-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
TRZYMAM KCIUKI <3 -
Dixi trochę nam biegunkowała, ale już jest ok:) Rozmawiałam z Panią od Toni, bardzo sunie chwaliła. Z córką są nierozłączne. Tonia jest bardzo łagodna, zrównoważona, pięknie chodzi na smyczy. Trochę obszczekuje psiaka z sąsiedztwa przy płocie, ale nie jakoś strasznie. Ma pewne lęki np. boi się szybkich samochodów, i jakiś nieznanych dzwięków, ale to dopiero kilka dni w domu, więc leki stopniowo będą mijać. Pani wychwaliła sunie i Szafirków, że są wspaniałymi ludźmi i tworzą takie dobre miejsce dla piesków i kotków. Pani tez poczytałam o Radysach i jest zszokowana, że taki twór w ogóle istnieje:( Myśle, że Tonia będzie szczęsliwa w tej rodzinie:)
-
tak, trudno to przyjąć...sunia miała szanse na wspaniałe życie, los chciał inaczej. Nie wiadomo gdzie jest, jak jej tam będzie....eh... Poznajcie kochani IMKE IMKA - suczka-przytulanka. Nieduża, bardzo miła, troszkę nieśmiała. Z wielką chęcią na czyjeś kolana, a nawet ręce. Ma na pyszczku ten wyraz zafrasowania, który często widzimy u delikatnych, pewnie kiedyś domowych psów, które teraz kompletnie nie wiedzą, jak odnaleźć się w schroniskowym życiu. Imka do nich należy i mamy nadzieję, że prawie pół roku, jakie tutaj już odsiedziała, skończy się na pół roku. Że te ręce i kolana na nią już czekają. Imka ma ok. 3-4 lat. W schronisku przebywa od kwietnia 2018r.
-
Kochani, postanowiłam do tego wątku dołaczyć kolejną malizne NESTEA, która juz od stycznia jest w Radysach....zobaczcie jak skarb...Jutro będzie juz u Kasi. Jako, że na watku większość pieniązków jest ogólnie- dla radysiaków, to po raz kolejny prosze, jesli ktos chce zrezygnować ze stałej deklaracji może to zrobić w każdej chwili. Jesli ktos chce dołaczyć to zawsze jest mile widziany:) A tutaj NESTEA NESTEA - ta to dopiero ma charakterek. Niby sunia, niby niunia, niby nieduża. Nie dajcie się zwieść. Kombinatorka, jakich mało. Kiedy wyprowadzałyśmy do zdjęć psy z sąsiedniego kojca, z wielką ciekawością robiła podkopy pod wspólną ścianą, aby dowiedzieć się, co takiego niezwykłego dzieje się tuż obok - a potem wsadziła łapę do dziury i usiłowała zaczepić sąsiada, który właśnie z sesji zdjęciowej powrócił. Innym, większym psem w swoim kojcu też próbowała rządzić, tyle, że potraktował ją pobłażliwie. Słowem: kierowniczka. Natomiast dla człowieka zrobi wszystko i nadal będzie w niego wpatrzona jak w święty obraz. Bardzo miła i przyjazna. Nie przesądzamy, że w domu powinna być psią jedynaczką, być może jeśli trafi na psa, który nie będzie prowokował i za wszelką cenę chciał postawić na swoim - Nestea odpuści i przestanie być zadziorna. I wydaje nam się, że wtedy całą jej para pójdzie we wspólne zabawy i szaleństwa. A człowieka będzie kochała tak czy inaczej. Nestea ma ok. 2 lat. W schronisku przebywa od stycznia 2018r.
-
Nie.mam pojecia do kogo miala jechac. Nie wiem tez jak zorganizowac poszukiwania w tamtym terenie. Nikogo tam nie ma przeciez. Nie wiem. Moze PsyzRadys cos doradza
-
To osoby ktore mialy ja zabrac sa pewnie z odleglej Polski :(
-
Pani wie o tym, że sunia prawie wcale nie słyszy;) jest tego świadoma :) mówiłam jej o tym. Ale troszczy się o naszą łaciatke jak potrafi najlepiej i to jest rozczulające. Jesli chodzi o reszte rodziny to Pani mówiła, że ją i syna zaakceptowała prawie od razu a jak ktoś inny przychodzi to sie boi, ale Pani od razu ta osobe prosi, że ma się poruszać powoli, nie robić gwałtownych ruchów itd. i mówiła, że z czasem będzie ją powoli zapoznawać z resztą rodziny, na razie na spokojnie. Pani na pewno tak czy inaczej pojedzie z Frezją do weta, ale może i lepiej, że nie od razu. Niech się mała zadomowi. Potem będzie na to czas, no chyba, że ataki będą sie powtarzać to Pani powiedziała, że do weta pojedzie na pewno w trybie pilnym.
