-
Posts
9850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sara2011
-
[ Tczew ] PUCHATEK - kudłaty mix rottweilera
Sara2011 replied to karolina522's topic in Już w nowym domu
Śliczny jest, co jakiś czas wchodzę popatrzeć sobie na tę uśmiechniętą mordkę. Mam nadzieję że ogłoszenia przyniosą mu domek. -
A Sindi ma jakieś ogłoszenia?
-
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
Sara2011 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jak wspaniale ze i Bezunia opuściła schron. Tak długo czekała ale i do niej się w końcu los uśmiechnął. -
Sabinka,sunia w typie bernardynka w końcu dostała swoją szansę!
Sara2011 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Zaglądam czsem do Sabinki i nie mogę zrozumieć że ona nadal bez domu. Czy ona była ogłaszana na inne województwa? Moze trzeba spróbować na mazowieckie? Wydaje mi się ze tam większy odzew na ogłoszenia. -
[quote name='Gabi79']W tym schronie są mega cudowne psiaki!!!!! Miałam u siebie w BDT Nutkę, która spędziła w schronisku 6 lat, a okazała się KOCHANYM IDEAŁEM[/QUOTE] a ja jeszcze dodam do tych cudów natury Mimi i Pesteczkę:-)
-
[I]Dinozaur jeszcze w całości. Do niego się też dobiorę:-) [IMG]http://i43.tinypic.com/zl65n7.jpg[/IMG][/I] [I]Namęczyłam się rozgarniając ziemie. Udało się pomidory wreszcie wsadzone:-) [IMG]http://i43.tinypic.com/313i2ww.jpg[/IMG][/I] [I]Ale mają ze mną dobrze nawet drzwi nie muszą zamykać na klucz bo ja pilnuję.... [IMG]http://i42.tinypic.com/24b0keu.jpg[/IMG][/I] [I]Nie polubiłyśmy się z kosiarką, ona "warczała" a ja szczekałam... [IMG]http://i42.tinypic.com/34g7ak0.jpg[/IMG][/I] [I]Uffff, po ciężkim dniu należy mi się odpoczynek... [IMG]http://i40.tinypic.com/10gwl5f.jpg[/IMG][/I]
-
Kochani, oto co Pestunia do nas napisała: :-) [I]Byłam bardzo ciekawa co maskotka kryje w sobie. Myślałam, że trafie na kość, a tam jakieś wata niezjadliwa... [IMG]http://i42.tinypic.com/11ccnc2.jpg[/IMG][/I] [I]Spacer był super, ale kąpiel nie za bardzo mi się podobała... [IMG]http://i41.tinypic.com/dxl5av.jpg[/IMG][/I] [I]No wreszcie skończyła mnie myć i myje tego czarnego... [IMG]http://i40.tinypic.com/24otzsl.jpg[/IMG][/I] [I]Musiałam zobaczyć czy Sanczo jest dobrze umyty-nic poprawiać nie trzeba... [IMG]http://i39.tinypic.com/syqmoy.jpg[/IMG][/I] [I]Wykąpani, nakarmieni pora na odpoczynek... [IMG]http://i39.tinypic.com/35lrpfn.jpg[/IMG][/I]
-
[quote name='Panna Marple']O tym saym myślałam-wszystko było jasno na wątku opisane, nic nie było ukrywane, a teraz z Czakulca robi się psa stróżującego, obronnego i nie do bloku:angryy:. Boże, ile razy któremuś z moich psów zdarzyło się wygłupić...ale ja byłam za nie odpowiedzialna i wiedząc, że np. źle reagują na dzieci na małych rowerkach, widząc takowe, po prostu...pilnowałam...Ech...[/QUOTE] Biedny Czakuś:-(. Moja spanielica, choć to ostoja łagodności też potrafi pogonić dziecko na rowerku czy przebiegające koło niej dziecko. Nie zawsze tak się dzieje, nie w każdej sytuacji-nie wiem czym jest to spowodowane że jedno dziecko pogoni a inne przejeżdża czy przebiega obok a ona nie reaguje. Wystarczy jednak minimum ostrożności, gdy widzę jadące na rowerku/rolkach dziecko, wtedy biorę ją na smycz, choć normalnie spacerujemy bez. I to, ze potrafi pogonić dzieci absolutnie nie kwalifikuje jej do psów stróżujących czy groźnych. Ona wszystkich kocha-nie ważne czy to domownik czy obcy. Jedynie w stosunku do biegnących/jadących na rowerku dzieci tak się zachowuje i to tylko czasami. Wystarczy trochę ostrożności, nie jest to jednak jakiś duzy problem.
-
No tak, zawsze ktoś musi się znaleźć mądrzejszy od całej reszty, teraz tylko tak strasznie żal tych wszystkich psiaków które tam będą tkwiły w tych bunkrach latami, w zapomnieniu, bez szansy że je ktoś zauważy.
