tym wszystkim powiedzieć..:/ Nie chcę snuć czarnych scenariuszy ani też bagatelizować sprawy. Następny rentgen może wyjaśni wątpliwości, a można go zrobić po ok miesiącu by było widać jakąś różnicę. Rozliczenie: Stan z 18 listopada: +1620 zł 27 listopada: -40 zł za wizytę w lecznicy Stan na chwilę obecną: +1580 zł
  3. Niestety obrzęk się nie zmniejszył, ale i nie zwiększył. Jednak dzisiaj znowu zaczęła kuleć:( Dzwoniłem do weta prowadzącego i mówiłem, że tabletki przeciwbólowe skończyły się 3-4 dni temu i czy przyjechać. powiedział, że na razie nie ma potrzeby bo to za wcześnie na drugie zdjęcie i na razie potrzebuje tylko znowu tych tabletek - 10 sztuk na początek. Na szczęście nie musiałem jechać tak daleko bo dostałem je, a właściwie Panda, w miejscowej weterynarii. Właściwie to jedną ostatnią sztukę, którą już dzisiaj mogłem jej podać. Jutro mamy wpaść po 10 szt.
  4. To jest możliwe. Tym bardziej, że ona z dwa tygodnie wcześniej się potknęła, przewróciła i faktycznie kulała na przednią łapkę (nie pamiętam którą) ok minuty. Ona się czasem właśnie tak potyka na spacerach , chociaż pierwszy raz coś jej po tym było. Jednak weterynarz bardziej składnia się ku zmianom nowotworowym, niestety, bo to jest miejsce (oprócz barku) gdzie one się tworzą:( Do tego ma jeszcze zmienioną strukturę kości, co jest w opisie. Chociaż nie wyklucza, że może to być właśnie zwykły stan zapalny. Mówił, że żeby mieć pewność to musimy poczekać co się będzie działo lub też nie będzie działo... Ja się staram być dobrej myśli, chociaż wiem jakie życie jest wredne w takich sytuacjach:/
  5. Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Niestety to, że leki pomogły to jeszcze nie przesądza, że mamy do czynienia z niegroźnym zapaleniem. Wszystko wyjaśni czas czy łapka wróci do normy i czy to będzie nawracało:( Łapka w tym miejscu dalej opuchnięta. Wtedy było 27 x 37 mm, a teraz 25 x 35 mm więc nie mam pewności czy faktycznie się zmniejszyło czy to pomiar w granicach błędu. Wydawało mi się, że się zmniejszyło:/ W sumie nie wiem kiedy można się spodziewać, że to zniknie. W każdym razie nie boli ją to, a ona ma apetyt i zachowuje się zupełnie normalnie. Wczoraj dostała ostatnią tabletkę przeciwbólową więc zobaczymy czy dzisiaj lub jutro zacznie coś odczuwać. Myślę, że tak czy inaczej nie powinna bo antybiotyk sam w sobie powinien zlikwidować źródło bólu.
  6. Leki działają, jak i nie ma problemu z ich zjadaniem. Żadnych efektów ubocznych nie widać. Jedynie same pozytywy. Normalne zachowanie i chód, wróciły już wczoraj. Co do obrzęku to jest widać, że się trochę zmniejszył. Na zdjęciu rentgenowskim jest on bardzo widoczny. W rzeczywistości nie wyglądał tak strasznie. Pewnie dzięki sierści.
  7. Nie przyjmuję innej wersji... Przecież nie ma za co dziękować... Już wczoraj wieczorem, po pierwszej tabletce przeciwbólowej, była wyraźna poprawa, a dzisiaj chodzi wesoło jak gdyby nigdy nic:) Apetyt też zupełnie normalny:) Caly czas jednak pilnuję by się oszczędzała.