-
Rozmawiałam przed chwilą z Panią bardzo długo:) Bardzo miło nam się rozmawiało, Pani bardzo dziekowała za Frezie, która bedzie dla niej wspaniałą przyjaciółką. Jak sie wszyscy chyba spodziewaliśmy sunia miała wczoraj atak, ale Pani mówi, że był to atak lekki i chwile nim sie zaczął Frezja przyszła do Pani i połozyła głowe na kolanach...trwał kilka minut, Pani mówiła, że miała kiedyś psa z padaczką i atak Frezji był zupełnie inny niż tamtego psa. Powiedziała, że była przygotowana na to dlatego nie wpadła w panike nic się złego nie stało. Na razie podaje tabletki według zaleceń na kartce od hop! i uważa podobnie jak my, że atak był wynikiem stres- podróży, nowego miejsca i ludzi, jednak jesli się powtórzy w najbliższych dniach to Pani uda się z sunią do weterynarza. Poza tym Frezia chodzi za Panią krok w krok, spaly w jednym pokoju, Frezja chciała być w łóżku z Pania, ale Pani jej delikatnie wskazała legowisko i tam sunia spała. Pani nie chce jej uczyć spania w łóżku i uważam, że to dobrze. Teraz jak dzwoniłam sunia spała na drugim legowisku, które ma pod biurkiem. Pani powiedziała tez, że stara się przy Frezji poruszać bardzo wolno i mówić spokojnie i cicho, żeby ona nie miała stresów. Z synem poznała się już wczoraj i bardzo przypadli sobie również do gustu. Frezja w dzień towarzyszyła Pani w ogrodzie, zbierały razem orzechy. Z jedzeniem jest gorzej, ale Pani stosuje się do wskazówek hop! bedzie się starać nie przekarmiać, bo sunia i tak dobrze wygląda:) i chociaż zaobserwowała, że sunia najlepiej jadłaby to co Pani, to będzie ją karmić według zaleceń. Po schodach tez ma zakaz- według kartki od hop! drzwi na piętrno są dla Frezji zamknięte. Pani jest z niej bardzo zadowolona. Mówi, że wreszcie ma przyjaciółke i nie jest już samotna...zaparasza na wizytacje w każdej chwili, każda z Pań. To była bardzo miła i wzruszająca rozmowa...
-
Dostałam mail w sprawie Sindi, co odpisać?? Witam, Sunia lubi inne suczki, Koty i dzieci ? My mieszkamy w frankfurcie, mamy 3letnia suczke (tez ma 10kg), Rocznego kotka i coreczka ma 5 lat, niedlugo bedzie jeszcze niemowlaczek. Ja nie pracuje, mam duzo czasu. Opiekuje sie mieszkaniem (niedlugo przeprowadcka do domu z ogrodkiem), dziecmi, kotkiem i pieskiem. Maz paracuje. Sunia by dostala cieply dom, duzo milosci, duzo spacerow. Szukamy sunie ktora wie jak sie w domu sachowuje, ktora lubie inne pieski, kotki i dzieci. Jak na urlop to zawsze z pieskami jedziemy. byla by mozliwosc dowiesc sunie do frankfurtu lub slubic ? pozdrawiam serdecznie Klaudia Zablokuj użytkownika
-
Dzwonil do mie przed chwila Pan od Romy by podziekowac za najwspanialszego przyjaciela Pan jest w niej zakochany - jest piekna, elegancka, taktowna, pelna gracji. Spi nadal w lozku ale Pan powolutku bedzie ja przenosil do legowiska. Opowiadal ze w nocy wskakuje do lozka delikatnie, cichutko, nie jest nachalna a Pan ma miekkie serce wiec jej pozwala;) Na spacerach grzeczniutka jedynie brazowych psow z dlugimi uszami nie lubi poza tym nawet te ktore na nia warcza- ignoruje Miala troche biegunke na poczatku ale juz jest ok Z wnuczka 3 letnia bardzo sie zaprzyjaznila Takze, jest naprawde dobrze :)