-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
[quote name='Mysza2']Ja już nic nie rozumiem. Pies podbiegł do babki, nie szczekał, nie warczał i zaraz analiza na wątku czy miał zamiar ugryźć czy nie. Gdybym nie widziała tego psa i [B]weszła z doskoku na ten wątek to pomyślałabym że dyskusja trwa o super agresywnym pitbulu[/B] :shake::shake: Poza tym przecież pies jest na smyczy, więc można mu nie pozwolić podbiegać do ludzi.[/QUOTE] właśnie mam podobne odczucie....
-
[quote name='AgusiaP']Bardzo się cieszę a Kiyoshi może w końcu spać spokojnie :)[/QUOTE] O TAK DZIEWCZYNY... od kilku dni i ja jestem spokojniejsza...ulżyło mi, że Zosia uspokoiła się...obie dochodzimy do siebie:)) wiem, że ma dobre warunki i w dodatku uroczego psiego przyjaciela Mingo:) A WAM- dziękujemy za odwiedzanie i kibicowanie Zosi:)
-
przychodzę z wątku Bongo:) śliczna dziewczynka!:)
-
[quote name='halszka']ja również ;)[/QUOTE] witamy wszystkie cioteczki:) u Zosi coraz więcej zmian na lepsze...ponoć jest coraz grzeczniejsza i coraz mniej drapie:) dziś przyszły kropelki na uspokojenie, ale Paulina napisała, że na razie nie będzie ich podawać, bo widzi poprawę:) także...myślę, że najgorsze mamy już za sobą i będzie tylko lepiej:)
-
[quote name='klaudiam']Oczywiście, że robimy. Sytuacja z Państwem wygladała tak, że po kontakcie telefonicznym, odwiedzili panią Ewę i Jasia. Natalia tez przy tym była. Starsi Państwo na emeryturze, ale na chodzie. Porozmawiali, pan bawił się z Jasiem i stwierdzili, że jest dla nich idealny. Potem Natalia wzięła Jasia do nich do domu, Jasiu czuł się tam dobrze, pan się z nim bawił na kanapie. Ustalili, że Jasio zostanie na próbe, potem ewentualnie spotakmy się jeszcze na kilku wizytach (podpisanie umowy, jeżeli wszystko będzie ok, i pare wizyt PA. Natalia jeszcze z nimi rozmawiała wieczorem przez telefon i wszystko zdawało się ok. Niestety rano zadzwonili, że Jasio piszczał w nocy i siedziała w kącie osowiały. Reszta bez komentarza. Były jeszcze dwie młode dziewczyny u Jasia, ale potem okazało się tato to jeszcze niezbyt zgadza się na Jasia, ale go przekonają... Oczywiście Jasia nie dostały. Nie bójcie się, nie oddamy tak po prostu, że ktoś przyjdzie i weźmie.[/QUOTE] niektórzy ludzie to powinni sobie raczej kupić psa w sklepie z maskotkami!! ...bo jak nie merda ogonem i się nie łasi...to nie znaczy, że trzeba dać mu trochę czasu- tylko, że jakiś wybrakowany! fuj z takimi ludźmi:(
-
[quote name='Gabi79']Zgadzam się z kiyoshi, Czaki wiele przeszedł w ostatnim czasie, nie czuje się pewnie. U mnie nie wykazywał agresji, był uległy. A może on na spacerach szczeka i zaczepia ludzi, bo po prostu broni stepelki i Koki, nie wiedząc że robi źle.[/QUOTE] dokładnie- to też może być powód, że on może chcieć bronić 'swojego stada'
-
[quote name='soboz4']wiem, że na Kościuszki pisała do mnie Pani i skarżyła się, że jej pies szczeka, sąsiedzi podają na policję i cvo chwilę ją mandatuja, ale nie pytałam w jakich godzinach. Dziewczyna z dt pracowała w piekarni w systemie 3 zmianowym, więc nocami tez jej nie było, to był akurat okres kiedy był Dzień Babci i Dziadka i pracowała nocą Poza tym, ona mieszkała w podnajętym mieszkaniu, a właściciel nie chciał mieć nieprzyjemności[/QUOTE] ojojoj:( to rzeczywiście sytuacja nie do przeskoczenia:( :( Tobik musi więc znaleźć opiekunów, którzy już nie pracują i cały czas będą przy nim......najlepiej młodego emeryta.... trzeba takiego szukać:D
-
