Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. będzie wizyta poadopcyjna i na pewno sprawdzimy czy zabieg został wykonany Wiele razy trafiają mi się sunie które przyjeżdżaja z cieczką do hoteliku, często wydaje je bez sterylizacji, nie martw się
  2. Hop! mam nadzieje, że noc będzie spokojna. Śpij Frezjo i nie kombinuj
  3. tez mam nadzieje ze Frezja juz jedzie Martwie sie o nia :( mam straszne wyrzuty sumienia z powodu tej adopcji Ciagle rozkladam w myslach wszystko na czynniki pierwszei zadreczam sie co moglam zrobic lepiej :( meczy mnie tez mysl- jak bedzie wygladac dalsze szukanie domu? Gdzie ta malizna bedzoe w stanie sie odnalesc? jednoczesnie czuje wielka wdziecznosc do Ciebie hop! za to ze sie nie wypielas na mnie! nie odmowilas powrotu Frezji chociaz trudna z niej gadzinka ale ma u Ciebie cieply kacik i opieke eh mam nadzieje ze sunia szybko wroci do normy
  4. Elu sterylizacja DIXI ODWOLANA sunia dostala dzis cieczki, pojdzie do adopcji z nakazem wykonania zabiegu przez nowych opiekunow
  5. Oj to Blekus rzeczywiscie mial zly dzien :( mam jednak nadzieje ze Panstwo sie nie poddadza trzymam kciuki!
  6. Dixi wlasnie dostala cieczki! Po przyjezdzie do weta zaczelo z niej kapac. Uff dobrze ze nie doszlo do sterylizacji
  7. Dixi jest wlasnie na sterylizacji Trzymajcie kciuki
  8. Frezja ma wyjechac ok 13-14 Tez mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, ze szybko sie odnajdzie spowrotem u hop Wczoraj jak z Pania rozmawialam to Frezja znow poszczekiwala ale akurat swiatlo syn zapalil na korytarzu (?) i sie tam krecil i Frezja reagowala na te cienie Biedna sunia:( :(
  9. nie wiem jakie macie doświadczenia i nie wiem jak wyglądają zapoznania w hoteliku Ja w przytulisku gdy mam jakies psy "problematyczne" np. broniące kojca, wycofane, no nie wiem....jak nie są takie otwarte na wszystko i wszystkich, to juz mam opracowane, że warto takie psy zapoznawać z nową rodziną poza "miejscem zamieszkania" Np. u nas umawiam się z ludźmi pod kościołem (serio:)) i tam dochodze z psem, od razu idziemy razem na spacer...to zawsze się sprawdza i zapoznanie wychodzi w sumie bezproblemowo Nie wiem jak dziś było z Blekusiem? Czy Państwo ze swoimi psami weszli np. na teren jego wybiegu? jesli Blekuś potrafi ładnie spacerować na smyczy to może spróbujcie drugie podejście zrobić poza terenm... Powodzenia. Trzymam kciuki, żeby ludzie jednak się nie zniechęcili, i DALI SZANSE:)
  10. Na koncie Romci zostało 215,40 zł Chciałabym przekazać te pieniązki dla następczyni czarnulki- czyli IMKI:)
  11. Dziekuje Koja za przeniesienie deklracji z Romy na Imke:) dziś wpłynęlo 20 zł:) Po Romie zostało 215,40 zł Przekazuje te pieniązki dla Imki:) następczyni czarnulki:)
  12. Tysiu...podczytuje watek i kibicuje:) długi czas mieszkałam w Anglii i to w różnych częściach kraju. Tam ludzie bardzo kochają i dbają o psy :) (chociaż pewnie jakies mendy też się trafią, ale nie jest to w takiej skali jak u nas edit: ja NIGDY nie widziałam tam zaniedbanego psa, nie mówiąc o psie na łańcuchu- nie widziałam tam nigdy). Trzymam kciuki z całych sił !
  13. Dziekuje Elu. Zawsze prosze dziewczyny, żeby brały fakture i same nie płaciły, także- pilnujemy tego. Dziękuje ślicznie Fundacji, po raz kolejny za pomoc.
