-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
dla takiej staruszki trzeba by mieć prawie komplet deklaracji...ja na dogo ledwie jestem w stanie uzbierać połowe:( może Tobie Olena by sie udało?
-
piszecie o Emi....i ja o niej myśle bez końca....
-
Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta o Jadwini... Ja pamiętam i jak co roku, korzystając z czasu przedświątecznego obdzwaniam z życzeniami moje domy:) Bałam się tego telefonu do Jadwini, bo Pani nie mailowa, mało telefoniczna, fotek nie prześle itd. ale....wieści za to cudowne! Pani się ucieszyła na telefon, dziękowała bardzo za Jadwinie, za to, że przywiozłyśmy (Anetka:)) do nich sunie; powiedziała, że dopiero gdy Jadzia się pojawiła to ona odżyła i przestała tęsknić tak bardzo za poprzednim psem, Jadzia wniosła do ich domu dużo radości. Jest już z nimi w pełni zżyta i bardzo przywiązana głównie do Pani, Pana...no cóż...lubi jak z nią idzie na spacer, ale czasem zdaży się, że złapie go za spadnie:( ale Pani powiedziała, że to im wcale nie przeszkadza bo bardzo ją kochają! Ona ogólnie nie lubi mężczyzn i po prostu trzeba na to uważać. Poza tym panienka trochę przytyła (nie wiem ile to jest to troche), no i ma się dobrze...Pani tak ciepło o niej mówiła... Podziękowałam Pani za wszystko i przekazałam życzenia:)
-
Fanta sliczniutka:) Dziewczyny a ze sterylka- mozna zglosic sunie do naszej Skarpety Sterylkowej na dogo i otrzymac zwrot kosztow Albo skorzystac z Akcji Sterylizacji na slasku- nie znam jeszcze szczegolow ale to mi Pani Irenka podpowiedziala Ty Istar pewnie lepiej sie orientujesz w temacie Glaski cudnej gromadki :)
-
Żelek dojechał do Kasi- jako, że przyjechał razem z 2ma koleżankami, to Kasia ma lekki sajgon w domu;) wieści więc raczej dzisiaj nie będzie. Wiem tylko że jest sympatyczny, odrobinkę większy od Granulki i że wczoraj nie chciał wejść do domu:( ale jakoś się przekonał;) noc przespał spokojnie:) Zdjęć na razie nie mam, za to jest nowe zdjęcie Lotki, która chyba wcale nie zmartwiła sie brakiem domu stałego....
-
Miałam dziś 'niesłychany' telefon o Lotke...Pani zadzwoniła...by przekonać mnie...że nie może wziąć Loki....Tłumaczyła mi, że ona jest bardzo empatyczna ale nie ma czasu dla psa, ani siły, i w sumie jakby ona tak czasu nie miała to pies mógłby byc agresywny itd...słucham tego i w końcu pytam, o co jej TAK NAPRAWDE chodzi? bo chyba nie o adopcje? Ano...powód był inny...jej mąż....a właściwie już były mąż postanowił Lotke adopctować i ona wyprzedziła go telefonem, żeby mnie uprzedzić, że u nich nie ma warunków i żebym JA porozmawiała z jej byłym mężem i mu to wytłumaczyła, że ona nie ma siły na psa....!! Czujecie?? Powiedziałam jej, że z nikim nie zamierzam rozmawiać i żadnego psa im nie wydam...Ogólnie Pani gadała ze 20 minut....musiałam sie rozłączyć, bo nie chciała przestać.... DOM z Wrocławia
-
Kochani deklarowicze Jutro jest transport z Radys na śląsk i....chciałabym bardzo zabrać jeszcze jedną malizne w ramach tego watku....miejsce u Kasi już czeka...a pieskiem w największej potrzebie jest ŻELEK- maluszek krótkowłosy...Czy mogę liczyć jeszcze przez jakiś czas na Wasze deklaracje i wsparcie? czy ktoś chciałby dorzucić grosik na transport i weta? Żelek nie przetrwa zimy w Radysach- tam już teraz jest bardzo cieżko, a mrozy dopiero się zaczynają..... ŻELEK - maleńtas, na dodatek gładkowłosy - czyli egzemplarz, który absolutnie nie powinien pojawić się w schronisku: nigdy, a już na pewno nie jesienią czy zimą. Wystraszony (a jakże by), początkowo odmówił w ogóle chodzenia na smyczy, później było juz lepiej. Miły (a jakże by), młodziutki, a przy tym zbity z pantałyku. Grzeczny z niego piesek i przyjazny, ale tak przytłoczony schroniskiem, ze przeszkodziło nam to w zawarciu bliższej znajomości. Żelek ma ok. 2 lat. W schronisku przebywa od lipca 2017r.
-
Raczej nie, bo.....co baaardzio dziwne- Pani która chce go oddać poprosiła moją koleżankę, żeby dokładnie sprawdziła przyszły dom i wydała go tylko w dobre ręce!!! No k...., chyba praktycznie każde będa lepsze:( witaj- pokazałam wszystkie na wątku Reksia- Megi, Luna, Roksana, Lisek i Koko- czyli 3 duże suki, mikro piesek i 15-letni staruszek.... Zajrzysz sobie tam?