[quote name='Beatkaa']Martwi mnie trochę ta sytuacja z Czakim.... :shake: To młody psiak i na pewno dałoby się nad nim popracować,ale myślę,że większość tu z nas cięzko jest doradzić coś optymalnego ze względu na problem jaki się pojawił.Widzę,że stepelkaa robi wszystko co może chociaż same do końca nie wiemy co powinnyśmy robić. No i to jest problem. Behawiorysta by się jakiś przydał....Bo moim skromnym zdaniem ogłaszanie go na obecną chwilę nie ma sensu.Kurczę ciotki kto weźmie psiaka,który rzuca się na ludzi na spacerze itd ?? No naprawdę wierzę Aguś,że Ty wszystko powiesz jak jest,ale w związku z tym szansę na takie dom bardzo maleją i de facto ogłoszenia nie mają sensu. :( A zaś u stepelkaa jest trudna sytuacja i rozumiem,że chciałaby aby jak najszybciej psiak zmienił miejsce,a najlepiej poszedł do DS. No i koło się zamyka :shake:[/QUOTE] moim zdaniem troszke przesadzacie.... piesek jest w nowym miejscu, świeżo po kastracji, to kolejny dom w krótkim czasie, w dodatku z nowym psem... na pewno czuje się bardzo niepewnie, może nawet zagrożony, więc pokazuje zęby!!!! żaden ze mnie behawiorysta...ale tak to widzę... 10 kg psa na smyczy można bez problemu utrzymać...dla stepelki to jest większy problem, bo jak wychodzi z dwoma- to tak, wtedy one się nakręcają nawzajem i jest prawdziwa tragedia... ale ogłaszać go można z zaznaczeniem, że JEST TO IDEALNY PIES OBRONNY:D (oczwiście, pół żartem)...i znaleść mu dom, gdzie będzie jedynym psem!...sprawę warczenia przy misce też przekazać, ale i tu nie widzę tragedii.... pamiętam jak byłam dzieckiem i mieliśmy psa- Dżekusia, kiedyś jako dziecko podeszłam do jego miski (nieświadomie) i Dżekuś mnie ugryzł! nie do krwi, ale jednak... moja babcia nie zbiła psa, nie kazała go uśpić, tylko nachyliła się nade mnie i dokładnie wytłumaczyła, bym nigdy więcej tego nie robiła, bo psy tego nie lubią!!! (tą starą mądrość przekazać nowym opiekunom):) w domu gdzie Czaki będzie jedynym psem, jakieś 90% problemów o których wspominacie zostanie wyeliminowana...a przy odrobinie miłości- piesek całkowicie dojdzie do siebie!!!
-
[quote name='zachary']Tak, dobre wiadomości! Zosia będzie matkować Mingusiowi, super![/QUOTE] i Mingusiowi i Zosi wyjdzie ta znajomość na dobre:) on- się otworzy; ona- będzie miała się czym zająć:D tak martwiłam się o ich 'znajomość', a tu proszę....Paulinko- koniecznie nagraj jakiś film jak razem sobie w śniegu brykają:D
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
kiyoshi replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2'] Może po prostu "Bongo - 4 letni amstaf do adopcji" A może Ty Iwonko coś lepszego wymyślisz:)[/QUOTE] ja myślałam, żeby zmienić ten tytuł, bo w nim jest napisane, że Bongo ma czas do 8 lutego...a to już minęło:) teraz Bongo ma hotelik i niecierpliwie czeka na DS:) może zostqwić tytuł jak jest, tylko ostatnie słowa zamienić z "czas do 8 II" na "pilnie szuka DS" albo coś takiego:) jak uważacie:) -
[quote name='halszka']...i ja zaglądam...:)[/QUOTE] dzisiaj nie dostałam wieści od Zosi...mam nadzieje, że wszystko dobrze i że jutro Paulina coś napisze:) edit: a jednak wieści dotarły, więc przekazuje dalej:) "Zosia jak zwykle ma dużo energii, w nocy spała spokojnie nie drapała, chciałam żeby spała z nami w nocy ale nie wyszło bo cały czas wskakiwała do mojego młodszego syna do łózka i go budziła, a w dzień już zauważyłam, że śpi spokojnie jak ja tylko z małym jestem w domu a jak drugi syn i mąż się pokażą to już woli iść na