  14. tak, ja też dokładnie tak samo to widze...to są bardzo zbliżone warunki, osoby... Bądźcie dobrej myśli dziewczyny. Mimo że cięzko to ludziom musimy ufać, nie ma innej opcji, jesli chcemy psiaki wyadoptować. W przypadku tego domu wizytatorka wydała równiez bardzo dobrą opinie. Rokowania są bardzo dobre, wierzmy, że Sindi będzie tam szczęśliwa juz na zawsze :)
  15. tak...Pani straciła zaufanie...i myśli o różnych aspektach tez swojego życia...skoro tyle sa warte zapewnienia pewnych ludzi... Wczoraj rozmawiałam z Panią, transport został przeniesiony na wtorek lub środe, pojedzie Patrycja i dołoże wszelkich starań by był to termin ostateczny. Pani powiedziała mi, że jej zdaniem Frezja ma problemy ze wzrokiem. Nagle zaczyna szczekać jakby widziała jakieś cienie w szybach...Pani musiała wszystko co szklane pozasłaniać a i tak wczoraj słyszałam w słuchawce jak frezja szczeka. Pani powiedziała, że naprawde nie wie na co, bo nic się nie dzieje:( Ogólnie....tak czy inaczej myśle, że Pani jednak nie byłaby najlepszą opiekunką dla Frezji, wybaczcie mi moją wielką pomyłke, ale pewne rzeczy wychodzą "w praniu". Pani od kiedy jest Frezja nie wychodzi z domu, nawet nie zamyka się w łazience....wszystko żeby Frezja się nie denerwowała i nie dostała ataku...Ataku faktycznie już nie było, ale z tego co słucham...Frezja okręciła sobie Panią dookoła palca :( a to na dłuższą mete zemściloby się i tak na obu..... Oj....cięzko :( :(
  16. wiadome że w Namysłowie ;) (dzięki za czujność)...ciągle cos myle...
  17. Bogusiu...nie chciałam się wtrącać w Wasze decyzje, ale od poczatku uważałam, że powinnyście tam dać Sindi. Miałam przyjemność dwukrotnie rozmawiać z Panem- to bardzo kulturalny i wrażliwy człowiek. Nasza Kama nie pasowała tam ze zwględu na bliskie sąsiedztwo ruchliwej drogi- Kama panicznie boi się samochodów i każde wyjście do ogrodu przez jakis czas byłoby dla niej traumą (która tez spotęgowałaby skłonności uciekinierskie). Pan zgodził się ze mną, że rozumie moja decyzje odmowna na adopcje Kamy wyłacznie ze względu na dobro psa. Myślałam od samego początku o tym domu pod kątem Sindi. Myśle, że będzie tam szczęsliwa. Wiem, że Panu zalezało tez na piesku z którym mógłby wyjść poza teren na spacer (z Kamą nie byłoby takiej opcji być może nigdy, z Sindi będzie mógł spacerować) Jestem szczęśliwa że dałyście szanse. Wierze, że to będzie dobre miejsce dla suni i mocno kibicuje zarówno jej jak i tym ludziom.
  18. Wszystkie sunie z wątku mają domy... Kamcia zamieszkała w Nałęczowie wczoraj....na razie jest przestraszona i szuka dziur w ogrodzeniu. Czasu potrzeba naszej kochanej...obie z koleżanką płakałyśmy wczoraj za nią... niech Ci się wiedzie Kamuś....córki Kamy są szczęśliwe w swoich domach, Lusia juz tak nie niszczy. WATEK ZAMYKAM. dziękuje za kibicowanie:) Jeśli ktoś chciałby to zapraszam serdeecznie do polubienia strony naszego przytuliska na fb i do udostępniania naszych piesków. Obecnie mamy 3 sztuki- Kubusia z łańcucha i 2 pieski od kilku dni- mega chudziutkie i zagubione- czarnego spaniela i dość dużego psiaka wyglądającego jak kopia dogomaniackiego Szronika :) https://web.facebook.com/przytuliskoczermin/
  19. Jesli dobrze pójdzie to Pan Grzegorz przetransportuje Frezje jutro... Jesli jednak nie da rady, to przed chwilą Pati napisała mi, że może przewieść sunie we wtorek/ środe bo jedzie na Wrocław... Pani póki co jest zamknięta z Frezją w swoich pokojach. Unikają się z synem i wnukiem....tak to wygląda niestety. Frezja sprawuje się dobrze. EDIT: Pan Grzegorz właśnie zadzwonił, że nie pojedzie bo nagle zepsuł mu sie samochód
×
×
  • Create New...