Jump to content
Dogomania

bdom

Members
  • Posts

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bdom

  1. Staram się zgłaszać z tablicy i gumtree, mimo tego, że na tablicy widnieje ogłoszenie o ustawie, to ogłasza się masa pseudo- 800 zł za książeczkę zdrowia na przykład :/ A wczoraj zgłaszałam dwa mioty ciekawej rasy HASKI SYBERYJSKI. Bardzo dużo jest też niestety ogłoszeń w stylu- oddam za darmo szczeniaki jorków mini/shih tzu etc. I rzeczywiście w ogłoszeniu nie ma słowa o cenie, ale myślę, że po skontaktowaniu się z "hodowcą" cena jest już podawana. I co robić w takich przypadkach? Bo niby prawa (w ogłoszeniu) nie łamią. ech to chyba walka z wiatrakami- dopóki będą chętni na kundelki w typie to sprzedawcy znajdą sposób by prawo obejść. :(
  2. Dziękuje bardzo za rady, dokupię mu suplementy. Wiem, że każdy pies powinien mieć indywidualnie dobieraną dietę. Tak samo jest z kotami, mój źle wyglądał po RC, teraz je TOTW i jest super. Zobaczę jak będzie wyglądał po Joserze i wtedy zastanowię się co dalej. :)
  3. Na razie zamówiłam mu Joserę, czytam te wszystkie wątki o karmach tutaj i ciężko się zdecydować- wszystkie mają swoich zwolenników i przeciwników. :) Jak ta karma mu nie przypasuje to spróbuję Acane, ale nie chcę też tak często zmieniać mu jadłospisu.
  4. [quote name='ladySwallow']Byliśmy dziś od 10 do 12.30, spotkaliśmy w sumie jedno dziecko ;) To zależy, o której - rano jest ich jeszcze mało ;)[/QUOTE] Szkoda, że Was nie widzieliśmy - byliśmy od 12, dzieci rzeczywiście za wiele nie było :)
  5. [quote name='a_niusia']ja jestem z dziewczynami dwa razy dziennie na polach za walem na biskupinie i nie zauwazylysmy braku psiego towarzystwa. no chyba ze jest pogoda dla twardzieli, to wtedy jestesmy tylko my.[/QUOTE] Nad odrę chodzę widocznie w godzinach takich, że wiele psów nie widuję (czasem jakiś się trafi, raz nawet Mango bawił się z małym czarnym kundelkiem), my chodzimy zazwyczaj od cmentarza na sępolnie do śluzy, czasem przez śluzę do lasku.
  6. Ja jutro w Szytnickim będę ok. 12-13, w tygodniu zazwyczaj chodzimy na wały, bo bliżej ale do parku też daleko nie mamy a i czas jest (chociaż sesja się zbliża ) :)
  7. Spaceruje ktoś może w okolicy wałów nad odrą (sępolno, biskupin, bartoszowice) albo w parku szczytnickim? Jeśli tak to z chęcią byśmy z Mango dołączyli, bo mały nie ma na razie za dużo okazji by poznawać psy, bawić się z nimi i socjalizować.
  8. Witam. Mam pytanie, jaką karmę polecicie dla 3 miesięcznego szczeniaka? W tej chwili je Bozite Junior 25/12, niby wszystko ok, ale bąki straszne i lekki łupież, więc pomyślałam o zmianie, tylko nie bardzo wiem na co. Poproszę o porady :) Mały nie jest wybredny, to raczej typ odkurzacza :D
  9. Po szczepieniach na spacer z chęcią się wybierzemy, trzeba będzie malucha socjalizować. :) Uszka się 'załamały' i teraz wygląda jak ciapek, taki owczarek niespodzianka jak to powiedział pan w kolejce do weta :D Wczoraj Mango dostał od kota ale się nie dziwię, Blancik się wkurzył jak mu psiak do kuwety wchodził podczas załatwiania ;) A i dzisiaj nauczył się komendy 'waruj', jeszcze go trzeba naprowadzać smakołykami, ale strasznie szybko łapie o co chodzi. Później wkleję jeszcze jakieś zdjęcie żeby pochwalić się moim maluszkiem.