pole. Ona po prostu lubi spokój a przy dwójce dzieci wiesz jak bywa, dzisiaj Zosieńka bardzo rozgoniła Mingo, razem biegali po ogródku, chodził za nią w krok i dzięki niej zaczął sam przychodzić do domu po spacerku. Zaczynają się zaprzyjaźniać" wspaniałe wiadomości!!!:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='soboz4']bo dziewczyna dowiedziała się dopiero jak przyszli do niej sąsiedzi z petycją. Tobik radzi sobie całkiem nieźle, po wyleczeniu uszu ma lepszy apetyt. Próbowałam go ulokować gdzie indziej (w dt za 150 zł). ale on nie zgadza się z psami, toleruje jedynie suczki. Pewnie by się zgodził i z psami, ale to wymaga pracy, a dt chce psy bezproblemowe niestety, a innego dt nie mam[/QUOTE] no tak...o DT bez innych psów będzie ciężko:( szkoda Tobika...pewnie serce mu pękało, jak znów rozpoznał schroniskową rzeczywistość:( :( pytanie z zupełnie innej beczki, czysto teoretyczne- czy sąsiedzi naprawde mogli by zrobić coś przeciwko osobie u której mieszkał Tobik? przecież cisza nocna jest od 22 do 6, a wtedy obstawiam że Tobik nie wył...a w innych godzinach...nie wiem- ludzie mają remonty- wiercą, u innych dzieci płaczą, skaczą, każdy normalnie żyje! wycie psa jest tutaj jakimś wyjątkiem? ?? (wiem, że to już niczego nie zmieni- po prostu jestem ciekawa)
-
MINGO ZA TM...:((( DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC...
kiyoshi replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Mam nadzieję,że Zosia będzie się nim czule opiekować i całkiem go otworzy na człowieka, chociaż ona sama walczy z tęsknotą za kiyoshi...[/QUOTE] jak to się mówi.....każdy ma swoje demony.... Zosia na pewno będzie opiekować się Mingo, z jej tęsknotą jest ponoć coraz lepiej...mam nadzieje, że wkrótce Mingo uwierzy, że skoro Zosia chce i lubi być głaskana- to on też może:D Chciałabym też jakieś zdjęcie lub filmik jak Zosia i Mingo razem bawiać się na podwórku. Muszę Paulinę poprosić;) -
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
kiyoshi replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
udostępniłam Bongo na fejsie;) piękny jest i w śniegu cudownie się prezentuje!:) edit: a czy wydarzenie na FB nie powinno zmienić tytułu?? może dopisać, że szuka DS? -
Szukamy domów dla dwóch niewidomych staruszków
kiyoshi replied to abra64's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Okej, szukać zawsze można tylko pomyśl o tym, że w schronisku są jeszcze : 12 letni Jerry z tego wątku, stara i przestraszona Lusia zabrana od właściciela po tym jak trafił do szpitala, Nobel który nie nadaje się do boksu, Madox któremu w boksie psy odgryzły ogon, wychudzona Tosa , stara amstaffka Misha, 10 letni pudelek, totalnie zrezygnowany 10 letni Fryz, Azor który powinien szkolić się z behawiorystą bo poza boksem jest przerażony, 10 letni Kacper z zaćmą, 8 letni Pazurek który także nie nadaje się do boksu, 10 letni totalnie obojętny na człowieka Oliver, Sonia która PILNIE potrzebuje DT na czas po operacji usunięcia guzów z listw mlecznych, Pola ze śrubami w łapie z którymi do boksu pójść nie może - to psy które też muszą być w DT/hotelu i które mają /co do tych starszych/ marne szanse na adopcję ze schroniska. i co mamy je wszystkie wziąć na PDT? Ja jestem zdania, że kundelka łatwiej wyadoptować ze schroniska niż z DT czy hotelu. Jak pies wyjdzie ze schroniska to wszyscy już zrobią wielkie "Uff" i zapomną o sprawie. Tak już Kłapacz (ZDROWY PIES) siedzi w hotelu od ponad roku, bo co? Przecież jest tam bezpieczny :\ Jeśli znajdzie się ktoś chętny na DT - super! Ale nie płatny, jak już za karmę i weta. Mamy na utrzymaniu Kinga (500zł + karma, chyba jest na specjalnej za ok 200zł) , Kłapacza (400zł) i Shenzi (300zł + jednorazowy wydatek sterylkowy) = miesięcznie około 1300 zł na hotele 3 psów. Basia pisała, że go ogłosiła, ja go zaraz wrzucę na stronę i na FB - mam nadzieję, że ktoś się nad nim zlituje i zaadoptuje.