-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
JUtro wizyty dla Lusi i Zuzi. Dziś zabrałam znów Zuzie na spacer. Telepała się jak osika, ale nie wyrywała się z szelek, nie gryzła smyczy. Stała, słuchała, patrzyła, jak zrobiłam kroczek to dochodziła do mnie- wtedy od razu smaczek z reki i drapanie za uchem...i za chwile znów to samo...i tak 15 minut...Maluteńkie te postępy, ale chyba są. Do człowieka podchodzi, lubi być głaskana, chętnie bierze smaczki. Ale jak tylko zobaczy kojec to pędzi do rodzinki omal nóżek maleńkich nie pogubi :( Kama i Dusia bez zmian. Kama bierze smaczki z ręki, Dusia niestety NIE....:( nie szuka żadnego kontaktu z człowiekiem... Ten miesiąc u nas tylko im zaszkodził:( nikt im nie poświęcił czasu:( ja skupiłam się na Lusi i trochę na Zuzi...dziewczyny nie wiem, ale chyba tylko podają im jedzenie i sprzątają...
-
Tysiu....może i jestem okrutna, ale nie interesują mnie intencje tych Państwa. Wydałam do adopcji już tyle psów i z wieloma problemami, i nigdzie nie były wprowadzane kenele...chociaż nawet czasem już sama zalecałam, a jednak okazywało się, że czas i cierpliwość były najlepszymi lekarstwami. NIe uważam, że dobrym jest instalowanie klatki w domu od razu- bez konsultacji np. z behawiorysta jak ją wprowadzić itd. to nie był dom dla Lusi i od początku to czułam, w sumie...może ta klatka była pretekstem, ale ulżyło mi, że zrezygnowali z niej. Mam dwa chętne domy na nasze malutkie. Dla ZUZI dom z ogrodem pod Poznaniem, wizyta PA będzie jutro. Dla LUSI dom z ogrodem w TARCZYNIE (CHYBA super dom na jaki zasłużyła)- CZY KTOŚ Z DOGO MIESZKA W OKOLICACH TARCZYNA??? BARDZO POTRZEBUJE TAM WIZYTATORA!!! edit: już mam przez fb
-
Boże te ząbki to jakiś koszmar: ( Mariola juz wcześniej mi o nich mówiła...ale teraz kwestia usunięcia kamienia i narkozy- czy sunia może przejść taki zabieg póki nie wiemy na co choruje? Biedna mała...z tą nadpobudliwością, eh....żeby było lepiej z każdym dniem. Dziekuje ogromnie Hop! że ją przyjełaś do siebie, wiem, że wypatrzysz co potrzeba i dobrze pokierujesz leczenie. Oby było dobrze.
-
Kochani, korzystając z tego, że na koncie piesków jeszcze sporo pieniążków a z nich straszne niejadki, kupiłam dla nich pakiet Animonda. Przyda im się dobra jakościowo karma na wzmocnienie zdrowia. Kasia wstawi fakture jak dojdzie przesyłka Sposób płatności: Dotpay ZAMÓWIENIE: 112655153 12.06.2018 21:12 Ilość Artykuł Cena Suma 1 185069.17 - Megapakiet Animonda GranCarno Original Adult, 24 x 800 g- Mieszany pakiet 1 144,80 PLN 144,80 PLN Do zapłaty: 144,80 PLN
-
Dzisiaj dzień Bolka- od rana dzwonią tylko o niego. Pierwsze 3 telefony- ekskluzywna buda w jeszcze bardziej wypasionym kojcu (przegoniłam dziadów), 4ty telefon w miare sensowny- rodzina z Krakowa z 2 dzieci, piesek w domu...całkiem fajnie wszystko brzmiało, przekazałam Pani numer bezpośrednio do Kasi...
-
DEjzi to jest ta "dzika" sunia co urodziła 3 szczeniaki pod powalonym pniem topoli Bardzo mam stresa w związku z adopcją tej 4ki maluchów...któraś z nich jest straszną niszczycielką...buda wywrócona do góry nogami- wszystko wygryzione, wytarmoszone...ale jak tu dojść która jak sa 4ry? Lusia znowu strasznie drze pychol:( Zuzia strasznie lękliwa...Kama i Dusia w ogóle dzikusy :( Tragedia:(
-
niestety...chyba nie będzie domu dla Lusi, bo Państwo postanowili sprawić jej kenel...więc pewnie 8-9 godzin byłaby w nim zamknięta...próbowałam rozmawiać ale chyba zbyt emocjonalnie i Pani się wycofała. Wiem, że dużo osób jest zwolennikami klatek kenelowych- ja może bym zrozumiała gdyby były jakieś problemy, ale póki psa nie wzięli- dlaczego od razu założyli coś? Zuzia zaczęla wychodzić na spacery... Jutro cała 4 przenosi się do lepszego troszke większego kojca. Dusia i Kama nadal bez spacerów:( masakra:( z niczym sie nie wyrabiamy- 2 szczeniaki bardzo nam zachorowały, teraz 3-4 razy dziennie musimy je karmić, patrzeć jak sie załatwiają, czy piją itd. więc własciwie do momentu ich adopcji 90% naszej uwagi idzie na maluchy:( A sunie czekają:( Tutaj ZUZIA- kilka kroków już zrobi na smyczy....
-
Pesteczka szykuje się do drogi...w sobote wyszły małe problemy ze szczepieniami:( Dlatego Kasia pojechała szybko z Pestką do lecznicy- i stąd ten poniższy rachunek- za szczepienia. Poproszę jeszcze Mariole by wprowadziła chip Pestki do bazy Safe Animal. Planowany termin przeprowadzki- niedziela...kciukamy cały czas.
-
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
kiyoshi replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
oj:( biedna Azunia...mam nadzieje, że szybko dojdzie do siebie po zabiegu