  8. No właśnie. W książeczce ma wpisany 2005 r jako datę urodzenia. Tyle co wróciliśmy od weta. Miała zrobione zdjęcia RTG. Nie jest dobrze i chociaż weterynarz mniej skłania się ku temu, że jest to tylko jakieś zapalenie to jednak zawsze jest szansa, że tylko takim właśnie to jest:( Tu opis wizyty: Już wcześniej ten nadgarstek wyglądał mi na pogrubiony, ale dzisiaj bardziej się to uwidoczniło. Miała robionego rentgena obu łapek tak dla porównania. Zrobiłem fotkę z monitora w gabinecie: Trzeba dalej obserwować opuchliznę. Miałem ją zmierzyć. Dzisiaj łapka w tym miejscu ma grubość 27 x 37 mm. Nowotwór potrafi się rozrosnąć o 100% w ciągu miesiąca więc trzeba mierzyć. Cały czas mam nadzieję, że to jednak nie to:/ I w sumie to tyle na dzisiaj. Pozostaje podawać leki, obserwować i mierzyć. Na szczęście puszkę je bo suche to tak średnio w ostatnie dni - pewnie z bólu. Teraz ma tabletki przeciwbólowe i antybiotyk. Od razu pytałem o szczepienie na wściekliznę to wet mówił, że na razie nie, a nawet jak minie termin to chronią ją medyczne przeciwwskazania. Zanim rozliczenie to wstawiam jeszcze fotkę paragonów z lecznicy i apteki. Rozliczenie: Stan z 12 listopada: +1783 zł 18 listopada: -130 zł za wizytę w lecznicy 18 listopada: -8 zł za tabletki z apteki 18 listopada: -25 zł za paliwo (84 km) Stan na chwilę obecną: +1620 zł
  9. Jeszcze wczoraj byłbym ZA, ale dzisiaj widzę, że jest wyraźnie gorzej. Cały czas ta sama łapka (przednia lewa), ale widać, że boli co raz bardziej:( Mocniej utyka i chodzi dużo wolniej i tylko tyle co musi:/ Około południa mogę (i chciałbym) jechać z nią do weta. Teraz idę spać bo jestem po nocce. Jak wstanę to tu zajrzę. Zanim kupię suplement i on przyjdzie, a jeszcze zanim zacznie działać to minie pewnie z tydzień jak nie dłużej. Jej chyba potrzebne coś przeciwbólowego już od dzisiaj...
  10. Podejrzewam, że niezależnie od tego co by wykazał ewentualny rentgen to trzeba by podawać jej na stawy jakiś Cortaflex czy coś innego konkretnego na stawy. Czekam na instrukcje - mam jej kupić suplement to kupuję. Mam jechać do weta to jadę. Mam zrobić jedno i drugie lub jeszcze coś innego to robię...:) Bo jakiejś pomocy wymaga na pewno...
  11. Nawet nie zastanawiałem się nad tym ile ma lat, ale, że tyle to aż mi się wierzyć nie chce... Co do rzeczy najważniejszej to niby się trochę polepszyło, ale niewiele. Teraz utyka raczej tylko gdy wstanie, zanim się rozrusza. Na spacer wychodzi sama, na smyczy, ale nie leci do przodu jak zawsze, tylko idzie przy nodze. Co do samego jej samopoczucia i zachowania w innych sytuacjach to raczej nic się nie pogorszyło. Mieszka już od tygodnia w domu. No to nie wiem. Czekać jeszcze kilka dni czy jechać do weta na rentgena itd?
