Jump to content
Dogomania

bdom

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bdom

  1. Nie pozwalają jej na to, taka sytuacja zdarzyła się może ze 3 razy (mysz przyniosła dwa razy), po prostu nie są w stanie patrolować ogrodu kilka razy dziennie w poszukiwaniu jeży. Od ostatniego jeża goldenka wychodzi na ogród pod kontrolą też ze względu na własne bezpieczeństwo (złapała brodawczaka). Jednak na początku nie mogli przewidzieć,że przyniesie im taki prezent (mnie też do głowy by nie przyszło,że pies może się zainteresować jeżem i go nosić:lol:-mój kompletnie olewa).
  2. [quote name='a_niusia']mnie tez zglos, bo moje psy zawsze w parku znajduja jeze, jesli jakies w nim sa.[/QUOTE] Suka mojej dziewczyny zbiera jeże:lol:. Ma na ich punkcie fioła-nie robi im krzywdy tylko bierze do pyska a pod domem wypluwa-jeż wtedy odchodzi.
  3. Witam, znajomi zdecydowali się na psa rasy cavalier king charles spaniel. Rodzina mieszka pod Wrocławiem, mają już jednego psa (dorosłą goldenkę), w domu nie ma dzieci. W związku z tym mam pytanie- czy są jakieś cavalierki do adopcji? Wiem, że jeżeli nie znajdą psiaka w potrzebie to kupią rasowego szczeniaka (z rodowodem ZKwP) jednak może jest jakiś szukający domu psiak?
  4. [QUOTE=zen1atta;20291066 [B]Jakby go przycisnęło i załatwiłby się na "deptaku" kilkanaście metrów dalej, to też nie wpadłabym na pomysł żeby sprzątnąć jego kupę[/B]. [/QUOTE] Ja rozumiem nie sprzątanie, gdy pies załatwi się w krzaczorach- sama nie czołgam się za psią kupą, ale deptak to raczej nie krzaki i do tego się odnoszę.
  5. Cudowne podejście-ja nie sprzątam, bo inni nie sprzątają i robią większy syf. Gdyby twoi sąsiedzi się nie myli to ty byś na złość śmierdziała bardziej? Ja uważam, że nasze zachowania świadczą o NAS, dlatego sprzątam po psie, nawet jeżeli inni ludzie nie sprzątają/wyrzucają butelki/resztki z obiadów. Właśnie dlatego, że nie chcę być jak ci inni. A jeżeli trawniki są syfiaste, to może warto zacząć od sprzątania swoich syfów. Nic mnie bardziej nie wkurza od takiego podejścia, przez które nie mogę przejść się z psem po trawniku pod domem-wszyscy puszczają tam swoje pieski na flexi i dostają skrętu szyi kiedy pies zaczyna robić:angryy:
  6. W takim razie Pluto chyba wiedział,że Mango ma jakiś respekt do małych psów, bo nie obeszło go, gdy w końcu został z warczeniem wgnieciony w śnieg. Mnie bardziej martwiło,żeby nie wpadł pod auto, bo do pętli nas odprowadził, a tam jest ruchliwa ulica. No a wkurzało mnie plątanie smyczy i ściąganie małego zboka z mojego psa co chwilę.
  7. [quote name='a_niusia']czarny podpalany?:)[/QUOTE] Taak. i bardzo napalony. A też miałaś z nim styczność ? :)
  8. Odnośnie małych podbiegaczy- miałam ostatnio bardzo niefajną sytuację i nie wiedziałam ( nie wiem wciąż) jak powinnam się zachować: Byłam na spacerze z psami (oprócz swojego wyprowadzałam małą goldenkę), kończymy spacer, psiaki już na smyczach. Pojawia się babka z cavalierkiem, psiak podbiega (chociaż ja specjalnie się zatrzymałam żeby nie szarpać się na smyczach) no ale trudno. Właścicielka zero reakcji, jej psiak zachęca do zabawy. W końcu spuściłam swoje, zrobiły z małym dwa kółka i wracamy. Tu pojawił się problem. Babka znikła (tzn. kontynuowała spacer, tyle, że bez psa) a mały zaczął gwałcić mojego. Mango próbował wykonywać "równaj' i ignorować małego, ale nie dawał rady (nie dziwię się, ciężko zignorować to,że jest się gwałconym) w to wszystko wskakiwała jeszcze ,goldenka ('baaawimy się!!"):angryy: Byłam już nieźle wściekła, a babki jak nie było tak nie ma. Postałam jeszcze 10 min., przy wyjściu z parku i nic. Efekt był taki,że psiak odprowadził nas pod bramę. Szkoda mi tego cavaliera, bo biedak pewnie nie mógł później trafić do domu. No ale co mogłam zrobić w tej sytuacji ? Właścicielka nie odwracała się, nawet widząc,że jej pies idzie z nami,nie wołała, no zero zainteresowania. A ja na początku byłam pewna,że to zwykły zabawowy podbiegacz, który zaraz spieprzy do swojej pani.
