-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Agatko- Liska mamy od niedzieli...wleciał nam pod koła gdy jechałyśmy na interwencje do dwóch psiaków z łańcucha... koczował w polach! bardzo przerażony....bał się do nas podejść ale jak zaufał to już była inna bajka. W samochodzie położył się u mnie na kolanach, grzeczniutko, w kojcu tez spokojny chociaż smutny, do człowieka rewelacyjny- bardzo łagodny, taki typowy domowy, ułożony piesek, na pewno nie potrafi chodzić na smyczy.... Raczej zgodny z innymi psami, ale to trzeba potwierdzić- dziś i w sobote będe u nich więc zbiore więcej obserwacji. Jeśli znasz kogoś kto mógłby malucha przygarnąć nawet na tymczas to błagam o pomoc!
-
Dzisiaj napisała do mnie Pani zainteresowana Lotką- wzięłaby ją ale jak nie będzie niszczyć w ogrodzie ani uciekać, bo miała już szczeniaka i musiała oddać bo ciągle się podkopywał i uciekał...Odpisałam jej- możęcie sobie wyobrazić co A u nas najbardziej adopcyjny teraz Lisek- jest ładniejszy niż na zdjęciu i ma dobry charakter Jest jeszcze ta śliczna Megi- obstawiamy że szczeniak (jutro wet ją obejrzy), bardzo potrzebuje domu, jest totalnie nie ogarnięta a u nas nic jej nie pomożemy:( (mix goldena)
-
Agatko u nas tylko 5 kojcow wiec max 5 psow, nawet nie mamy jak ich laczyc bo boksy nie sa duze:( w tym momencie mamy komplet i wlasciwie tylko 1 psa ktory jest adopcyjny Poza nim 15letni dziadek z lancucha ktorego udalo sie wyleczyc z krwawej biegunki i zaropialych uszu a teraz przezywa druga mlodosc:) Roksanka nasza od 7 lat w przytulisku i dwie mlode sunie z lancucha lub kojca totalnie nie wychowane, nie wybiegane za to piekne wiec moze to sprawi ze ktos pokocha i podejmie sie ulozenia od podstaw:( O Lotke Radysianke tez nie ma telefonow:(
-
Bardzo dziekuje ze zajrzalas U Lotki wszystko dobrze- narobilam ogloszen w wekend- wejsc duzo i pobran telefonu tez ale na razie chwtnych brak Rosa tez ma sie dobrze, jeszcze troche smarka ale sadze ze w przyszly wekend zaczne jej szukac domu, w tygodniu jeszcze Kasia ma podjechac z nia do wera na kontrole Poza tymzaczal sie przedswiateczny wysyp niechcianych psow.Znalazlysmy wczoraj w rowie maluszka przerazonego, pare dni temu przywieziony wychudzona mix goldenke plys stare psy i przytulisko pelne!! A zgloszony jeszcze ONek ktory krazy po wsi- do odlowienia Dzis po przyjsciu do pracy moje kolezanki zglosily mi kolejne dwa psy- jeden podrzucony na posesje, drugi wyrzucony na targu I do tegodwa psy po niedzielnej interwencji na lancuchu, wychudzone, jeden spi na ziemii w stajni drugi w rozlatujacej sie budzie- Pani ma poprawic warunki ale pewnie nic nie zrobi i beda do odebrania Rece opadaja:(
-
To prawda Chyba nie ma rady i trzeba bedzie malucha jeszcze raz zaszczepic:( Inne szczepienia mial robione- na wszystko- nasz wet dal mu szczepionke dla szczeniat Mar.gajko jesli bedziesz potrzebowala jakiegos wsparcia na badania Reksia to daj znac Z tym sikaniem cos faktycznie jest nie tak- nie mam pojecia co ale moczu mu nie badalysmy tylko nerki na usg wyszly ok
-
Mar.gajko....a gdzie jest książeczka Reksia? tam powinny być pieczątki ze szczepieniami.....nie przekazałam Kasi? czy u Kasi została? Boże...zabij mnie a nie pamiętam.... Reksio był szczepiony na wszystko- szczepionką dla szczeniąt....I te szczepienia są ważne. Proszę zadzwoń do Kasi i poproś o te wypisy- wszystkie badania były robione, Pani wet na pewno będzie mogła Ci przesłać. Strasznie smutne, że Reksio tak Ci wszystko zasikuje:( jesli badanie moczu nic nie wykarze, może jednak lepiej kupić mu pieluszki? nie wiem czy to dobry pomysł- tylko głośno mysle...szkoda Twoich nowych mebli, tym bardziej, że końca tego procederu nie widać:( I znów wiek się nie zgadza....o co tu chodzi? według Twojego weta- nasi weci mieliby racje i Reksio jednak wyjechał od nas z przytuliska jako szczeniak.... Dasz rade zadzwonić do Kasi? Jesli nie- ja to ustale w poniedziałek...jestem pewna, że wiozłam Reksia z ksiązeczką...ona była w torbie z karmą, legowiskiem....
-
Zaczęłam ogłaszać Majeczke, ale internet tak muli, że tyko kilka na dziś, reszta jutro:) powodzenia! https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/wroclaw/majka-+-delikatna-sunia-mix-sznaucerek-szuka-kochajacego-domu/1002175274110910468552909 http://adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,160105,Lw==.html http://adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,160106,Lw==.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/374326/Urocza-MAJKA-sznaucerek-sredni-szuka-kochajacego-domu/#.WirtYnmDPIU http://www.morusek.pl/ogloszenie/374325/MAJKA-delikatna-sunia-mix-sznaucerek-szuka-DOMU/#.WirtX3mDPIU cdn
-
Boże, Gabrysiu, tak mi bardzo przykro:( to są okropne sytuacje i dla psa i dla nas...a anecik nie mogła by go z powrotem przyjąć?? wtedy wrócił by do miejsca które zna...co na pewno byłoby dla niego na plus... Straszne:( mój Fazi tez ciągnął od kiedy przyjechał...teraz mam Perełke i oba robią to samo- ciągnął, sczekają...eh...to jest trudne, ale nie jakieś potworne, żeby psa oddać... Tak mi przykro. Mogę dać 20 zł dla Reksia na start, ale niestety tylko jednorazowo:(
-
Amor w swoim domu pokonał lęk separacyjny ale mamy dług za behawiorystę
kiyoshi replied to auraa's topic in Już w nowym domu
ja odpowiem...ostatnio tak smutno na dogo:( ja tez w większości 'pisze do siebie' na moich wątkach... Pieniazki skromne poszły dla Amorka wczoraj:) -
Amor w swoim domu pokonał lęk separacyjny ale mamy dług za behawiorystę
kiyoshi replied to auraa's topic in Już w nowym domu
na pewno uda się 'ogarnąć' pieska i pokonać przynajmniej część lęków...Będzie dobrze! Prosze o konto na te dwie dyszki dla niego. -
Tysiu a czy w tym przytulisku nie ma wolontariuszy? Przeciez widac po zdjeciach ze tam sa dobre warunki i gmina chetna na wspolprace Gdyby byl ktis ma miejscu kto zajalby sie promowaniem i szukaniem domow to z pewnoscia szybko udaloby sie odmienic los tych pieskow Tak w naszych lokalnych prxytuliskach- gdy pojawil sie wolontariat (nawet tylko dorazny) boksy opustoszaly Ludzie jada po psy do nas setki kilometrow- tam tez tak moze byc