  12. Jak każda panda:D Dzisiaj została zakropiona Fiprexem. Ostatni raz w tym roku. Już robię aktualizację konta. Kolejny pewny wydatek to szczepienie na wściekliznę do 26 listopada. Co do zdrowia to się pogorszyło:/ W niedzielę, będąc na dłuższym spacerze, po ponad pół godzinie wyraźnie zwolniła tempo. Dzisiaj od rana, za raz po przebudzeniu utykała na przednią łapkę, ale później się rozruszała choć na spacerze po 10 minutach zwolniła. Nie wiem co to, ale będę obserwował i przez kilka dni będzie miała tylko symboliczny indywidualny spacer. Nie wiem czy to jakieś jesienne przejściowe łamanie w kościach czy co...:/ Rozliczenie: Stan z 16 października: +1790 zł 12 listopada: -7 zł za krople Fiprex Stan na chwilę obecną: +1783 zł
  13. Dziękujemy i cieszymy się, że jesteś:) Niestety jesień zrobiła się już szara i mokra. Czekamy na białą zimę:)
  14. Jest i porcja złotopolskiej jesieni ze Złotopandą:)
  15. Karma doszła wczoraj:) To Markus - Muhle 15 kg + kilka kurzych łapek w gratisie. Sklep chyba jednak na paragonach opisuje karmy jednym symbolem i przez to tak to wygląda: Chciałbym żeby ten Orijen był w takiej cenie:D W każdym razie kupiłem z tej oferty: https://allegro.pl/oferta/markus-muhle-naturnah-naturalna-15-kg-gratis-7487609372?utm_source=notification&utm_medium=buyerCart&utm_campaign=transaction-notifications:buyerCart&snapshot=MjAxOS0xMC0xNVQyMDowMjoyMi4wNDdaO2J1eWVyOzExZmZlYWRlM2ViM2Q1ZmZhNmQ5YWQ5MWE1YmY5OWM4MzE3MTM0OWNhNmJiOTE4ZWFjMzYyOTgwYmIwNzBmMDY%3D I jeszcze jedna OBOWIĄZKOWA fotka;) Jeszcze co do żywienia to w sobotę obejrzałem krótki świeży filmik o karmach dla psów i kotów. Nawet tych z niby wyższej półki. Część informacji znałem, cześć nie. W każdym razie to mi przypomniało i już zupełnie przekonało, że suche karmy to nie najlepszy pomysł, przez co moje psy i koty chciałbym znowu przestawić na barf lub w najgorszym razie znaleźć im porządne puszki. I pytanie czy Pandę też czy zostaje przy suchym? Nie namawiam, nie oceniam, jedynie pytam:) A filmik polecam: Czas na przewietrzenie konta Pandy;) Rozliczenie: Stan z 16 października: +1790 zł 21 października: -161 zł za karmę Stan na chwilę obecną: +1629 zł
  16. Złota polska jesień i złoty Baj z rodzeństwem:P
  17. Jak ja zazdroszczę lasów liściastych! U mnie to co najwyżej małe grupki brzóz lub dębów. Chociaż znalazłem ostatnio mały lasek brzozowy, ale już nie pamiętam gdzie on był:P Zimą mogą być w nim super zdjęcia...jeśli go jeszcze odnajdę:) Telma zadowolona, w końcu zabawki lecą z drzew:) Wciąż nie mogę napatrzeć się na owcze futro Eli:D Ostatnie zdjęcie byłby dobry materiał na mema:)
  18. I jak tu nie kochać jesieni?:) Nawet sunie całe szczęśliwe:)
  19. To trochę chore, że trzeba życzyć szybkiej diagnozy w tych naszych chorych szpitalach, ale chyba nie ma wyjścia więc i ja przyłączam się do życzeń... Tak, chciałoby się by i ludzie mieli takiego swojego weterynarza - jednego specjalistę od wszystkiego:D Cieszę się, że i psiaki się ładnie trzymają:) Ogłoszenie huskiego już nieaktualne czyli co się z nim stało? I biedna ta dwójka :(
  20. I ja się cieszę, że są powody do zaglądania:) Pozazdrościłem tego widoku (i tej modelki) i muszę też się wybrać z psiurami do jesiennego lasu:) EDIT: Nie zauważyłem, a doszły kolejne super fotki:)
  21. Sprytne! Ryzykowne, ale sprytne:) I ja Tobie życzę bardzo dużo zdrowia! Dziękuję w imieniu swoim i Pandy - przekażę jej za chwilę:) Z nowości to to, że tradycyjnie została zakropiona Fiprexem. Jako, że otworzyłem nowe opakowanie to wystarczy jeszcze na aplikację w listopadzie i koniec na ten sezon. Nie wiem czy to późno czy wcześnie, zważywszy, że zim prawie nie ma. A tak ogólnie to u niej wszystko OK. Karma się kończy, ale wczoraj zamówiłem. Trzeba jeszcze skorzystać z okazji i zrobić kilka fotek złotej Pandzie ze złotymi liśćmi:) Rozliczenie: Stan z 29 września: +1797 zł 13 października: -7 zł za krople Fiprex Stan na chwilę obecną: +1790 zł
×
×
  • Create New...