Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. ELU, bardzo proszę o potwierdzenie na wątku mojego bazarku że pieniądze są na koncie Neli. )a są bo pisałaś po świętach)
  2. Bardzo, bardzo z całego serduszka Ci dziękuje! Pieniązki juz u mnie i 260 zł przelane wcześniej Patrycji za transport:) zaraz wszystko potwierdzam i rozpisuje
  3. Dziewczynki cudne. Sara czy już ogłaszamy? sklecisz jakiś szybki tekst z najważniejszymi info o dziewczynach? mam teraz wolne wieczory to moge trochę 'podziałać'
  4. dzwonił Pan;) ale słyszałam że Pani mu podszeptywała co ma pytać.
  5. tak jest często:( psy połańcuchowe o dziwo świetnie znoszą smycz....tzn. te kilka egzemplarzy od nas z przytuliska. Ale spokojnie- trening czyni mistrza i Kamusia tez się nauczy pięknie na smyczy paradować tylko musi pierwszy stres minąć;) ale już jest dobrze i jaka posłuszna że za Panią pędzi
  6. witam na wątku kudłatka:) właściciel nawet jak będzie go szukał to nigdy nie trafi na ślad co i jak sie podziało;) spokojna główka. Domku stałego będziemy szukać, i na pewno (jak zawsze) Aneta pomoże mi wybrać tych najlepszych opiekunów. Piszę to Anetka a propos Jadwini, gdzie domku nie byłam zbyt pewna a Ty mnie słusznie przekonałaś:)... Zrobimy wszystko by piesiątko szybciutko znalazło tych kochających ludzi na zawsze. tak, to oczywiste, na tym polega tymczas, że pomaga psiatkowi w drodze do DS tym samym zwalniając miejsce na pomoc dla kolejnej bidy... HIHI:) pewnie by się taka Anecik przydała.
  7. MOże boi się smyczy bo była na łańcuchu, a może kojarzy jej się z momentem wyłapania - czego konsekwencją był pobyt w schronisku. Fajnie, że ma ten ogródek! :)
  8. Miałam przed chwilą telefon o Żelka z Mysłowic:) bardzo sympatyczny! Państwo mieszkają w domu z ogrodem, ale piesek mieszkałby z nimi pod pierzyną:D Państwo mieli wcześniej pieska Fafika ze schroniska, przez 7 lat, ale odszedł po choroby i kosztownym leczeniu...Domek taki ciepły mi się wydał, ale zobaczymy. Teraz Pan i Pani będa dyskutować:)
  9. Dziś dla Lotki, Żelka i Rosy wpłynęla deklaracja 20 zł od uxmal:) Bardzo dziękuje <3
  10. Kamusia bądź grzeczna:) na pewno z każdym dniem będzie lepiej. Wiele psów nie zna schodów, zwykle po 3-4 dniach juz potrafią chociaż wchodzić:) POWODZENIA! I szybkiej aklimatyzacji dla suni:)
  11. Do zobaczenia Anetko:) Witaj Agatko:) Zobaczcie jak nasz piesek wygląda dzisiaj:) dostałam info, że to ANIOŁ jest
  12. Chyba sie wlasnie dzieja cuda dla Kamusi Trzymam z calych sil kciuki
  13. Ale jemu drugi piesek nie bedzie przeszkadzal wiec jakby co ;) Tak tez sadzilam :)
  14. Witaj Anulko- dziekuje calym sercem. On taki WASZ bardzo- w typie Twoim i Bogusi
  15. No zlapanie nie bylo klopotem- bylo za co chwycic:( On nie gryzie, nawet nie warczy, nawet nie szczeka! Troszke sie balam go wsadzic do auta bo jednak podnoszenie obcego psa jest ryzykowne a on za bardzo nie widzial potrzeby zmieniania miejsca w kazdym razie po kilku minutach go chwycilam pod brzuch i nie bylo zadnej zlej reakcji z jego strony Aska podobno pod kosciolem wsadzila go do auta w kilkanascie sekund!:) Bardzo kochany piesek Juz rozmawialam z Aneta i w piatek wieczorem nasz piesio pojedzie na tymczas. Spotkany sie z Anetka w polowie drogi Bardzo bardzo dziekuje Anecie i jej mezowi
  16. Bardzo dziekuje Trudno powiedziec z ktorego gospodarstwa uciekl ale z pewnoscia z pobliskiego bo z takim lancuchem musial biec chodnikiem lub droga inaczej gdzies by sie zaplatal i byloby po nim Mam zreszta ten lancuch w samochodzie Aska mu go odpiela i tylko mowila ze byl przyczepiony gwozdziem! Mial psiak szczescie!
  17. no ...jest śliczny...dzisiaj jak zawiozłyśmy go w to zaufane miejsce, to nasza znajoma powiedziała: "JAKI ON CUDNY! TAKI PUDELEK!! " haha:)
  18. Karmę zamówie ze swoich jaką sobie Anetka zazyczy, tylko, że on niestety nie potrafi jeść suchej...myśłałysmy że nie jest głodny bo dałyśmy mu miske suchej i nawet nie tknął. ALe...jak dziewczyny mu dały 5 saszetek mokrej to po prosru pochłaniał! no i potem pochłonął drugie tyle...biedaczek:( co do kastracji to wątpie by miał, ale teraz sobie przypomniałam że miał na brzuszku jakby kilka kropel krwi na sierści...niestety nie mogłam dopatrzeć od czego bo brzuszka mi nie pokazał, a też nie mogłam go stresować, w każdym razie nie krwawił, może tylko się skaleczył o ten łańcuch... Także zostanie transport, wet (szczepienie na wścieklizne mu zrobimy)- kastracja, czy co trzeba będzie i fryzjer...ufff...to damy rade :)
  19. tak...sierść jest bardzo miękka, zupełnie nie jak u moich psów...gdyby był zadbany i czesany to wyglądałaby przepieknie....ale póki co fryzjer będzie miał przy nim robote:( cała dupinka w dredach plus okolice uszu- tam jest masakra. Odpchlenie dziewczyy zrobią mu jutro to pojedzie bez 'bagażu' chociaż tego... ALE CUDA! <3
  20. POWAZNIE?????? Aneta!!!! anecik...ja Cie ...kocham<3 <3 <3 zdzwońmy się jutro:) będe w pracy od 7mej;) Jezu- JAK SIĘ CIESZE!!! DZIĘKUJE!!
  21. dziękuje z całego serduszka. Jutro roześle jak tylko ustale miejsce ufff...dziekuje Bogusiu że jesteś:) napisz proszę, bo my sie zastanawiamy, czy nasz kudłatek był Twoim zdaniem strzyżony?? czy to jakaś taka ala rasa?
  22. nie zmieniły się. Dopiero powstał projekt nowej ustawy, w której jest zapis o zakazie trzymania psów na uwięzi. Niestety- jeszcze nie wiadomo, czy projekt przejdzie ani kiedy:( Być może przypnie innego na łańcuch a może nie.. Jednak dla TEGO psa można zmienić życie- nie oddamy go na pewno tak gdzie był!
×
×
  • Create New...