-
[I]Trochę zgłodniałam ciekawe czy patyk jest smaczny. Nie jest zjadliwy, ale gryzie się go świetnie... [IMG]http://i33.tinypic.com/330tftx.jpg[/IMG][/I] [I]Chciałam zanieść pańciowi koszulkę ale mi ją wyrywali- fajna zabawa:-) [IMG]http://i37.tinypic.com/pu93b.jpg[/IMG][/I] [I]Tak wyglądałam po dniu dzisiejszym, weszłam tylko za drzwi i padłam na plecak- nawet wygodnie na nim mi było:-) [IMG]http://i36.tinypic.com/9upu07.jpg[/IMG][/I] [U]I jeszcze Pestunia napisała:-) : [/U][I]Dalej nie mogę zdecydować z kim chcę spać . Przechodzę z jednego łózka do drugiego, ale tak jest mi dobrze z każdym śpię po trochu. Dzisiaj zostawili mnie samą w domu (miałam tylko towarzystwo drugiego pieska Sanczesa). Chciałam zobaczyć co dzieję się za oknem i trochę potargałam firankę, ale niech się cieszą, że kwiatki są w całości :D Bardzo denerwuję się gdy Sanczo zabiera mi kość, ale ogólnie się dogadujemy. Przesyłam całuski, odezwę się jeszcze :)[/I]
-
Kochani, przyszły nowe wieści od Pesteczki:multi::multi::multi:. Cytuję: [I]Jak widać na pierwszym zdjęciu trzymają mnie na smyczy, a tego czarnego na wolności (kiedy oni zrozumieją, że im nie ucieknę). [IMG]http://i37.tinypic.com/2gvpgyv.jpg[/IMG][/I] [I]Zapoznanie z wujkiem Aresem:-). Trochę nie przypadł mi do gustu więc musiał siedzieć w kojcu, a ja sobie biegałam po ogrodzie u babci co widać na trzecim zdjęciu:-). [IMG]http://i38.tinypic.com/2vdpmig.jpg[/IMG][/I] [IMG]http://i37.tinypic.com/2wewi94.jpg[/IMG] [I]Hura , wreszcie bez smyczy na swoim ogrodzie! czyż nie piękny mam uśmiech :) Ale lekko nie ma, ponieważ muszę pilnować czy pańcio dobrze ziemie rozwozi... [IMG]http://i33.tinypic.com/14uglsl.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2ugyk3a.jpg[/IMG][/I]
-
Pestunia już od wczoraj w nowym domku:-). W Polkowicach, gdzie spotkałam się z Państwem Pestka była jakaś "zaaferowana" nowym miejscem i jakoś niespecjalnie się mnie trzymała i odniosłam wrażenie że chyba nie specjalnie po mnie rozpaczała, nie wiem czy cieszyć się czy płakać z tego powodu:mad:. Pestunia podróż zniosła bardzo dobrze, bardzo dobrze się czuje w aucie, po przyjeździe obiegła kilka razy dom, pozaglądała we wszystkie możliwe dziury i stwierdziła że "no, tu to mogę mieszkać(dopisek autora)" :cool3:. Dzisiaj Pestka dzień spędziła z córką Państwa, która na okazję nowego domownika wzięła sobie urlop od szkoły:p. Pierwszą noc spędziła na rozważaniach, gdzie by tu się ulokować-to testowała sypialnię Państwa, to pokój córki-suma sumarum wybrała sypialnię Państwa. Nie wiadomo jednak czy już na stałe czy jeszcze będzie testować-ale o tym się jeszcze przekonamy:evil_lol:. Poza tym nic się nie zmieniło-ADHD pozostało (to chyba nieuleczalne), roznoszenie skarpetek też pozostało, zabawa korkiem od butelki jako super zabawa też pozostała. Jedyne co mnie zdziwiło, to to że Pestka zaatakowała dużo większego od siebie psa o kość-gryzaka:crazyeye:. U mnie takiej sytuacji nie było ale u mnie to Sara rządziła bo to jej "teren" był, i wystarczyło ze warknęła to Pestka odchodziła i nigdy nie odważyła się zaatakować, jeśli już to tylko z oddali obszczekała Sarę. Pani zachwycona Pestunią i to chyba najważniejsze:kciuki:. Pestunia została członkiem fajnej rodzinki i myślę, że misja zakończona ze 100% powodzeniem i o to w tym wszystkim chodzi:multi:. Żyj sobie szczęśliwie mój szkrabie kochany...... A tu pierwsze fotki z nowgo domku- podziwiajcie Moje Drogie Cioteczki to cudo:-). [IMG]http://i35.tinypic.com/2h50ikg.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/35mnuyg.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/nx87b9.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/6748kx.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/egomwy.jpg[/IMG]
-
[quote name='kolejna kobietka']Dziewczynka spakowana? ;) o której jedziecie?[/QUOTE] Myślę, ze gdzieś ok.godz.10 wyjedziemy. Państwo już wyjechali z Oświęcimia ale oni mają do przejechania 300km w jedną stronę, ja trochę mniej-ok. 200km. Strasznie się denerwuję, Pestunia niczego nie świadoma a ja cała w nerwach. Przekazanie do DS powinno być najszczęśliwszym dniem a ja zawsze mam strasznego doła. I tak za każdym razem.