  10. Z kotem już dobrze, wciąż się gonią po domu czasem ale w formie zabawy, teraz na przykład Mango śpi na poduszce a Blancik w nogach. Ogólnie kot już jest wyluzowany, a Manguś jak to szczeniak - traktuje go jak wyjątkową puchatą zabawkę :) A i jeszcze jedno - Mangusiowi od wczoraj stoją uszy!! Wygląda jak mały wilczek jest śliczny !:)
  11. Tak, tak. Wetka (współpracownica dr Jonkisza) u której byliśmy za pierwszym razem bardzo się pomyliła. A mały niszczyciel szybko wyzdrowieje - jeszcze jutro antybiotyk, później szczepienia i w końcu będę mogła uczyć go chodzić na spacery (bo na razie bezwzględna kwarantanna, nie chcę żeby jeszcze coś złapał) :)
  12. jesteśmy już po wizycie u dr Bieżyńskiego i mamy prawie same dobre wiadomości! :D Doktor powiedziała, że nie ma co robić operacji-złamanie jest za stare, a on w okresie wzrostu, jak dorośnie to albo sam się naprostuje albo będzie operacja. Czyli na razie nie ma się czym martwić. (to dla mnie ogromna ulga bo bardzo się o niego bałam ) A dodał, że mały wyrośnie na dużego psa i ma max 9 tyg :):):) Ze złych wiadomości to Manguś od wczoraj dostaje antybiotyki bo się przeziębił i ma zapalenie gardła i cały czas charczy. A u weta jak dostawał zastrzyk to nawet tego nie zauważył, bo dostał smakołyka. Dla niego wszystko znika jak pojawia się jedzenie :D
  13. Deklaracja polega na przelewaniu określonej sumy co miesiąc (przepraszam za głupie pytanie, ale jestem nieobeznana)? Jeśli tak to mogę niewiele (10 zł) przeznaczyć tylko poproszę o numer konta.
  14. :) Naprawdę wszystkim wam bardzo dziękuję za wsparcie i miłe słowa :)
  15. Nie wiem, jak można oddać psa z powodu choroby itd. Jasne, że tego się nie planuje, ale zwierzątko się kocha czy jest zdrowe, czy nie.Mango absolutnie nie jest wybrakowany :D Ma tylko mały problem. Teraz myślę, że to jakieś przeznaczenie- jeden pies w rodzinie z połamaną łapą i padaczką, drugi prawie ślepy, koń siostry ze złamanym kopytem (nie wiem dokładnie jak to się nazywa) no i teraz Manguś. Trzymajcie kciuki za piątek. Ja mam nadzieję, że okaże się, że wydobrzeje i wszystko będzie dobrze!
  16. Naprawdę bazarku dla Mango nie trzeba - ja mam pieniądze. A zbierać lepiej dla piesków, które naprawdę są w trudnej sytuacji, bez domu, potrzebujące. Oj bardzo pokochałam, i kot już się prawie uspokoił :) A tak dla rozluźnienia- kiedy mnie nie było Mango zjadł świńskie ucho, zrobił 3 kupy w pokoju, poodgryzał listwy podłogowe i wywlekł z łazienki moje ciuchy. :D:D Taki z niego mały urwis kochany :D
  17. dzisiaj tylko oglądał rtg i go obmacywał, dał skierowanie na pt- wizyta u chirurga i nowe zdjęcie z innej perspektywy (żeby porównać obie łapy). Dzisiaj był na partyzantów w piątek jedzie do dr Bieżyńskiego. A Mango właśnie zmęczony gonitwą za kotem zasnął wtulony we mnie :)
