Jak najbardziej OK. Ja jeszcze ze swojej strony zawsze dodaje zapis o wizycie przedadopcyjnej i podpisaniu umowy, żeby wykluczyc z rozmów te osoby , które nie zgadzają się na takową wizytę. Oczywiście zdarzają się i tacy co nie doczytają do końca a potem zdziwieni jak się mówi o wizycie.
I piszę też, że nie wydajemy psów do budy ani kojca.
No ale to też można powiedzieć w rozmowie i zawrzeć w umowie ale ja zawsze wolę aby bylo jasne.
hehehe- tata Struś z dziećmi :)
Faktycznie większość zdjęć rozmazana. Spróbuj anecik coś z mężem wykombinować, może jeszcze da się kilka fotek strzelić :)
Informuję, że na koncie EMI pojawiła się kwota 177zł z transportowego, blaszanego bazarku.
Havanko, bardzo Ci dziękuję za zorganizowanie bazarku i uwzględnienie w nim Emi oraz wszystkim osobom, które pomogły dojechać psiakom do celu :).
Dzięki Anetko za relacje. Ależ Strusinek miał dzisiaj wrażeń, zresztą Ty Anetko również. Śliczny chłopaczek z niego :). Później usiądę i zrobię przelew.
Teraz poprosiłabym pięknie o kilka fotek do ogłoszeń i startujemy, bo czas robić wypad bo zagęszcza się anecik w Twoim domku.
Aha, a ile za obróżkę i smyczkę? A właściwie za dwie smyczki bo przeczytałam że jedną cudownie rozmnożył łobuz :)
Dziękujemy Murko za wizytę u weta z naszą pchełką. Rozumiem, ze na wyniki krwi trzeba poczekać, tak? No i ten mocz powinniśmy zrobić.
Zdjęcia piękne, będzie duży wybór do ogłoszeń:)