-
Posts
9850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sara2011
-
PILNE!!! ZAGŁODZONA I CHORA SPANIELKA Lisa ma wspanialy dom!
Sara2011 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']uwaga uwaga, wiadmosc dnia: sunia pakuje manatki bo razem z malym Bartkiem jedzie w srodé na miejsce Elviska do domu, Elvis wraca na szkolenie, ale dom bardzo dobry, tylko nie dla dziada Elvisa. Lisa i Bartek bédá tam szczésliwe :)[/QUOTE] Cudowna wiadomość:-). A jak z uszkiem Lisy? Poprawiło się ? -
Igiełka- teraz Lilu- nowe imię, nowe życie :). Już w DS :)))
Sara2011 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Cudownie:multi:. W pierwszym poście na zdjęciu biedniutka i smutna Igiełka przeciskająca się przez kraty w schronie a teraz w pięknym domku i cudownej rodzinie. Łza się kręci w oku. Dla tej suni zmieniłyście Dziewczyny cały jej świat. -
[quote name='koelka']Jestem ciekawa jak minęła nocka u Sary...[/QUOTE] Na nockę musiałam rozszczelnić okno bo pomimo kąpieli wieczornej "capiło" co nie miara. Na dodatek nad ranem sunia wpakowała mi się do łóżka i nie dała z niego wygonić no i chcąc nie chcąc przechodziłam katusze :-). O 6 rano zaczęła się już bardzo kręcić po pokoju więc poszłam z nią na dwór. Jak na razie niespodzianki w domu nie było, za to sunia zsiusiała się u fryzjera zanim jeszcze weszła na stół (pomimo ze 15 min wcześniej robiła siku). A ja cóż, zaraz idę zmieniać pościel i brać się za pranie:-)
-
Byłam z sunią u weta, sunia jest młodziutka 1-1,5 roku. Zakupione zostały tabletki na odrobaczenie (będzie je brała 3 dni z rzędu) oraz zaopatrzyliśmy się w obrożę kiltixa. Sunia waży 5,7 kg. Będę musiała zrobić jakiś bazarek, moze uda sie pokryć te wydatki. U weta zapłaciłam 66zł, za fryzjera 60zł.
-
[quote name='ania z poznania'][URL]http://i48.tinypic.com/2hpk7mh.jpg[/URL] Ale wypłosz :evil_lol: Odrośnie, znowu będzie śliczna :)[/QUOTE] On teraz też fajnie wygląda, co prawda nie jest kudłatką ale też ma swój urok. Teraz taka malutka jest, jak szczeniaczek. I ma śmieszną wadę zgryzu, ząbki z dolnej szczęki na wierzchu, jakby cały czas się uśmiechała:-)
-
My już po wizycie u fryzjera. UFFFF, łatwo nie było. Sunia chyba pierwszy raz przechodziła takie zabiegi pielęgnacyjne. Musiała się Pani strzyżąca nieźle napracować. Suszarki sunia mało co nie pożarła, z wanny ucieka, nawet chwilę w spokoju nie potrafiła ustać. No i kudłatki już nie ma:-(:-(:-(:-( A teraz jest takie cooooooooooooośśśśśś:mad::mad::mad: [IMG]http://i47.tinypic.com/331g7cx.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2mmsenr.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2hpk7mh.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/8wh7hk.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/1ik03t.jpg[/IMG]
-
Kudłatka juz w domu:-). Pospacerowałyśmy jeszcze trochę przed blokiem, niunia załatwiła się i przyszłyśmy do domu. W domu zero skrępowania, od razu zwiedzanie mieszkanie, wskakiwanie na łóżko, stół, gdzie się da:-). W domu capi co nie miara. Wsadziłam małą do wanny żeby chociaż trochę unicestwić smród ale nie wiem czy to coś dało. Kudłatce kąpiel nie za bardzo się podobała, uciekała mi z wanny. Trzeba wytrzymać do jutra, jutro fryzjer no i porządna, profesjonalna kąpiel. Po kąpieli niunia zjadła kurczaczka z ryżem, właściwie pochłonęła go i jeszcze węszyła za jedzeniem. Jest bardzo chuda, dopiero przy kąpieli to widać. A teraz położyła się koło mnie, wtuliła w kocyk i leży:-). Ciekawa jestem jak minie nocka.