  9. [quote name='a_niusia']u wiekszosci szczeniakow, ktore nie dygaja juz odlaczyc sie od nogi wlasciciela, pojawia sie w pewnym momencie chec podbijania do innych pieskow czy ludzi. to jest normalne i wlasciwie nie ma szczeniaka, ktoremu sie nie zdarzylo sie podbiec, bo jest maly i glupi, a wlasciciel nie zauwazyl nadchodzacego psa czy przechodnia. oczywiscie poza linkowanymi szczeniakami. .[/QUOTE] Oczywiście,każdemu się zdarzają takie sytuacje. Tylko nikt komu pies spieprza nie traktuje tego na zasadzie-jest szczeniakiem i może a inne pieski są złe jak nie chcą się bawić. Bo chodzi o to, żeby psa uczyć nie oddalania się bez pozwolenia a podczas takiej nauki zawsze są wpadki. Mojemu wciąż się takie wpadki zdarzają, w parku potrafił złamać i komendę i zwiać do dwóch suk, bo one się baaawią (chyba zresztą to były twoje gordonki, A_niusia)ale nie traktuję tego jako reguły i gdy widzę na ścieżce, w parku etc. kogoś z psem to swojego zapinam i pytam,czy mogą się pobawić.
  10. [quote name='rozi']Nie, nie ma prawa. Tak samo jak niewychowany/agresywny dzieciak nie ma prawa walnąć w głowę kamieniem innego, Bogu ducha winnego dzieciaka, z którym akurat nie bardzo chce się zaprzyjaźnić.[/QUOTE] Dziecko to nie pies. Serio. Jeżeli dziecku powiesz-nie podchodź do Jarka bo jest chory, to raczej zrozumie.Oprócz tego dzieci nie różnią się wielkością tak by mogły uszkodzić się przy przywitaniu.:lol: Psa też musisz nauczyć, żeby nie podbiegał do obcych psów bez twojej zgody. I tak Ty musisz nauczyć go życia, ja nie mam najmniejszej ochoty uczyć czegokolwiek obcych szczeniaków. Nie rozumiem podejścia-mój może podbiegać, bo jest mały i się ciszy-duży też może się cieszyć, a 7 miesięczny dog może z tej radości uszkodzić malutkiego joreczka. Naprawdę aż tak trudno to zrozumieć?
  11. Moje suszę na kaloryferze, piorę w pralce i biorę na ekstremalne spacery-na razie są niezniszczalne :) a po każdym praniu wyglądają jak nowe.
  12. Mój pływał, ale one baaardzo długo schnął, dlatego myślę, że lepiej psu ściągać przed kąpielą. :)
  13. [B]a_nusia [/B]ja jesteś z wrocławia to polecam La Decoration na Hallera ([url]http://www.decoration.com.pl/index_ladecoration.html[/url]) robią głównie zasłony, poduszki itp, ale mają masę materiałów, można się przejechać wybrać i zamówić sam materiał.