[/QUOTE] Gosiu, to bardzo smutne co piszesz, ale chyba muszę przyznać Ci rację... mnóstwo macie tych bid u siebie:( ja nie do końca orientuje się w Waszej schroniskowej rzeczywistości... podnoszę kochane psiaki i wierzę z całych sił, że ktoś się zlituje i podaruje im spokojną starość:( -
[quote name='zebrazebra']Na zdjęciach widać, że Zosia w lepszym nastroju, zainteresowana otoczeniem i swobodniejsza :) Oby tak dalej! A co weterynaryjnie się teraz dla Zosi planuje?[/QUOTE] na chwile obecną nie planujemy leczenia Zosi- guz trzeba obserwować, jedynie można by stosować krople do oczy zapobiegajace postępowaniu zaćmy...myślę, że trzeba będzie je kupić i podawać jak tylko Zosia bardziej oswoi się z Pauliną i pozwoli je sobie zakraapiać
-
[quote name='Mysza2']Witaj Gosiu:):) No wreszcie się doczekałyśmy na nasze cudo:):) , Ale się Pysia ucieszy:) Gratulacje z okazji zaliczenia sesji:) Strachulec nam urósł. Bardzo się cieszę że sobie dobrze radzicie. Bystra to jeszcze doktorat nam zrobi:):)[/QUOTE] Gosiu, ale wspaniale opowiadasz o zyciu Bystrej- lepsze to niż nie jeden film, naprawde:) bardzo się zaczytałam, pośmiałam, i pełna jestem podziwu jak ciekawe życie przy Tobie ma nasza bohaterka:D
-
Szukamy domów dla dwóch niewidomych staruszków
kiyoshi replied to abra64's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']ja nie widzę w tym nic dziwnego, na prawdę. Super, że ktoś zadeklaruje 10 zł ale co z resztą? Sorry.. Fundacja nie weźmie go pod swoje skrzydła?? WSZYSTKIE psy są pod jej skrzydłami, a poza schroniskiem na utrzymaniu są już King, Kłapacz i Shenzi. Trzeba mu szukać domu ze schroniska Co do ciężkich przypadków można się kłócić, staruszków jest masę do tego wiele psów które sobie nie radzą m.in Tosa Inu która waży POŁOWĘ MNIEJ niż powinna :/[/QUOTE] nie jestem tutaj, by was krytykować czy kontrolować...chciałabym pomóc temu pieskowi, bo od kiegy pierwszy raz zobaczyłam jego zdjęcie nie mogę o nim zapomnieć...wyobrażam sobie jak bardzo musi cierpieć i NIE chce wyobrażać sobie, jak będzie umierał samotny i zapomniany.... moim zdaniem.... jeśli uważasz, że taki pies ma szansę na znalezienie domu ze schroniska to.... powodzenia... ja szukałabym hoteliku i pieniążkó, bo nie wiadomo ile jeszcze przed nim:( -
Szukamy domów dla dwóch niewidomych staruszków
kiyoshi replied to abra64's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']tak, tylko co z tego , że będą deklaracje i wpłaty przez pierwszy miesiąc skoro potem wszyscy mają gdzieś, że za utrzymanie psa w DT dalej trzeba płacić...[/QUOTE] wow...to bardzo ....dziwne ...........co piszesz... naprawdę uważasz, że nie ma tu nikogo, komu zależało by na losie tych piesków?? przecież czytasz inne wątki...ludzie tutaj pomagają psom i sobie nawzajem... w Waszych rękach jest los Arsa...dlaczego brakuje Wam wiary? nawet jeśli deklaracje się skończą...jest opcja bazarków i innej pomocy.... dziwie się tez dlaczego Wasza Fundacja nie weźmie Arsa pod swoje skrzydła?? chyba teraz nie macie cięższego przypadku w schronisku???