  18. A byłam w gabinecie dr Jonkisza na partyzantów. Do chirurga jedziemy na Kliniki do dr Bieżyńskiego.
  19. Pomoc finansowa naprawdę nie jest potrzebna, nie mam takiej sytuacji żeby nie dać sobie z nią rady (zwłaszcza, że na psa też mam pewną sumę odłożoną - na szkolenie itp. jeszcze jak planowałam adopcję to specjalnie odłożyłam.) Dziękuję bardzo za wsparcie!! (Pieniędzy mi naprawdę na operację, jeśli w ogóle do niej dojdzie, starczy:) )
  20. Nie naprawdę, niech pieniądze idą na jakieś bidy ze schronu, ja dam radę - jakby co, tak jak pisałam, mam odłożoną kasę. Jeju jak przeczytałam że miałabym go komuś oddać to aż przyniosłam dzieciaka do łóżka i taaak wycałowałam :) Spokojnie Mango jest cudowny i nie ważne czy będzie wielki, średni czy mały ja wiem, że będzie wspaniałym dorosłym psem. Po prostu martwię się czy będzie w ok, no ale trochę panikuję - poczekam do pt i się okaże, może wszystko będzie dobrze (oby)
  21. Absolutnie go nie oddam, to jest mój psiak i bardzo go już kocham. Zwyczajnie się boję-nie wiem co z nim będzie (zdrowotnie) Oczywiście wiek nie jest wyznacznikiem adopcji, chciałam wziąć wcześniej dorosłego psa ale znajomi odradzali ze względu na kota (rzeczywiście na szczeniaka lepiej reaguje niż na dorosłego psa siostry). Nie mam pretensji, martwię się tylko o niego strasznie. A mały nie jest przecież niczemu winien, jest bardzo kochany, nie chcę tylko żeby jak dorośnie coś go bolało, no i przyznam trochę się boję o koszty (na szczęście mam odłożone pieniądze na nową szafę-pójdą na weta)Aha w piątek mamy konsultacje u naprawdę świetnego chirurga i zobaczymy co on powie (jest naprawdę świetny- psa ze złamaną miednicą i kośćmi wbitymi w kręgosłup wyratował mi tak, że pies później skakał i biegał normalnie)
  22. Byłam dzisiaj z Mango u weta i niestety nie jest wesoło, on ma nie tylko to złamanie w panewce, ma też zdeformowaną kość udową (wygięta i źle rozwinięta chrząstka, też po złamaniu). W piątek idziemy na konsultacje do chirurga, możliwe, że będzie potrzebna operacja żeby go naprostować (a to koszt ok. 600 zł). Jeśli obejdzie się bez operacji, to będzie w przyszłości mocno kulał (i raczej nie będzie moich wymarzonych kilkugodzinnych spacerów i biegania przy rowerze) :(( Nie ma 7 tyg. tylko 3,5 miesiąca, w przyszłości będzie mały.
  23. Niestety zakrytej nie lubi - wylądowała w piwnicy bo sikał na dywan w ramach protestu przed kuwetą :)
  24. Właśnie wróciliśmy ze spacerku na którym załatwił swoje potrzeby :) Bardzo się cieszę, bo robi jeszcze głównie w domu ale siusia tylko na podkłady, więc nie jest źle. Kota coraz bardziej zaczepia, szczeka aż Behemot wczoraj na niego syczał. Kot jest zazdrosny, więc staram się poświęcać mu więcej czasu. Mango jest bardzo mądry, nauczył się już komendy siad, wie gdzie jest jego posłanie i śpi tylko na nim. Dzisiaj nie miałam serca go zostawić więc będę musiała odrabiać nieobecności na uczelni ;) Mam pytanie, jak oduczyć szczeniaka zjadania kocich odchodów? Mango niestety wynosi kupy z kuwety :/ Oprócz tego jest cudownym pieskiem, wszyscy się w nim zakochują - nawet panie w zoologicznym częstowały go smakołykami i przytulały tak, że nie chciał wyjść :)
  25. [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/2572/mango1m.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/6937/mango2.jpg[/IMG] Tak się bawimy z Mangusiem [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8581/mango3zc.jpg[/IMG] Mały urwis ciągle podkrada kotu myszki :) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3117/blancikg.jpg[/IMG] A to pan i władca - Blancik Behemot
×
×
  • Create New...