  14. albo załatwia konga (niezależnie od mrożenie, zapiekania, zaklejania specjalną pastą) w ok. cztery minuty jak mój :lol:
  15. Mango nauczył się niedawno odkręcać słoiki. Tym sposobem zjadł [B]wszystkie[/B] swoje smakołyki. Słoik ze zdziwieniem odkryłam na jego legowisku. W ogóle mam psa, który zrobi wszystko za żarcie i ciągle chodzi głodny-w wigilię poświęcił nawet swoje wąsy. Za świeczką stał makowiec i sernik, pysk mu się smażył ale nie odsunął się dopóki nie zjadł. Tak w ogóle to ma dziwne kategorie jadalnych rzeczy- mam gdzieś zdjęcie (muszę poszukać) ostatniego 'obiadku'-zjadł dwa opakowania herbaty :) Przynajmniej ładnie mu pachniało z pyska...:roll:
  16. Mój ma pięć obroży, dwie pary szelek (samochodowe i juliusy), cztery smycze, dwa kagańce i pełno zabawek. Właściwie większość tch rzeczy jest niepotrzebnych, bo na co dzień używam tylko jednej smyczy i szelek (juliusów), powinnam pozbyć się reszty ale...nie mogę, są takie ładne! :D. Na szczęście wyleczyłam się już z zakupów obrożowych, planuję tylko nowe szelki na lat (bo siodełkowe długo schną) :)
  17. [COLOR=green][SIZE=4]Nazwa sklepu internetowego (link):[SIZE=4] [url]http://www.zooexpress.pl/[/url][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4]Asortyment/różnorodność/wybór:[/SIZE] +/- [SIZE=4]Kontakt ze sprzedawcą:[/SIZE] ++ [SIZE=4]Ceny:[/SIZE] + [SIZE=4]Czas dostawy:[/SIZE] ++ [SIZE=4]Opakowanie:[/SIZE] + [SIZE=4]Realizacja zamówienia (kompletność, pomyłki,itp):[/SIZE] + [SIZE=4]Gratisy/promocje/ RABATY :[/SIZE] +[/COLOR] Naprawdę ekspresowa wysyłka (karma była u mnie dzień po zamówieniu), teraz już niestety nie mogę tam kupować (nie mają w asortymencie karmy, którą je mój pies) ale sklep ogólnie polecam. [COLOR=green][SIZE=4]Nazwa sklepu internetowego (link):[SIZE=4] [url]http://www.eko-pies.pl/[/url][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4]Asortyment/różnorodność/wybór:[/SIZE] + [SIZE=4]Kontakt ze sprzedawcą:[/SIZE] + [SIZE=4]Ceny:[/SIZE] + [SIZE=4]Czas dostawy:[/SIZE] + [SIZE=4]Opakowanie:[/SIZE] + [SIZE=4]Realizacja zamówienia (kompletność, pomyłki,itp):[/SIZE] ++ [SIZE=4]Gratisy/promocje/ RABATY :[/SIZE] +[/COLOR]+ Zamawiałam ostatnio piłkę-dostawa przedłużyła się o czym zostałam poinformowana i dostałam gratisy do przesyłki :) Super kontakt, teraz wprowadzili program eko-łapki, więc można zbierać 'punkty' i wymieniać je na nagrody.
  18. Mam średniego (28kg) psa w bloku i na pewno z małym jest łatwiej, co oczywiście nie oznacza,że duży się do bloku nie nadaje. Wspomniana wcześniej wanna-ja mam prysznic i miniaturową łazienkę, kąpanie psa jest naprawdę bardzo uciążliwe-ledwo się mieści pod prysznicem,większy by się nie zmieścił. No i schody-w moim bloku nie ma windy, wnoszenie psa po narkozie było ciężkie (musiałam prosić znajomego), z małym psem nie ma tego problemu. Ale ja i tak wolę większe psy. :D
  19. Świetny pomysł, bardzo mi się podobają, ale tak jak MakeBelieve cena już mniej. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/78227-MakeBelieve"] [/URL]
  20. Pewnie coś w stylu samotnej kobiety z kotem-że chłopa nie ma i zamiast dzieci rodzić zwierzęta sobie sprowadza :D
  21. 1.Jeden, średni (27 kg), czarny-podpalany owczarkowaty kundel. Bardzo nieufny-szczeka,jeży się. 2. Mieszkam bardzo blisko wałów przeciwpowodziowych, niedaleko mam też dwa parki. 3.Chodzę na teren za wałami-krzaki, łąki.Teren nie jest oświetlony, 4.Nic nie noszę. 5.Prawie zawsze chodzę sama, na łąki nie zapuszczam się jak jest już ciemno-chodzę tam wczesnym popołudniem na długi spacer, reszta spacerów na osiedlu. 6. Na szczęście nie.
  22. Poproszę o numer konta, bo nie wiem gdzie przelać pieniądze :)
  23. Witam, jestem pod ogromnym wrażeniem pomocy jaką niesiecie dla tych biednych onków. Od siebie dodaję skromne 10 zł miesięcznej deklaracji. Poproszę o dane do przelewu. :)
  24. Ja też odebrałam psa po jakichś trzech godzinach, kiedy już dochodził do siebie. Pierwszej nocy był trochę nieprzytomny i piszczał. Na drugi dzień już chciał szaleć. Nie dostawał żadnych leków przeciwbólowych, ale musiał nosić kołnierz, próbował wylizywać sobie randkę. A i nie mógł pływać (żeby nie toczyć rany) co było dla niego chyba najgorsze. :)
  25. Właścicielka "labradora" do mojej dziewczyny, która wyprowadzała swoją goldenkę: -O jaki śliczny długowłosy labladolek!! Pani była w szoku, gdy dowiedziała się, że to inna rasa:evil_lol:
×
×
  • Create New...